Jedynie prawda jest ciekawa

Śledztwo ws. Amber Gold trafi do Łodzi

05.10.2012

Andrzej Seremet przychylił się do publicznych głosów m.in. opozycji parlamentarnej. Zapowiedział, że śledztwo ws. afery Amber Gold zostanie przeniesione do Łodzi. Zapewnia, że nie ma to związku z ujawnieniem filmu, który udowadnia, że prokurator zajmujący się aferą oraz m.in. działalności Michała Tuska zna premiera Donalda Tuska. Seremet tłumaczy, że atmosfera wokół śledztwa w Gdańsku nie sprzyja działaniom śledczych.

Seremet o swojej decyzji powiedział w Radiu Zet. Powołał się przy tym m.in. na opinie prokuratorów, którzy prowadzą śledztwo. Przedstawili oni plan śledztwa oraz zdaje relację z dotychczasowych działań. Seremet przyznał, że jego ocena "poziomu merytorycznego tego śledztwa jest trafna". Jednak sami śledczy wnioskowali, by sprawę przenieść poza Gdańsk.

"Kierując się dobrem śledztwa, uważają, że atmosfera, która nagromadziła się wokół tego postępowania, wokół osób je prowadzących, stała się do tego stopnia nieznośna, że czynności tego śledztwa mogłyby być sabotowane przez niektórych uczestników tego postępowania, podważana wiarygodność prokuratorów, a to nie jest atmosfera, która sprzyja dobru śledztwa" - tłumaczył Seremet w Radiu Zet.

Prokurator Generalny zaznacza, że z Gdańska zostaną delegowali śledczy do Łodzi, by pomóc wdrożyć się nowemu zespołowi w śledztwo.

Seremet w audycji odniósł się do ujawnionych przez media zdjęć trybuny VIP-owskiej stadionu Lechii Gdańsk z 8 sierpnia 2010 r., 17 października 2010 r. i 1 kwietnia 2011 r. Widać na nich polityków PO i premiera Donalda Tuska, a w bliskim sąsiedztwie sędziego Sądu Okręgowego w Gdańsku Ryszarda Milewskiego, a także m.in. szefa gdańskiej prokuratury okręgowej Dariusza Różyckiego.

"To nie jest dowód na istnienie jakiegokolwiek układu, sitwy, czy czegokolwiek. Ludzie, którzy pełnią jakieś funkcje spotkali się na meczu drużyn, które lubią i co z tego ma wynikać?" - pytał Seremet. Dodał, że rozmawiał z Różyckim, który powiedział mu, że dwa razy w życiu spotkał się z Tuskiem.

O przeniesienie śledztwa ws. Amber Gold poza prokuraturę gdańską apelowali przedstawiciele m.in. Prawa i Sprawiedliwości oraz Solidarnej Polski. "Mówimy krótko: trzeba przenieść śledztwo i powołać komisję śledczą. Wtedy bylibyśmy przekonani, że nikt niczego nie chce ukryć ze strony władzy, ludzi wywodzących się ze środowiska gdańskiego. (...) W oczywisty sposób, nawet bez zdjęć, (śledztwo - red.) powinno być przeniesione. Tylko ktoś dziecinnie naiwny może sądzić, że prokuratury nie mają związków z lokalnymi elitami" - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Także lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro przekonywał, że wobec licznych doniesień wskazujących na to, że "za aferą Amber Gold i bezkarnością pana P. kryje się coś więcej niż nieudolność państwa, uzasadnione jest, aby prokurator generalny podjął decyzję o przeniesieniu śledztwa do innego okręgu, kierując się dobrem wymiaru sprawiedliwości".

TK,PAP
[Fot. Wikipedia.pl]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook