Jedynie prawda jest ciekawa

Solidarność krytykuje budżet

15.11.2011

NSZZ "Solidarność" protestuje przeciw oszczędnościom budżetowym, w tym planom zamrożenia płac w budżetówce, zwiększeniu podatków od paliw i cięciom w wydatkach PFRON. Szef związku przestrzega przed "scenariuszem greckim".

"Komisja Krajowa NSZZ Solidarność stanowczo protestuje przeciwko rozwiązaniom zapisanym w projektach zmian w ustawach związanych z realizacją ustawy budżetowej na rok 2012. Zdecydowanie przeciwstawiamy się przenoszeniu skutków złego zarządzania budżetem na najsłabsze grupy społeczne - osoby niepełnosprawne, bezrobotne, najmniej zarabiające" - napisały władze związku w przesłanym PAP stanowisku.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda powiedział we wtorek dziennikarzom, że w jego ocenie "rząd jest po to, żeby uspokajać atmosferę, a widać, że dzieje się odwrotnie". Ocenił, że pierwotnie przedstawiony projekt budżetu był "projektem wyborczym".

"To nie jest tak, że scenariusz grecki nie wchodzi w Polsce w grę. Kryzys nie może dzielić, kryzys powinien łączyć Polaków. Nie pokazuje się natomiast żadnych cięć w aparacie rządowym, tylko zagląda się do kieszeni przeciętnego obywatela. Na to zgody nie będzie, i to nie będzie już tylko bitwa, ale wojna" - mówił Duda. Dodał, że "jeśli ma być konfrontacja, to ona będzie", ale Solidarność takiej konfrontacji nie chce.

W stanowisku KK "S" sprzeciwia się planom zamrożenia wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej, argumentując, że "od 2007 roku następuje systematyczny spadek płac realnych" pracowników budżetówki. "Utrzymywanie tej niebezpiecznej tendencji grozi znacznym zubożeniem wielu ważnych grup społecznych" - przestrzegają władze związku.

"Nie zgadzamy się na znaczny wzrost podatku akcyzowego na oleje napędowe i biokomponenty. Jego skutkiem będzie dalsza galopada cen towarów i usług, która już obecnie dotyka w sposób szczególny ludzi najuboższych" - oświadczyła "S".

Centrala sprzeciwia się też zmniejszaniu dofinansowania z PFRON wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników. "Planowane cięcia w tym zakresie zabiorą wielu tym osobom szanse na włączenie się do aktywnego życia społecznego" - ostrzega "S".

Protestuje też przeciw zmniejszeniu poziomu środków gromadzonych na kontach zakładowych funduszy świadczeń socjalnych przez zamrożenie podstawy ich naliczania na poziomie z 2010 r. "S" przewiduje, że "ucierpią na tym pracownicy chcący skorzystać z dofinansowania do wypoczynku wakacyjnego lub
znajdujący się w trudnej sytuacji finansowej
".

"S" żąda poniechania tych zamiarów i domaga się działań mających poprawić sytuację najgorzej sytuowanych - ograniczenia podwyżek cen paliw i energii, uwolnienia środków na aktywne formy aktywizacji zawodowej, podwyżek w budżetówce, zwiększenia wynagrodzenia minimalnego, podniesienia poziomu waloryzacji najniższych emerytur oraz progów dochodowych uprawniających do pomocy socjalnej, a także zwiększenia tych świadczeń.

(PAP)
Fot. sxc.hu
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook