Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śmierć majora BOR: to nie było samobójstwo

14.08.2014

Ciało mężczyzny było zakrwawione, ubrane, widoczne było poważne naruszenie twarzoczaszki. Na dziś prokuratura wyklucza zabójstwo i samobójstwo – donosi „Nasz Dziennik”.

Według gazety 44-letni major Marek K. z Biura Ochrony Rządu miał opinię bardzo dobrego fachowca. Najistotniejsze jest jednak to, że miał dużą wiedzę na temat przygotowań wizyt w Smoleńsku 7 i 10 kwietnia 2010 roku.

Jak ustalił „Nasz Dziennik”, pełnił wtedy funkcję szefa oddziału BOR, który zajmował się zapewnieniem bezpieczeństwa wizyt premiera i prezydenta w Smoleńsku i w Katyniu. Koordynując działanie grupy, miał więc duże rozeznanie co do szczegółów organizacji tych wizyt i ich zabezpieczenia.**

„Marek K. zeznawał w tej sprawie w prokuraturze. Nadzorował też działania tej formacji związane z zabezpieczeniem technicznym i osobowym (zabezpieczenia podsłuchowe, pirotechniczne i sanitarno-epidemiologiczne) najważniejszych osób w państwie w czasie, gdy wybuchła tzw. afera podsłuchowa z ministrem spraw wewnętrznych. W Biurze K. pracował od końca lat 90” - pisze gazeta. I dodaje, że po rozwodzie z żoną major Marek K. mieszkał samotnie w domu w podwarszawskich Ząbkach. Przed śmiercią przebywał na urlopie.

„Rodzina oficera przez kilka dni nie miała z nim kontaktu. Nie odbierał też telefonów służbowych. Kiedy zaniepokojona tym rodzina postanowiła go odwiedzić, okazało się, że drzwi domu były zamknięte od wewnątrz. Wezwano ślusarza. Po otworzeniu domu okazało się, że ciało denata leży w jednym z pokojów. Sprawę okoliczności śmierci K. bada Prokuratura Rejonowa w Wołominie. Śledztwo toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Na dziś prokuratura wyklucza zabójstwo i samobójstwo. Prokuratura zaprzecza, jakoby na ciele denata, które znaleziono 11 sierpnia późnym popołudniem, znajdowały się obrażenia wskazujące na to, że przyczyną zgonu był postrzał” - informuje gazeta.

Prokurator Andrzej Kielak zastrzega jednak, że są to wstępne ustalenia, które  „mogą się zmienić po przeprowadzeniu sekcji zwłok”. Jak nieoficjalnie dowiedział się „Nasz Dziennik”, ciało mężczyzny było zakrwawione, ubrane, widoczne było poważne naruszenie twarzoczaszki. Około tygodnia przed śmiercią Marek K. miał wypadek – potrącił go samochód, przebywał w szpitalu, z którego wypisał się na własne żądanie.

Szefostwo BOR nie chce się w tej sprawie wypowiadać. „Nie udzielamy informacji w tej sprawie. Czekamy na ustalenia prokuratury i wyniki sekcji zwłok” - ucina mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik tej formacji. „Marek, mówiąc bardzo ogólnie, był odpowiedzialny za miejsce czasowego pobytu VIP-ów na terenie Polski” - dodaje.

Śmierć majora K. to już kolejny przypadek nagłego zgonu funkcjonariusza Biura, który w pewnym zakresie zahacza o tragedię smoleńską. Przed trzema laty w Kazachstanie zmarł Adam A., pirotechnik BOR, który zajmował się sprawdzaniem rządowych tupolewów zarówno przed katastrofą, jak i po niej. Śmierć Adama A., po zawiadomieniu złożonym przez BOR, badała Prokuratura Okręgowa w Warszawie – stwierdzono, że pirotechnik został pobity. Śledczy orzekli jednak ostatecznie, że przyczyną śmierci była niewydolność serca.

Biorąc to wszystko pod uwagę – podkreśla „Nasz Dziennik” BOR jako formacja odpowiedzialna za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie znalazło się w sytuacji co najmniej niekomfortowej. Koledzy z BOR, jak twierdzi gazeta, wspominają majora K. jako człowieka nadzwyczaj kompetentnego, opanowanego, bardzo dobrego organizatora.

„Doświadczony funkcjonariusz BOR. Oddany sprawie, bez skłonności do depresji, bez skłonności do myśli samobójczych. Marek był zawsze człowiekiem szalenie inteligentnym, potrafił zachować się właściwie w każdej sytuacji. Typ doskonałego organizatora. Bardzo dokładny, pogodny i spokojny” - opisują go koledzy z Biura.

„Jego śmierć jest dla nas wielkim zaskoczeniem – był jednym z filarów BOR. Jesteśmy bardzo ostrożni, jeśli chodzi o użycie słowa „samobójstwo”- dodają. „Nie chodzi tu o to, byśmy się wypowiadali na poziomie komisji śledczej, ale wiemy też, że są różne formy nacisku” - podkreślają.

Ryb, Nasz Dziennik

Fot. [bor.gov.pl]

 

Warto poczytać

  1. pku76 26.05.2017

    1 czerwca spotkanie ministra Muchy z szefami PKW i KBW

    1 czerwca odbędzie się spotkanie szefów Państwowej Komisji Wyborczej i Krajowego Biura Wyborczego z pełnomocnikiem prezydenta do spraw referendum Pawłem Muchą - poinformowała w piątek PKW na stronie internetowej.

  2. kpl9 26.05.2017

    Kempa: Składam zawiadomienie do prokuratury

    Składam zawiadomienie do prokuratury ws. pomówień mających na celu poniżenie mnie - poinformowała w piątek PAP szefowa Kancelarii Premiera Beata Kempa.

  3. konferencja-PO 26.05.2017

    PO znowu o Berczyńskim

    Wracają do sprawy negocjacji ws. Caracali i chcą po raz kolejny dymisji szefa MON.

  4. Sad-gfgdd 26.05.2017

    Jaki o korupcji w SN

    "Prokuratura prowadzi bardzo poważne postępowanie dotyczące korupcji w Sądzie Najwyższym".

  5. karcxa 26.05.2017

    Karczewski: Chciałbym podziękować wszystkim matkom

    Życzę Wam, żebyście miały jak najwięcej satysfakcji, żebyście miały jak najwięcej uśmiechu.

  6. 1-185406 26.05.2017

    Nowe decyzje ws. śmierci Stachowiaka

    "W stosunku do 5 funkcjonariuszy poleciłem wszcząć postępowania administracyjne w kierunku zwolnienia ich z policji, z uwagi na ważny interes służby" - powiedział szef dolnośląskiej policji nadinspektor Tomasz Trawiński.

  7. st66665555 26.05.2017

    Zwolnienia w policji związane ze śmiercią Stachowiaka

    Dyrektorka Biura Kontroli Komendy Głównej Policji Halina Żabowska została odwołana ze stanowiska - poinformował w piątek PAP rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka.

  8. pt3-083t5783727em800x7ede4a8b 26.05.2017

    PKW nie widzi przeszkód ws. referendum

    Nic nie stoi na przeszkodzie, aby tego samego dnia odbyły się wybory samorządowe i referendum ogólnokrajowe; będzie to jednak powodować pewne trudności, ponieważ potrzebne będą osobne komisje wyborcze - powiedział przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński.

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook