Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

SN: śledztwo smoleńskie nie jest przewlekłe

23.07.2015

Sąd Najwyższy nie stwierdził przewlekłości śledztwa prowadzonego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Warszawie ws. katastrofy smoleńskiej. Po niejawnym posiedzeniu trzech sędziów Izby Wojskowej SN oddaliło w czwartek skargę ośmiorga bliskich ofiar katastrofy na przewlekłość śledztwa, które trwa od 10 kwietnia 2010 r.

Jak mówił mec. Piotr Pszczółkowski - który w SN reprezentował autorów skargi - działania prokuratury prowadzą do przewlekłości. Powołał się m.in. na fakt, że bliscy ofiar dostają opinie biegłych, ale bez materiałów źródłowych, będących ich podstawą. Według Pszczółkowskiego prokuratura limituje też stronom dostęp do materiałów niejawnych śledztwa.

Gdy sprawa ma charakter precedensowy, wiąże się z aspektami międzynarodowymi i koniecznością zasięgania licznych opinii biegłych, postępowanie może trwać dłużej - uznał Sąd Najwyższy, nie stwierdzając przewlekłości śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej.

Jak mówił sędzia SN Marek Pietruszyński uzasadniający postanowienie oddalające wniosek o stwierdzenie przewlekłości śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej, autor takiej skargi powinien precyzyjnie wykazać, gdzie doszło do przewlekłości i wskazać okoliczności szczególnie decydujące o tym, że do przewlekłości doszło - głównie chodzi o terminowość i prawidłowość czynności prokuratora prowadzącego śledztwo.

- Ocena, czy doszło do przewlekłości, nie może mieć charakteru subiektywnych przeświadczeń strony, ale mieć charakter obiektywny, z uwzględnieniem procedur. Trzeba też brać pod uwagę charakter sprawy i stopień jej prawnej zawiłości - co może uzasadniać długotrwałość postępowania - dodał sędzia Pietruszyński. Jak podkreślił, szczególnie dotyczy to spraw o charakterze precedensowym, z występującymi w niech aspektami międzynarodowymi oraz koniecznością zasięgnięcia wielu opinii biegłych.

SN podkreślił, że prokuratura wiele razy powielała wnioski do Rosji o wydanie wraku Tu-154 i rejestratorów.

Zarazem SN przyznał, że jest oczywistym, iż bliscy ofiar katastrofy oczekują szybkiego i efektywnego śledztwa i należy im się empatia. - Skład orzekający także ją wobec bliskich ofiar przejawia. Ale nie możemy zapomnieć o formalno-prawnych wymogach postępowania ws. przewlekłości - mówił sędzia Pietruszyński.

WPO wnosiła o oddalenie skargi.

Śledztwo jest prowadzone w sprawie "nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym, w wyniku której śmierć ponieśli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154 Sił Powietrznych RP, numer boczny 101, w tym prezydent RP Lech Kaczyński oraz członkowie załogi". Dotychczas WPO wydała decyzje o zarzutach dla czterech osób: dwóch oficerów, którzy w 2010 r. dowodzili 36. specpułkiem, który zapewniał transport VIP-ów oraz dwóch rosyjskich kontrolerów lotów ze Smoleńska (czego wciąż im nie ogłoszono). Śledztwo przedłużone jest do 10 października, ale nie będzie to jeszcze końcowy termin postępowania. Wrak i oryginały rejestratorów samolotu cały czas są w Rosji.

PAP/mmil

[Fot. wPolityce.pl]

Warto poczytać

Facebook