Jedynie prawda jest ciekawa


Śledztwo ws. członków komisji weryfikacyjnej WSI umorzone

20.08.2013

Sąd utrzymał umorzenie śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez członków komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych przy przygotowywaniu raportu z weryfikacji WSI z 2007 roku.

Nadal trwa zaś śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków przy tworzeniu raportu, poświadczenia w nim nieprawdy i zniesławienia osób w nim wymienionych przez szefa komisji weryfikacyjnej Antoniego Macierewicza, dziś posła PiS. Prokuratura Generalna dwa razy zwracała już Prokuraturze Apelacyjnej w Warszawie wniosek o uchylenie jego immunitetu poselskiego. Prokuratura nie wyklucza ponownego wniosku - wtedy Macierewiczowi może grozić do 3 lat więzienia.

W lutym 2007 r. prezydent Lech Kaczyński upublicznił sygnowany przez Macierewicza raport z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych, którym rządzące wówczas PiS zarzucało wiele nieprawidłowości, m.in. brak weryfikacji z lat PRL, tolerowanie szpiegostwa na rzecz Rosji, udział w aferze FOZZ, nielegalny handel bronią. Na podstawie raportu wszczęto kilka śledztw w sprawie przestępstw WSI; większość umorzono. Osoby wymienione w raporcie jako agenci wytoczyli MON ponad 20 procesów. MON przeprosiło już większość z nich, kwota kosztów resortu z tego tytułu wyniosła kilkaset tys. zł.

Na wniosek tych osób prokuratura w październiku 2007 r. wszczęła śledztwo ws. "podejrzenia popełnienia przestępstwa przez członków komisji weryfikacyjnej, polegającego na niedopełnieniu ciążących na nich obowiązków rzetelnej weryfikacji prawdziwości danych zebranych w toku postępowania likwidacyjnego WSI i dopuszczenia do zamieszczenia w raporcie nieprawdziwych danych pochodzących z niewiarygodnych źródeł, dotyczących osób fizycznych i podmiotów gospodarczych, co stanowiło działanie na szkodę interesu prywatnego tych osób i podmiotów".

We wtorek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpatrywał zażalenie grupy pokrzywdzonych raportem na umorzenie pod koniec 2012 r. wątku tego śledztwa wobec działań 23 b. członków komisji. Umorzono go, bo uznano, iż nie można im zarzucić niedopełnienia obowiązków przez nieweryfikowanie danych zdobytych w toku weryfikacji - bo nie mieli oni statusu funkcjonariuszy publicznych, a tylko ich może dotyczyć przestępstwo nadużycia władzy. Status ten miał jedynie przewodniczący komisji.

Skarżący, w tym założyciel ITI Mariusz Walter, dziennikarz Milan Subotic i kilku oficerów WSI, chcieli zwrotu sprawy do śledztwa.

Sąd, który utrzymał umorzenie śledztwa uznał, że argumentacja prokuratury za zasadną. W ustnym uzasadnieniu sędzia Magdalena Zając-Prawica wskazywała, że choć w raporcie znalazły się informacje nieprawdziwe, to jednak członków komisji nie można uznać za funkcjonariuszy publicznych, którzy byli autorami raportu. Jak dodała, za autora tego dokumentu można uznać jedynie Macierewicza, który kierował pracami komisji. Wtorkowa decyzja sądu jest ostateczna.

Macierewicz wiele razy podtrzymywał swe wypowiedzi ws. raportu i mówił, że oparto go na dokumentach WSI i ustaleniach komisji weryfikacyjnej. Macierewicz wygrywał procesy wytaczane mu za raport, choć sąd cywilny nakazał mu przeprosić szefów ITI za słowa o związkach tej spółki z wojskowymi służbami specjalnymi PRL i o finansowaniu jej ze środków FOZZ. Macierewicz przegrał też cywilny proces z b. szefem WSI gen. Markiem Dukaczewskim.

W 2008 r. Trybunał Konstytucyjny uznał za sprzeczne z konstytucją m.in. pozbawienie osób z raportu prawa do wysłuchania przez komisję przed ujawnieniem dokumentu, prawa dostępu do akt sprawy oraz odwołania do sądu od decyzji o umieszczeniu w raporcie. Po tym prezydent Kaczyński zdecydował nie ujawniać przygotowanego przez Macierewicza aneksu do raportu.

PAP

[FOTO: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. Morawiecki20012018 21.01.2018

    Premier o zachowaniach faszystowskich: to deptanie pamięci naszych przodków

    Propagowanie faszyzmu lub innych totalitaryzmów jest nie tylko niezgodne z polskim prawem, jest przede wszystkim deptaniem pamięci naszych przodków i ich bohaterskiego wysiłku walki o Polskę sprawiedliwą i wolną od nienawiści - napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki

  2. Gadowskiwiki 21.01.2018

    "Nie wybieraliśmy karierowiczów". Gadowski ostro o ostatnich decyzjach w PiS

    Ostatnie transfery do obozu Zjednoczonej Prawicy i sprawa niewyrażenia przez Senat zgody na tymczasowe aresztowanie senatora Koguta zdenerwowały Witolda Gadowskiego. - Rośnie masa dziadostwa - napisał

  3. terlikowski20012018 20.01.2018

    Katolicki publicysta wyrzucony z uczelni za poglądy? Na uczelnie wyższe wraca cenzura

    "Czy mój doktorat i moje publikacje przestają się liczyć, bo jestem przeciwko zabijaniu dzieci?" - pyta Terlikowski

  4. 1270psl 20.01.2018

    Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz: boją się nas, jesteśmy groźni

    Nie powiódł się plan politycznych kłusowników - chcieli rozbić klub, ale klub jest i będzie - powiedział w sobotę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. To komentarz do odejścia ze Stronnictwa podlaskiego posła Mieczysława Baszki.

  5. czaputowicz20012018 20.01.2018

    Czaputowicz spotka się Timmermansem. "Chcę pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty"

    Poprosiłem o spotkanie z Fransem Timmermansem (wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej), by pokazać dobrą wolę i nawiązać osobiste kontakty.

  6. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  7. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook