Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Słomka izolowany. Goście zawróceni spod więzienia

27.01.2012

Kornel Morawiecki oraz Tomasz Sokolewicz nie zostali dziś wpuszczeni na widzenie do Adama Słomki, który odbywa karę 14 dni aresztu. Zostali zatrzymani przed wejściem do więzienia na ulicy Rakowieckiej w Warszawie. O motywach odmowy spotkania ze Słomką nie poinformowano odwiedzających. „Usłyszeliśmy, że możemy wnosić o wyjaśnienie odmowy do naczelnika zakładu” – mówi portalowi Stefczyk.info Kornel Morawiecki.

Jak tłumaczy nam Morawiecki, chęć odwiedzenia Adama Słomki została zgodnie z procedurami zgłoszona przez adwokata lidera KPN. Mieliśmy spotkać się z Adamem Słomką we dwóch. Ja i Tomasz Sokolewicz chcieliśmy odwiedzić osadzonego. Jednak przy wejściu okazało się, że nie mogliśmy tego zrobić – tłumaczy były opozycjonista.  Nikt nie tłumaczył, dlaczego nie można odwiedzić aresztowanego.

Morawiecki tłumaczy, że w więzieniu poinformowano ich jedynie, że mogą złożyć specjalne pismo do naczelnika więzienia, domagając się wyjaśnień w tej sprawie. Myśmy takie pismo już przygotowali i złożyli. Jednak zapewne odpowiedź otrzymamy już po wyjściu Adama z więzienia – wskazuje nasz rozmówca.

Założyciel „Solidarności Walczącej” pytany, dlaczego jego zdaniem podjęto taką decyzję tłumaczy, że wygląda to jak szykana wobec Słomki. Nie toczy się żadna sprawa, jego osadzenie było kwestią porządkową. Nie rozumiem, dlaczego nas nie wpuszczono do Adama Słomki – tłumaczy Morawiecki.

Lider „SW” podkreśla, że w więzieniu otrzymali wiadomość, że Adam Słomka czuje się dobrze. Kontakt z nim ma adwokat. Widział się z nim w środę – tłumaczy nasz rozmówca. Wskazuje, że niektórym przyszło na myśl, że odmowa widzenia może być spowodowana złym stanem zdrowia Słomki. Niektórzy nawet zastanawiali się, czy go nie pobito, ale wątpię w to - tłumaczy.

Podczas próby dostania się do więzienia Kornelowi Morawieckiemu i Tomaszowi Sokolewiczowi pomagał poseł PiS Stanisław Pięta. Interweniował on, domagając się wpuszczenia gości do Adama Słomki. Jednak funkcjonariusze Straży Więziennej nie zmienili swojego zdania. Nie pozwolili na wizytę.

Od samego początku sprawy Adama Słomki widać w działaniach władz chęć eskalowania konfliktu wokół lidera KPN. Jako jedyny został on skazany na więzienie w procesie autorów stanu wojennego. Sąd ogłaszanie wyroków na zbrodniarzy komunistycznych zaczął od opozycjonisty, który jako jedyny poszedł siedzieć. Otrzymał największą z możliwych kar. Aresztowano go, gdy wchodził do sądu, utajniono jego proces przeciwko Skarbowi Państwa, a obecnie izoluje się go dodatkowo od otoczenia. Eskalacja konfliktu wokół Słomki kazała działaczom dzisiejszego KPN dosadnie komentować ostatnie wydarzenia. „Buta i arogancja Służby Więziennej nie może być tłumaczona inaczej niż kontynuowaniem w budynku więzienia mokotowskiego praktyk z czasów stalinowskich” – stwierdzili działacze w oświadczeniu.

KL
[fot. Jan Nowak]

Słowa kluczowe:

Słomka

,

KPN

,

więzienie

,

sąd

,

stan wojenny

,

Morawiecki

Warto poczytać

Facebook