Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Solidarna Polska chce rejestru pedofilów

12.10.2013

Politycy Solidarnej Polski domagają się wprowadzenia krajowego rejestru skazanych za pedofilię. Rejestr byłby prowadzony przez ministerstwo sprawiedliwości i dostępny przez internet. Projekt ustawy dotyczącej wprowadzenia rejestru ma trafić do laski marszałkowskiej w przyszłym tygodniu.

"Chcemy skutecznie zapobiegać przestępstwom seksualnym i skutecznie ścigać tych, którzy się ich dopuszczają. Chcemy ochrony potencjalnych ofiar przed działaniem ludzi, którym już prawomocnie udowodniono, że są pedofilami, że dopuścili się brutalnych przestępstw o charakterze seksualnym" - tłumaczył na sobotnim briefingu w Sejmie lider SP Zbigniew Ziobro.

Jak zaznaczył, rejestr ma służyć temu, by osoby odpowiedzialne za dzieci mogły "w sposób szybki, wiarygodny i odpowiedzialny" uzyskać informację, czy osoby trzecie, które z ich dziećmi mają kontakt, nie były skazane za pedofilię.

"Wnioskujemy o to, by ten rejestr był prowadzony przez ministerstwo sprawiedliwości i by był publicznie dostępny w internecie tak, by każdy mógł zapoznać się z tymi danymi i by osoby w nim umieszczone nie miały prawa wykonywać żadnych zadań związanych z kontaktem z małoletnimi" – mówił lider SP.

Według projektu, rejestr zawierałby m.in.: nr dowodu tożsamości skazanego, datę i miejsce popełnienia przestępstwa, informację o orzeczonej karze lub o jej odroczeniu czy warunkowym zwolnieniu. W rejestrze zamieszczano by też dane o aktualnym miejscu jego pobytu, wzroście, kolorze oczu, płci oraz fotografię skazanego.

Projekt SP - mówił podczas briefingu Ziobro - zakłada również, by osoby skazane za przestępstwa seksualne wobec dzieci miały obowiązek informować policję o swoich podróżach najpóźniej po trzech dniach pobytu poza miejscem zamieszkania.

"Chodzi o stworzenie całościowego systemu regularnej kontroli wobec pedofilów, a szczególnie recydywistów" - podkreślił Ziobro.

Zapowiedział, że projekt SP trafi do Sejmu w przyszłym tygodniu; zaapelował do innych klubów o poparcie. "Z pedofilami trzeba twardo i konsekwentnie, tu nie może być półśrodków" - przekonywał.

Zastrzegł, że spodziewa się oskarżeń o naruszenie prywatności osób skazanych za pedofilię, ale - zaznaczył - dobro i bezpieczeństwo dzieci jako osób bezbronnych jest dla niego rzeczą najważniejszą.

Ziobrę wparł działacz SP Jacek Czabański. Przekonywał, że podobny do proponowanego przez SP rejestr funkcjonuje już w Stanach Zjednoczonych, gdzie zainteresowani mogą sprawdzić na stronach ministerstwa sprawiedliwości, czy np. opiekun kolonijny ich dziecka nie był karany za pedofilię.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Bartłomiej Zborowski]

Warto poczytać

Facebook