Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„Solidarność” apeluje o udział w wyborach

23.10.2015

Skutki wyboru dokonanego 25 października będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości naszego kraju – napisała w specjalnym komunikacie Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”, która zaapelowała o udział w nadchodzących wyborach parlamentarnych i glosowanie jedynie na ugrupowania i kandydatów, którzy chcą budować Polskę solidarną i równych szans dla wszystkich.

Szef Solidarności Piotr Duda przyznał, iż chciałby aby przyszły rząd był stabilny i merytoryczny oraz by współpracując z prezydentem realizował postulaty związku.

W apelu „S” podkreślono, że skutki wyboru dokonanego 25 października „będą miały kluczowe znaczenie dla przyszłości naszego kraju, dla jego rozwoju, wpływając tym samym na poziom życia Polaków oraz na pozycję naszej Ojczyzny na arenie międzynarodowej”. „Nasz wybór nie może być przypadkowy, podyktowany emocjami” - zaznaczono w stanowisku związku. Zdaniem „S”, wybierając Sejm i Senat nowej kadencji należy wziąć pod uwagę, „przede wszystkim efekty dotychczasowej działalności kandydatów na parlamentarzystów. „Nie dajmy się zwieść ich gładkim i pustym obietnicom” - zwraca uwagę apel.

W opinii „S”, „żaden związkowiec nie powinien głosować na tych, którzy w mijającej kadencji, zasiadając w ławach poselskich czy senatorskich, podejmowali decyzje szkodliwe dla obywateli, stojące w sprzeczności z powszechnym odczuciem dobra wspólnego”. Apel przekonuje by nie głosować m.in. na tych, którzy wydłużyli czas pracy osób niepełnosprawnych, wydłużyli wiek emerytalny oraz ograniczyli prawa obywatelskie w ustawie o zgromadzeniach, a także decydowali o likwidacji kopalń.

„Nie głosujmy na tych, którzy byli przeciw obniżeniu podatku dla osób najuboższych, przeciw prawu rodziców do decydowania o obowiązku szkolnym ich sześcioletnich dzieci. Nie głosujmy w końcu na te ugrupowania, które otwarcie mówią o zwalczaniu związków zawodowych. Skonfrontujmy to, co mówią dzisiaj w kampanii wyborczej, z tym co robili przez ostatnie dwie kadencje” - napisano namawia apel „S”. „Weźmy udział w wyborach, głosujmy z rozwagą na ugrupowania i ludzi, którzy chcą budować Polskę solidarną, Polskę równych szans dla wszystkich obywateli” - brzmi stanowisko związku.

„Na pewno chciałbym rządu stabilnego i przede wszystkim merytorycznego. Chciałbym aby prezydent miał po drugiej stronie partnera do zrealizowania tej umowy programowej, którą myśmy podpisali z prezydentem, bo to jest dla nas bardzo ważne” - powiedział Duda na piątkowej konferencji prasowej, pytany o to, na jaki wynik wyborczy liczy, jako szef „S” i przewodniczący Rady Dialogu Społecznego. Zastrzegł przy tym, iż jego związek nie ma potrzeby podpisywania porozumienia z jakąkolwiek partią polityczną, właśnie ze względu na zawartą wcześniej umowę programową z prezydentem.

Duda ocenił jednocześnie, że premier Ewa Kopacz „nie ma żadnego programu”. Według niego, jej słowa w kampanii wyborczej o silnej gospodarce i wyższych płacach są niewiarygodne. „Jako lekarka głosowała za podwyższeniem czasu pracy osobom niepełnosprawnym. Nie dość, że głosowała za złym rozwiązaniem, to jeszcze za rozwiązaniem, które jest niezgodne z konstytucją” - wypomniał szefowej rządu szef „S”.

Komisja Krajowa NSZZ „S” obradowała w Płocku (Mazowieckie) przez dwa dni, od czwartku. Podczas obrad związek zdecydował m.in. o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego wniosku o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą rozporządzenia, dotyczącego podwyżek dla pielęgniarek i położnych. Według ministerstwa zdrowia, to nic innego jak element walki politycznej.

Szef „S” przekonywał w piątek, że związek jest za podwyżkami dla pielęgniarek i położonych, ale także za podniesieniem płac wszystkich pracowników służby zdrowia. „Niestety te rozporządzenie daje tylko możliwość negocjowania podwyżek dla jednego związku zawodowego. To jest niezgodne z konstytucją, niezgodne z ustawą o związkach zawodowych” - oświadczył Duda. Zapowiedział, że jako przewodniczący Rady Dialogu Społecznego przedstawi sprawę rozporządzenia na prezydium Rady i na jej plenarnym posiedzeniu. „To jest dla nas zbyt ważne, aby minister Zembala po raz kolejny łamał prawo, łamał konstytucję. Na pewno jest wspaniałym fachowcem w swojej dziedzinie, ale jest marnym ministrem” - dodał Duda.

PAP/mmil

[Fot. Fratria]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook