Jedynie prawda jest ciekawa


Smoleńsk: nowe fakty 15 września!

05.09.2016

Najbliższe posiedzenie podkomisji, którą MON powołało do ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, odbędzie się 13 września. Dzień później podkomisja po raz pierwszy spotka się z rodzinami ofiar, a kolejnego dnia będzie miała pierwszą konferencję prasową.

Poinformował o tym PAP w poniedziałek przewodniczący podkomisji dr Wacław Berczyński. "Zamknięte posiedzenie podkomisji będzie 13 września. 14 września ma być spotkanie z rodzinami, a 15 września - spotkanie z mediami" - powiedział.

Przewodniczący podkomisji powiedział, że 14 września podkomisja chce przekazać rodzinom "wszystko, co wiemy". Dodał, że jeszcze nie ustalono, jaka będzie formuła tego spotkania. Powiedział też, że spotkanie z mediami ma być rodzajem konferencji prasowej.

Mają to być pierwsze spotkania podkomisji z rodzinami ofiar katastrofy oraz z przedstawicielami prasy.

Berczyński nie chciał powiedzieć, jakie materiały podkomisja zaprezentuje w przyszłym tygodniu. "Znam te dowody, ale nie mogę o tym mówić przed 15 września. (...) Nawet nie wszyscy członkowie znają te dowody. Nie chciałbym, żeby się dowiedzieli o tym z gazet" - tłumaczył. Dodał jedynie, że wśród dowodów, jakie zostaną zaprezentowane, będą zeznania świadków.

W piątek MON poinformowało, że pierwsze posiedzenie komisji, na którym zostaną przedstawione publicznie pierwsze wyniki prac, odbędzie się jeszcze w tym miesiącu.

"Wkrótce ujawnimy nowe nagrania załogi tupolewa, które dotąd nie były znane" - powiedział w piątek "Rzeczpospolitej" szef MON Antoni Macierewicz. Stwierdził też, że "nie pozostawia żadnych wątpliwości", że działania rosyjskich nawigatorów i decydentów miały na celu doprowadzenie do katastrofy Tu-154M.

Szef MON mówił też, że nagrania będą wyraźne i zrozumiałe, a materiały, które przedstawi komisja pokażą rzeczywisty przebieg wypadków związanych z katastrofą smoleńską. Jak przekonywał Macierewicz w TVP Info, materiały świadczą o tym, że działania nawigatorów rosyjskich miały na celu doprowadzenie do katastrofy.

Posłowie PO podkreślali w piątek, że słowa o odpowiedzialności Rosjan za katastrofę, w której zginął polski prezydent, oznaczają "konsekwencje prawne i polityczne".

Katastrofę smoleńską z 10 kwietnia 2010 r. badała do lipca 2011 r. Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP), którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. W lutym 2016 r. szef MON Antoni Macierewicz, który wcześniej stał na czele parlamentarnego zespołu smoleńskiego i kwestionował ustalenia komisji Millera, podpisał dokumenty ws. wznowienia badania oraz powołania i składu podkomisji działającej przy KBWLLP.

Jak mówił w marcu Macierewicz, powodem powołania podkomisji było "ujawnienie ukrywanych lub nieznanych informacji mających istotne znaczenie dla badania, które nie były badane z różnych powodów". Zdaniem wiceszefa podkomisji smoleńskiej dr. Kazimierza Nowaczyka nagromadzenie faktów nieuwzględnionych przez komisję Millera świadczy o tym, że od początku rozważała ona jeden scenariusz przebiegu katastrofy smoleńskiej.

Natomiast dr Maciej Lasek, który był członkiem komisji Millera oraz jest szefem komisji badającej wypadki w lotnictwie cywilnym, uważa, że nie pojawiły się żadne nowe fakty, a to, co przytacza MON w uzasadnieniu decyzji o ponownym badaniu katastrofy smoleńskiej, nie stanowi podstawy do wznowienia badania.

Komisja Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, czego konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami, prowadzące do stopniowego niszczenia konstrukcji Tu-154M. Członkowie komisji podkreślali, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu. Ponadto w
raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Z kolei ostatni, opublikowany w kwietniu 2015 r. raport kierowanego przez Macierewicza zespołu parlamentarnego, zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi - 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

ansa/PAP

[fot.ansa]

Warto poczytać

  1. duda18042018 19.04.2018

    „W 1944 roku w miejscu warszawskiego getta była pustynia”

    W 1944 r. w miejscu getta warszawskiego była pustynia, zamiarem Niemców było zniszczenie zarówno narodu żydowskiego jak i pamiątek po narodzie żydowskim.

  2. 1270tusektusek 19.04.2018

    Morawiecki: Donald Tusk zaburza europejskie standardy

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk trochę szkodzi Europie, zaburzając standardy europejskie; nie jest ambasadorem Polski, ale Platformy Obywatelskiej

  3. boni18042018 18.04.2018

    Boni znów skarży się na Polskę. Pisze list do europosłów: "Areszt dla Gawłowskiego to cios dla demokracji”

    "Areszt dla Stanisława Gawłowskiego to cios dla demokracji i poszanowania prawa w Polsce"

  4. korea18042018 18.04.2018

    BBC straszy przed polskimi stoczniami. Ukryta kamera pokazuje „niewolników” z Korei Północnej

    Wielka Brytania bezpardonowo walczy z polską konkurencją czy pokazuje realny problem, o którym milczały dotąd polskie media?

  5. gimnaz18042018 18.04.2018

    Egzamin gimnazjalny z polskiego będzie powtórzony. Był przeciek?

    Przed egzaminem gimnazjalnym z języka polskiego na Twitterze pojawiła się informacja o zarysie tematu tekstu własnego.

  6. 1270chyzyruj 18.04.2018

    Tusk stanie przed sądem więc jątrzy: PiS to mściwa partia

    Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk powiedział w środę dziennikarzom, że w poniedziałek stawi się jako świadek w sądzie.

  7. 1270wypadekzach 17.04.2018

    Zderzenie autobusu z ciężarówką w Zachodniopomorskiem: 2 osoby nie żyją, wielu rannych

    Premier Mateusz Morawiecki jest na bieżąco informowany o sytuacji w związku ze zderzeniem ciężarówki z autobusem na DK6; wojewoda zachodniopomorski udaje się na miejsce zdarzenia - poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook