Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Służba zdrowia chce lepszych warunków pracy

07.06.2016

Lekarze i pielęgniarki apelują do premier o poprawę warunków pracy.

NRPiP apeluje do premier Beaty Szydło o jak najszybsze podjęcie przez rząd działań, które poprawią warunki wykonywania zawodów pielęgniarki i położnej. Z kolei OZLL w liście do premier zwraca uwagę na brak sprawiedliwego systemu wynagradzania pracowników medycznych.

"Pani Premier! Niejednokrotnie deklarowała Pani, że poprawa sytuacji polskich pielęgniarek i położnych będzie priorytetem Rządu RP i dawała wyraz swojemu oburzeniu, że Pani poprzednicy dopuścili się w tej kwestii tak wielkich zaniedbań" - przypomina Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych w liście do Beaty Szydło.

Pielęgniarski samorząd wskazuje, że już teraz mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników pielęgniarek przypadających na tysiąc mieszkańców, a jeśli nic się nie zmieni, niebawem spadnie on poniżej 4 pielęgniarek na tysiąc mieszkańców, gdy średnia europejska jest dwukrotnie wyższa.

"Co roku znacząca część z ok. 5 tys. absolwentów studiów pielęgniarskich i położniczych nie podejmuje pracy w swoim zawodzie lub podejmuje ją w innym kraju" - podkreśla NRPiP. Jak zauważono mamy doskonały system kształcenia, a o nasze absolwentki zabiegają szpitale w całej Europie. "Dlaczego Polskę stać na kształcenie kadr, a nie stać na zatrzymanie ich w kraju?" - pytają pielęgniarki.

Przekonują, że polskie pielęgniarki i położne chcą pracować w kraju i tu zakładać rodziny, jednak sytuacja ekonomiczna niejednokrotnie zmusza je wyjazdu z Polski. Te, które mimo wszystko zostają, pracują coraz ciężej, nawet po 300 godzin miesięcznie, często w kilku miejscach i - jak wskazuje NRPiP - coraz głośniej mówią, że w obecnej sytuacji zagrożone jest nie tylko ich zdrowie i byt ekonomiczny, ale także bezpieczeństwo pacjentów.

"Dłuższe zwlekanie z podjęciem niezbędnych decyzji grozi odejściem od łóżek pacjentów większości pielęgniarek i położnych. Nie z powodu strajków, ale przede wszystkim demografii - na emerytury przejdzie niebawem jedna trzecia zatrudnionych, pozostałe zmienią zawód lub wyjadą" – ostrzega samorząd.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy apeluje z kolei do premier "o osobiste zaangażowanie w rozwiązanie jednego z najbardziej nabrzmiałych problemów polskiej służby zdrowia, jakim jest brak sprawiedliwego systemu wynagradzania pracowników medycznych".

Według OZZL jest to problem ogólnospołeczny, gdyż jego skutki dotykają też pacjentów i mają bezpośredni wpływ na dysfunkcjonalność publicznej ochrony zdrowia.

Związek przekonuje, że jest to systemowy problem: "w Polsce państwo narzuca dowolnie niskie (poza nielicznymi wyjątkami) ceny za refundowane świadczenia zdrowotne i zmusza szpitale do zbilansowania się, a pensje pracowników mają być buforem łagodzącym niedobór publicznych środków przeznaczonych na lecznictwo".

"Każdy realny sprzeciw pracowników wobec tej niesprawiedliwości, np. w postaci strajku, traktowany jest przez rządzących jako +porzucenie chorych+. Ten szantaż moralny stosowany przez państwo wobec pracowników medycznych jest podstawą utrzymania niesprawiedliwego sytemu" – przekonują związkowcy.

OZZL przypomina, że od wielu lat zwracał się do kolejnych rządów, również do obecnego, o rozwiązanie tego problemu - jednak bezskutecznie. W ostatnich miesiącach także grupa 9 związków zawodowych skupiających wszystkie zawody medyczne w specjalnym liście do premier wysunęła podobny postulat. "Nie odpowiedziała Pani na ten list" - przypominają związkowcy.

Ich zdaniem rozwiązanie problemu wynagrodzeń pracowników medycznych przerasta to możliwości samego ministra zdrowia, bo musi wiązać się z istotnym zwiększeniem nakładów na publiczną opiekę zdrowotną, dlatego powinna się w zaangażować osobiście premier.

NRPiP oczekuje, że premier zwoła w trybie pilnym posiedzenie Rady Ministrów, na którym zostaną podjęte decyzje, które zatrzymają w zawodzie pielęgniarki i położne pracujące w Polsce oraz skłonią do powrotu pracujące poza jej granicami. Jednocześnie samorząd deklaruje daleko idącą pomoc we wskazywaniu rozwiązań.

Od dwóch tygodni trwa strajk pielęgniarek w stołecznym Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka". Protestujące wskazują, że z powodu niskich pensji jest ich za mało, nie ma kto pracować. Instytut od lat zmaga się z długami, obecnie zadłużenie wynosi ponad 330 mln zł; według resortu zdrowia każdy dzień strajku kosztuje 0,5 mln zł.

Pod budynkiem Ministerstwa Zdrowia we wtorek na znak solidarności z protestującymi pielęgniarkami. - Podwyższenie wynagrodzeń pielęgniarek i położnych oraz ustawowe uregulowanie norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych - to główne postulaty osób pikietujących we wtorek przed budynkiem MZ. Manifestujący wyrażają też poparcie dla strajkujących pielęgniarek z CZD.

"Liczba pielęgniarek z roku na roku spada, chętnych do zawodu brak, za dwa lata będą największe szczyty odejść (pielęgniarek). Kto stanie przy łóżku pacjenta? Kto zagwarantuje bezpieczeństwo?" - pytał jeden z uczestników wtorkowej pikiety. Podkreślał, że celem manifestujących jest przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa wykonujących pracę pielęgniarek oraz pacjentów i całego społeczeństwa.

Uczestnicy kilkudziesięcioosobowej pikiety trzymają transparenty m.in. z napisami: "Zdrowie prawem nie towarem", "Najpierw ludzie, potem zyski", "Solidarni z pielęgniarkami". Część osób miała koszulki z napisem "Popieram pielęgniarki z CZD". Skandowano: "Jesteśmy z wami", "Dzisiaj wy, jutro my", "Godne płace pielęgniarek" oraz "Panie ministrze, zapraszamy".

Podczas manifestacji zbierano także popisy pod petycją do ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła o zapewnienie bezpieczeństwa w opiece nad pacjentem. "Tylko odpowiednia do stanu chorych i ich potrzeb liczba pielęgniarek i położnych zagwarantuje opiekę na właściwym i profesjonalnym poziomie" - wskazano.

W petycji wpisano też żądanie ustawowego ustalenia minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, które będą niezależne od decyzji dyrektorów placówek medycznych. Zaznaczono, że powinny one powstać w toku porozumienia z odpowiednimi organami organizacji pielęgniarskich oraz po przeprowadzeniu konsultacji społecznych.

"Konieczne jest niezwłoczne pochylenie się nad stanem, w jakim znajduje się polskie pielęgniarstwo i położnictwo. Dalsze przedłużanie tego stanu nieuchronnie będzie prowadzić do głębokiej zapaści systemu opieki zdrowotnej i negatywnie odbije się na zdrowiu i bezpieczeństwie naszego społeczeństwa" - napisano w petycji.

Od 24 maja trwa strajk pielęgniarek w stołecznym Instytucie "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka". Twierdzą one m.in., że każdego dnia w szpitalu brakuje ich ok. 70 i nie są w stanie zapewnić pacjentom właściwej opieki i bezpieczeństwa. We wtorek po południu ma odbyć się kolejna tura rozmów między strajkującymi a dyrekcją placówki.

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

(PAP)/tp

Warto poczytać

  1. KalitaTomasz 20.01.2017

    Prezydent weźmie udział w pogrzebie T. Kality

    Prezydent Andrzej Duda w sobotę weźmie udział w pogrzebie byłego rzecznika SLD Tomasza Kality.

  2. stanislawtyszkayoutubewsensie 20.01.2017

    Tyszka chce wyjaśnień ws. Straży Marszałkowskiej

    "Będę domagał się wyjaśnień od pana marszałka, bo bardzo mnie to zaskoczyło".

  3. mid-17119263 20.01.2017

    Komendant Straży Marszałkowskiej odwołany

    „Jego funkcję pełni teraz jeden z zastępców” - poinformował Marszałek Senatu.

  4. mid-17119055 20.01.2017

    Rafalska: Zasiłki nie zastąpią dochodu

    Liczba bezrobotnych spadła, pracujemy długo i coraz wydajniej. Nie jest więc tak, że każda kobieta, która otrzymała 500+, myśli, że w domu będzie jej najlepiej - powiedziała w piątek minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

  5. dwnld977028815 20.01.2017

    Szefowa KPRP: Polskę i Izrael łączy wiele

    "Wizyta na Bliskim Wschodzie w wymiarze gospodarczym jest niesłychanie istotna”.

  6. 17119114 20.01.2017

    Bochenek: Premier wyznacza ministrom priorytety

    Bochenek powiedział w piątek w Radiu Plus, że przegląd resortów, to dobry moment, żeby dokonać szybkiego podsumowania, tego co działo się w ostatnim roku.

  7. sejm-sdfhgsdfjh-sdfj 19.01.2017

    Prokuratura wszczyna śledztwo ws. posiedzenia Sejmu

    Śledztwo dot. 16 grudnia. Zawiadomienie złożyły PO i Nowoczesna.

  8. olsztyn-smolensk-pamiec-katyn-353t54fc25ccm800x61e3a41c 19.01.2017

    Kolejne ekshumacje do połowy 2017 roku

    Zaplanowane zostały kolejne ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej. Jak poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Krajowej Ewa Bialik będą przeprowadzane do połowy 2017 r.

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook