Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Dwie osoby z zarzutem zabójstwa gen. Papały

26.04.2012

Zarzut zabójstwa b. szefa policji Marka Papały połączony z zarzutem rozboju z bronią postawiła łódzka prokuratura apelacyjna dwóm osobom - poinformowali w środę w Łodzi przedstawiciele policji i prokuratury. W sumie ws. zabójstwa Papały podejrzanych jest pięć osób. Jeszcze w środę sąd ma podjąć decyzję w sprawie ich aresztowania.

Zarzut zabójstwa gen. Marka Papały łódzka prokuratura apelacyjna postawiła Igorowi M. ps. Patyk oraz Mariuszowi M. Pozostali zatrzymani i aresztowani w tej sprawie to Tomasz W. oraz bracia Robert i Dariusz J.

Poinformował o tym w czwartek na spotkaniu z mediami rzecznik Prokuratury Apelacyjnej w Łodzi Jarosław Szubert. W środę łódzki sąd aresztował wszystkich podejrzanych mężczyzn w wieku od 35 do 41 lat na trzy miesiące.

Szubert nie chciał powiedzieć, czy podejrzani przyznali się do winy. Powiedział jedynie, że część z nich złożyła wyjaśnienia, ale ze względu na toczące się śledztwo nie będzie ujawniał ich treści.

Przypomniał, że przełom w śledztwie ws. śmierci generała nastąpił w lutym 2011 roku. "Prawdopodobnie po raz pierwszy w tym postępowaniu tak się zdarzyło, że wspólnie z policją dotarliśmy do osoby, która mogła znać okoliczności zabójstwa Papały" - powiedział Szubert. Mężczyzna wyraził gotowość współpracy ze śledczymi, ale pod warunkiem przyznania mu statusu świadka koronnego. Latem 2011 roku uzyskał taki status.

Rzecznik dodał, że świadek koronny obciążający m.in. Igora M. (wcześniej Ł.; zmienił nazwisko) to osoba, "z którą nie wykonywano wcześniej żadnych czynności dowodowych w śledztwie". Zaznaczył, że nie może odpowiedzieć na pytanie, kim jest świadek koronny.

Zaprzeczył, by zeznania tej osoby były jedynymi dowodami, jakimi dysponuje prokuratura w tej sprawie. "Poza zeznaniami świadka koronnego dysponujemy szeregiem innych dowodów, które zgromadziliśmy. W naszej ocenie te dowody pozytywnie weryfikują zeznania świadka koronnego" - powiedział rzecznik. Nie chciał jednak mówić o szczegółach, zaznaczył, że część materiału dowodowego to ślady zabezpieczone na miejscu zdarzenia.

Pytany, czy podejrzane i aresztowane osoby wcześniej pojawiły się już w tym śledztwie odpowiedział, że część z nich tak. Przypomniał, że Igor M. jest świadkiem koronnym w innej sprawie, ale był "zwykłym" świadkiem w sprawie śmierci generała.

Szubert dodał, że podejrzanym o zlecenie zabójstwa Papały jest nadal polonijny biznesmen z Chicago Edward Mazur. Polska wnioskowała do USA o jego ekstradycję, ale amerykański sąd się na to nie zgodził.

"Mamy świadomość, że przed nami decyzja co do dalszego statusu tej osoby w prowadzonym przez nas śledztwie. Ale tego rodzaju decyzja wymaga zgromadzenia wszystkich dostępnych dowodów, wymaga rozważenia wszystkich informacji dowodowych, które są do uzyskania" - powiedział rzecznik. Jednocześnie dodał, że prokuratura nadal nie "dysponuje stanowiskiem podejrzanego odnośnie przedstawionego mu zarzutu".

Prokurator poinformował również, że śledczy zamierzają przesłać do warszawskiego sądu okręgowego, przed którym toczy się proces oskarżonych o współudział w zbrodni - Ryszarda Boguckiego (zgadza się na podawanie danych) i Andrzejowi Z. "Słowikowi", materiały ze śledztwa. "Musimy poczekać do chwili, kiedy te materiały będą mogły zostać ujawnione w postępowaniu sądowym, kiedy nie będzie to groziło szkodą dla prowadzonego śledztwa" - powiedział Szubert.

Bogucki oskarżony jest o obserwowanie miejsca zabójstwa Papały i bezskuteczne nakłanianie w 1998 r. za 30 tys. dolarów gangstera Zbigniewa G. do zabicia b. szefa policji. "Słowikowi" prokuratura zarzuciła nakłanianie za 40 tys. dolarów płatnego zabójcy Artura Zirajewskiego do morderstwa. Oskarżeni nie przyznają się do winy.

Gen. Marek Papała, były komendant główny policji, został zastrzelony w Warszawie 25 czerwca 1998 r. w samochodzie przed blokiem, w którym mieszkał. W toku śledztwa rozpatrywano 11 wersji. Sprawę prowadziła prokuratura apelacyjna w Warszawie. W końcu 2009 r. śledztwo przekazane zostało Prokuraturze Apelacyjnej w Łodzi. W tej sprawie powołano specjalny zespół prokuratorów. Również Komendant Główny Policji powołał nową, 7-osobową grupę śledczą, w skład której weszli funkcjonariusze biura kryminalnego, CBŚ i biura wywiadu kryminalnego KGP. 

Według nowych ustaleń do zabójstwa doszło w wyniku napadu rabunkowego z użyciem broni palnej. Sprawcy zmierzali ukraść samochód należący do Papały. Podczas napadu jeden z mężczyzn oddał śmiertelny strzał do b. komendanta policji.

W tej sprawie w miniony poniedziałek zatrzymano w sumie pięciu mężczyzn. Dwóch z nich Igor M. i Mariusz M. usłyszało zarzuty zabójstwa Marka Papały, które miało związek z usiłowaniem rozboju z bronią w ręku na jego osobie. Dwie kolejne osoby - bracia J. - usłyszeli zarzuty usiłowania napadu rabunkowego na Marku Papale. Piąta osoba, Tomasz W. - zarzuty związane z przestępczością samochodową. Takie same zarzuty usłyszeli również czterej wymienieni wcześniej sprawcy. 

PAP

[fot. PAP/Bartłomiej Zborowski]

Facebook