Jedynie prawda jest ciekawa


Śledztwo w sprawie "zamachu na Sejm"

22.11.2012

Zatrzymany w śledztwie dotyczącym przygotowań do zamachu na budynek Sejmu 42-letni Maciej O., podejrzany o nielegalne posiadanie broni i handel bronią, przyznał się do zarzutów - poinformował w czwartek rzecznik prasowy Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Piotr Kosmaty.

- Podejrzany złożył w środę do późnych godzin nocnych obszerne, kilkugodzinne wyjaśnienia, w których przyznał się do winy. Prokuratura zastosowała wobec niego jako środki zapobiegawcze: dozór policji, poręczenie majątkowe 10 tys. zł i zakaz opuszczania kraju - powiedział prok. Kosmaty.

Pod dozorem policyjnym pozostaje także drugi podejrzany o nielegalne posiadanie broni, zatrzymany 9 listopada. Prokuratura ujawniła we czwartek jego dane: jest to 25-letni Artur K. Prokuratura nie podała jednak, czy przyznał się on do zarzutów. Jak podkreślił prok. Kosmaty, "materiał dowodowy jest oceniany w toku śledztwa i zarzuty mogą zostać rozszerzone".

Głównym podejrzanym w śledztwie jest 45-letni pracownik naukowy Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie Brunon K. Mężczyzna został zatrzymany 9 listopada; postawiono mu zarzut przygotowywania zamachu bombowego w budynku Sejmu na konstytucyjne organy RP (m.in. na prezydenta, premiera i rząd). Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.

W śledztwie przesłuchano też cztery inne osoby, które uczestniczyły w organizowanych przez Brunona K. szkoleniach na temat materiałów wybuchowych. Według ustaleń PAP, potwierdzających informacje podawane przez media, chodzi o funkcjonariuszy ABW, którzy pod przykryciem współpracowali z Brunonem K.

Mężczyzna zamierzał zdetonować w pobliżu Sejmu 4 tony materiałów wybuchowych umieszczonych w samochodzie. Do eksplozji miało dojść podczas posiedzenia z udziałem prezydenta, premiera i ministrów - w trakcie rozpatrywania w Sejmie projektu budżetu. Przedstawiciele prokuratury i ABW poinformowali o tym we wtorek na konferencji prasowej.

W akcji prowadzonej od końca 2011 r. ABW ustaliła, że Brunon K. wykonuje bomby i potrafi je odpalać zdalnie oraz dokonuje rozpoznania Sejmu. Nakręcił też filmy z próbnych detonacji materiałów wybuchowych. Według ustaleń PAP, pochodzących z wiarygodnego źródła zbliżonego do śledztwa, Brunon K. kontaktował się od tamtego czasu m.in. z podstawionymi funkcjonariuszami ABW.

Według prokuratury podejrzany nie należał do żadnego ugrupowania ani partii politycznej, nie jest związany z żadną organizacją polityczną. Powodowały nim motywy nacjonalistyczne, ksenofobiczne i antysemickie. Uważał, że "sytuacja w kraju zmierza w złą stronę z uwagi na fakt, że w zasadzie wszystkie stanowiska rządowe, władcze i władzę sprawują osoby, które określał mianem 'obce'".

Jak podała prokuratura, mężczyzna działał pod wpływem sugestii innych osób, sam też werbował kolejne. W śledztwie przyznał się do niektórych zarzutów - prowadzenia szkoleń dla osób, które zwerbował, oraz przeprowadzenia próbnych detonacji.

W trakcie przeszukań w kilkudziesięciu miejscach w kraju odnaleziono m.in. materiały wybuchowe, zapalniki, piloty do zdalnego inicjowania wybuchu, kilkanaście sztuk broni palnej i amunicję, kamizelki kuloodporne, hełmy, stroje maskujące, sfałszowane tablice rejestracyjne oraz książki o tematyce pirotechnicznej. Większość materiałów wybuchowych została dopiero zamówiona i Brunon K. jeszcze nimi nie dysponował.

Premier Donald Tusk ujawnił we wtorek, że na ślad zatrzymanego 9 listopada mężczyzny naprowadziła prowadzona przez ABW szczegółowa analiza kontaktów Andersa Breivika, który w ub. roku w Norwegii zamordował 77 osób, a wcześniej - jak informowała ABW - kupił w Polsce kilkaset gramów substancji do produkcji ładunków wybuchowych.

Media cytowały niektóre wpisy Brunona K. na portalach społecznościowych i forach dyskusyjnych, w których wyrażał krytyczne opinie na temat sytuacji w kraju i chwalił się swoją wiedzą na temat konstruowania ładunków wybuchowych.

W czwartek z informacjami ze śledztwa w sprawie planowanego zamachu na konstytucyjne ograny państwa zajmie się sejmowa komisja ds. służb specjalnych - zapowiedział jej szef Konstanty Miodowicz (PO).

Greg/PAP
[fot. PAP/ABW]

Warto poczytać

  1. Kogut190120181 19.01.2018

    Fala krytyki po głosowaniu w sprawie senatora Koguta "To więcej niż zbrodnia, to błąd"

    "Jeśli PiS przegra, to właśnie przez pychę. Wstyd", "Izba kolesiów" - tak internauci komentują decyzję Senatu o niewyrażeniu zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta

  2. Petruflickr 19.01.2018

    Spisek? Petru ujawnia kulisy jego odwołania z przewodniczącego Nowoczesnej

    - Wtedy każdy gdzieś leciał, z innych partii też lecieli - tak o słynnym locie podczas puczu grudniowego mówi dziś Ryszard Petru. W rozmowie z tvn24 były lider Nowoczesnej przekonywał, że padł ofiarą spisku wewnątrz partii

  3. Kogut19012018 19.01.2018

    Jest decyzja Senatu w sprawie senatora Koguta. Miał przyjmować łapówki

    Senat nie zgodził się w piątek na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie senatora Stanisława Koguta, o co wnioskowała do izby prokuratura. Za wyrażeniem zgody głosowało 32 senatorów, przeciw było 37, a 19 wstrzymało się od głosu

  4. 1270europesjkademokraci 19.01.2018

    Stefan Niesiołowski w PSL? Będzie ratował kolegów

    Koło Unii Europejskich Demokratów chce wesprzeć PSL w przypadku, gdyby Stronnictwo utraciło wymaganą liczbę posłów do tworzenia klubu parlamentarnego - dowiedziała się PAP od polityków tego koła.

  5. 1270ludziesacase 19.01.2018

    Bielan: decyzja polityczna ws. reparacji - po zakończeniu prac zespołu parlamentarnego

    - Kwestia odszkodowań wojennych nie była jeszcze poruszana w oficjalnych relacjach z Niemcami; decyzja polityczna w tej sprawie będzie podejmowana po zakończeniu prac parlamentarnego zespołu ds. reparacji - powiedział w piątek wicemarszałek Senatu Adam Bielan.

  6. macierewicz25112017 18.01.2018

    Mocna wypowiedź Antoniego Macierewicza w sprawie aneksu WSI. Wszyscy na to czekamy!

    - Aneks do raportu z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych powinien zostać ujawniony przez prezydenta Andrzeja Dudę.

  7. duda180102018 18.01.2018

    Historyczne przemówienie. Andrzej Duda wystąpił przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

    - Nie tylko agresja, ale próby budowania agresywnych zdolności stanowią naruszenie międzynarodowych norm - powiedział prezydent Andrzej Duda w Nowym Jorku.

  8. Sejm06122017 18.01.2018

    To jest pogrom. PiS z trzykrotnie większym poparciem niż PO

    Gdyby wybory odbyły się w styczniu, na PiS zagłosowałoby 44 proc. osób deklarujących udział w głosowaniu, PO uzyskałaby 15 proc. poparcia, do Sejmu weszłyby też Nowoczesna (6 proc.) i Kukiz'15 (5 proc.) - wynika z sondażu CBOS przeprowadzonego po rekonstrukcji rządu Mateusza Morawieckiego

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook