Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śniadek: Słowa Lecha Wałęsy przyjmuję z bólem

16.05.2012

Były prezydent Lech Wałęsa w wypowiedzi dla Radia Zet określił związkowców z "Solidarności" blokujących Sejm jako "cywil bandę" i stwierdził, że na miejscu premiera wydałby polecenie spałowania ich, włącznie z przewodniczącym związku. O komentarz do tych słów portal Stefczyk.info poprosił Janusza Śniadka, byłego przewodniczącego NSZZ "Solidarność", dziś posła Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk.info: - Jak pan ocenia słowa Lecha Wałęsy?

- Nie ukrywam, że one sprawiają mi największą przykrość i mówię to z bólem, ale egzamin z solidarności każdy z nas, każdy człowiek zdaje ciągle od nowa. Zdawaliśmy go w roku 80. ale zdajemy go i dzisiaj, bo właśnie do Lecha Wałęsy, do Mariana Krzaklewskiego, do mnie, do całej pielgrzymki "Solidarności" Jan Paweł II w swoim wystąpieniu w Auli Pawła VI w Watykanie mówił, że "Solidarność" dzisiaj jest ciągle bardzo potrzebna ludziom pracy, że ciągle jest potrzebna ochronie ludzkiej godności.

Dodam, że jest potrzebna, bo ten egzamin z solidarności musimy zdawać także dzisiaj. Natomiast pytaniami do tego egzaminu są postulaty Sierpnia - te proste, elementarne, podstawowe sprawy. To oczekiwanie, potrzeba wspierania ludzi, których godność jest dzisiaj zagrożona, godność pracowników, jest skierowana do wszystkich, również do pana prezydenta Wałęsy.

Stefczyk.info: - Ale dlaczego Lech Wałęsa aż tak atakuje "Solidarność", czy czuje on jakąkolwiek jeszcze z nią więź?

- Ja nie chcę wypowiadać jakichkolwiek negatywnych słów o panu prezydencie poza ubolewaniem nad tą przykrością, którą mi i nam wyrządza dzisiaj i tym, że nie pomaga w ten sposób robotnikom tak, jak oni tego potrzebują, tak, jak można by od niego tego oczekiwać. Ale jak mówi Biblia - młodzieńcy szanujcie ojców, nawet kiedy im na starość czegoś zabraknie, przepraszam, w Biblii jest "rozum odbierze". Nie wiem jakiego rodzaju emocje grają w duszy pana prezydenta Wałęsy -  z całą pewnością są one bardzo różne od tych, które grają w duszach pracowników, robotników dzisiaj.

Stefczyk.info: - Ostatnie pytanie - coraz uporczywiej krążą pogłoski, że premier Tusk wydał jednak w piątek policji rozkaz siłowego odblokowania Sejmu i to właśnie miało skłonić przewodniczącego Dudę do przerwania blokady. Czy coś w tym jest na rzeczy?

- Wszystkie spekulacje są w tej chwili możliwe i prawdopodobne. Na szczęście scenariusz i przebieg zdarzeń był dobry i nie skończyło się jakimiś siłowymi rozwiązaniami i Bogu dzięki.

To są wszystko oczywiście ważne sprawy, to, o czym mówimy, natomiast niestety Platforma osiąga swój cel odwracając uwagę od sprawy najistotniejszej - od tej bardzo, ale to bardzo niedobrej, szkodliwej nie tylko dla ludzi, ale i dla gospodarki ustawy emerytalnej i to jest najgorsze w tym co się dzieje. Również pan prezydent Wałęsa zamiast pochylić się nad problemem, nad rozwiązywaniem problemów pracowników zabiera głos, żeby potępiać tychże robotników. To jest niesłychanie gorzkie, wręcz można powiedzieć, że jest to ironią losu.

not. zrk
[fot. PAP/Rafał Guz]
CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook