Jedynie prawda jest ciekawa

Śmiertelny wypadek w kopalni

14.09.2013

34-letni górnik zginął w sobotę nad ranem w kopalni Sobieski w Jaworznie, przygnieciony oderwaną od stropu warstwą węgla. Dwaj inni pracownicy zostali lekko ranni.

  34-latek jest 16. pracownikiem, jaki poniósł w tym roku śmierć w polskim górnictwie; z tego 13 osób zginęło w kopalniach węgla kamiennego.

Jak poinformował dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) w Katowicach, do sobotniego wypadku doszło ok. 500 metrów pod ziemią podczas prac związanych z przygotowaniem tzw. chodnika likwidacyjnego. Chodziło o takie poszerzenie wyrobiska, aby można było zlikwidować wyeksploatowaną ścianę wydobywczą i wydostać stamtąd sprzęt.

"Opadające warstwy węgla przygniotły górnika do sekcji obudowy zmechanizowanej. Dwóch innych pracowników zostało lekko rannych" - powiedziała PAP rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk.

Dwaj poszkodowani górnicy zostaną szczegółowo przebadani. Jak dotąd wszystko wskazuje na to, że nie odnieśli poważniejszych obrażeń.

Warstwa węgla, która odspoiła się od stropu, miała wymiary ok. trzy metry na metr i pół około metra wysokości.
W ubiegłym roku opad skał stropowych lub węgla ze stropu należał do stosunkowo częstych przyczyn śmiertelnych wypadków w kopalniach. Nadzór górniczy wielokrotnie zwracał wówczas uwagę na niewystarczające zabezpieczenie stropu podczas prowadzonych prac.

Kopalnia Sobieski, gdzie doszło do wypadku, należy do Południowego Koncernu Węglowego z grupy energetycznej Tauron. Okoliczności sobotniego wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach. Inspektorzy sprawdzą m.in. czy wyrobisko było należycie zabezpieczone, a prace były prowadzone zgodnie z zasadami sztuki górniczej.

Od początku tego roku do końca lipca w całym polskim górnictwie doszło do 1451 rozmaitych wypadków, z czego 1066 w kopalniach węgla kamiennego. Zginęło 16 górników, a 13 odniosło ciężkie obrażenia (z
tego odpowiednio 13 i 6 w kopalniach węgla kamiennego).

Poprzedni śmiertelny wypadek w kopalni węgla miał miejsce 26 sierpnia, kiedy w kopalni Mysłowice-Wesoła zginęli trzej pracownicy firmy świadczącej usługi na rzecz kopalni. Zostali przygnieceni potężnym kablem, który spadł do szybu, gdzie się znajdowali. Był to zarazem najbardziej tragiczny tegoroczny wypadek w górnictwie.

ansa/PAP

[fot.sxc.hu]

Zainteresował Cię artykuł?Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku!

Warto poczytać

  1. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  2. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  3. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  4. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

  5. Morawiecki17122017 17.12.2017

    Morawiecki o Grudniu'70: to był korytarz do wolności

    Pamiętamy, że Gdynia i ten kawałek Polski przed II Wojną Światową był nazywany korytarzem; dla mnie symbolicznie to, co się działo w 1970 r., potem w 1980 r. to był taki korytarz do wolności - mówił na spotkaniu m.in. z uczestnikami wydarzeń na Wybrzeżu premier Mateusz Morawiecki

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook