Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śledztwo ws. kilometrówek umorzone

29.04.2015

Umorzono śledztwo w sprawie "kilometrówek" 25 posłów, w tym marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego - poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie. Prokuratura uznała, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż posłowie dopuścili się oszustwa.

Wszczęte w grudniu 2014 r. śledztwo dotyczyło m.in. podejrzenia doprowadzenia Kancelarii Sejmu w latach 2005-2014 przez 25 posłów do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - łącznie 1 mln 705 tys. zł - w związku z "rozliczaniem w ramach ryczałtu otrzymanego na prowadzenie biura poselskiego kosztów przejazdu samochodem z tytułu wykonywania mandatu poselskiego".

W sprawie chodziło o rozliczenia 25 posłów z różnych ugrupowań, w tym m.in. o obecnego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego i wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna.

„Biorąc pod uwagę, iż większość posłów objętych postępowaniem to posłowie z okręgów wyborczych znacznie oddalonych od Warszawy, to dokonanie prostego zestawienia liczby kilometrów dzielących ich okręgi od Warszawy, z liczbą dni, w których odbywały się posiedzenia Sejmu lub prace komisji, pozwala na przyjęcie, iż w ciągu każdego miesiąca mogli oni wykorzystać nawet górną kwotę limitu kilometrów” - uznała prokuratura.

Dlatego, jak poinformował rzecznik prasowy warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Przemysław Nowak, zebrany w śledztwie materiał dowodowy dał podstawy do przyjęcia, iż wszyscy objęci sprawą posłowie mogli wykorzystać zadeklarowaną w dokumentach kwotę ryczałtu na przejazdy samochodem.

Śledztwo dotyczyło m.in. imprezy urodzinowej b. szefa MSZ Radosława Sikorskiego w 2013 r., a także rozliczenia 39,9 tys. zł za rozmowy telefoniczne przez b. posła Sławomira Nowaka. Uznano, że nie doszło do nieprawidłowości.

Umarzając w środę śledztwo wobec 25 posłów co do tzw. kilometrówek, Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła taką samą decyzję co do innych wątków tego szeroko zakrojonego postępowania.

I tak, wobec braku znamion czynu zabronionego, umorzono sprawę rzekomego przekroczenia uprawnień przez Sikorskiego w związku z zorganizowaniem w lutym 2013 r. imprezy urodzinowej ówczesnego szefa MSZ w pałacyku MON w Helenowie. Jak podał Przemysław Nowak, rzecznik prokuratury, MSZ nie organizowało tej prywatnej imprezy i nie poniosło żadnych kosztów, a zapłata za fakturę w kwocie 13,9 tys. zł nastąpiła z prywatnego konta Sikorskiego. W fakturze ujęto koszty wyżywienia, napojów, dekoracji stołów, zakwaterowania. 

„Ośrodek nie sprzedawał, nie użyczał i nie podawał w ramach świadczonych usług jakichkolwiek napojów alkoholowych” - dodał prok. Nowak.

Umorzono też kwestię rozliczenia przez ówczesnego posła Sławomira Nowaka, w ramach ryczałtu na prowadzenie biura poselskiego za rok 2013, kwoty 39,9 tys. zł tytułem kosztów usług telekomunikacyjnych. Z Kancelarii Sejmu uzyskano faktury za te usługi przedłożone przez Nowaka, a opiewające na 40,4 tys. zł.

„Zgodnie z zarządzeniem nr 8 Marszałka Sejmu z 25 września 2001 r. w sprawie warunków organizacyjno-technicznych tworzenia, funkcjonowania i znoszenia biur poselskich, poseł ma dowolność w przeznaczaniu określonych kwot na poszczególne pozycje w ramach ryczałtu przyznanego na prowadzenie biura poselskiego. Wydatki te musi dokumentować fakturami lub rachunkami, nie jest związany żadnymi uregulowaniami co do limitów na poszczególne wydatki” - dodał Nowak. Podkreślił, że wobec faktu, iż Nowak prawidłowo udokumentował poniesienie wydatków na usługi telekomunikacyjne, brak jest podstaw do zakwestionowania wysokości rozliczonej kwoty.

AM/PAP

[fot. PAP/Marcin Obara]

Słowa kluczowe:

koszty

,

biuro

,

posłowie

,

śledztwo

Warto poczytać

Facebook