Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śledztwo w sprawie taśm bez tajemnicy zawodowej

09.06.2015

Czy dziennikarze i adwokaci zostaną zwolnieni z tajemnicy zawodowej w sprawie afery podsłuchowej. Chce tego prokuratura.

Prokuratura Okręgowa w Płocku, prowadząca od marca br. śledztwo dotyczące okoliczności pierwszych przypadków ujawnienia informacji z postępowania w sprawie tzw. afery podsłuchowej, zamierza wystąpić do sądu z wnioskami o zwolnienie z tajemnicy zawodowej dziennikarzy i adwokatów.

Jednocześnie płocka Prokuratura Okręgowa planuje przedłużenie prowadzonego tam od 20 marca śledztwa – poinformowała we wtorek PAP rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej Iwona Śmigielska-Kowalska. Jak zaznaczyła, na razie nie określono terminu, do którego postępowanie miałoby zostać przedłużone.

Prokuratura Okręgowa w Płocku wszczęła śledztwo dotyczące okoliczności ujawnienia informacji z postępowania w sprawie afery podsłuchowej w marcu po przekazaniu tam materiałów z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga. Przesłane tam materiały dotyczyły m.in. publikacji z 13 marca w "Gazecie Wyborczej" pt. "Agentura kelnerów" oraz "Kelnerzy od nielegalnych nagrań zeznają: Falenta chciał ‘odpalić Sienkiewicza’ i rząd". W ramach tego postępowania badane są też informacje opublikowane mniej więcej w tym samym czasie, czyli w marcu, przez "Wprost", "Gazetę Polską" oraz "Do Rzeczy".

- Wszyscy dziennikarze, autorzy publikacji, zostali już przesłuchani. Przesłuchano też lub w najbliższych dniach zostaną przesłuchani adwokaci stron, czyli podejrzanych i pokrzywdzonych, którzy mieli bezpośredni dostęp do akt postępowania w sprawie afery podsłuchowej - powiedziała PAP Śmigielska-Kowalska. Dodała, że na obecnym etapie śledztwa wiadomo już, że wszyscy ci adwokaci wykonywali ich fotokopie, co – jak zaznaczyła – jest powszechną praktyką.

Śmigielska-Kowalska wyjaśniła, że mające się odbyć jeszcze w tym tygodniu ostatnie przesłuchania adwokatów podejrzanych i pokrzywdzonych ze śledztwa dotyczącego tzw. afery podsłuchowej zakończy pierwszy etap postępowania prowadzonego przez płocką Prokuraturę Okręgową.

- Nie jest jednak wykluczone, że prokurator prowadzący śledztwo wytypuje jeszcze inne osoby do dalszych przesłuchań, które miały również legalny dostęp do akt sprawy, ale już wtórny. Chodzi tu na przykład o samych podejrzanych lub pokrzywdzonych - dodała rzeczniczka płockiej Prokuratury Okręgowej, zapowiadając jednocześnie przedłużenie prowadzonego tam śledztwa.

- To przedłużenie śledztwa będzie również zmierzało do uzyskania zezwolenia sądu na zwolnienie z tajemnicy dziennikarskiej i adwokackiej - zaznaczyła Śmigielska-Kowalska. Przyznała, że w związku z planowanym wystąpieniem do sądu z wnioskami o zwolnienie z tajemnicy zawodowej, przesłuchania dziennikarzy oraz adwokatów mogą się ponownie odbyć.

Zgodnie z art. 241 kodeksu karnego za publiczne rozpowszechnianie bez zezwolenia materiałów z postępowania przygotowawczego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub jej pozbawienia do lat 2.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga prowadzi śledztwo dotyczące podsłuchiwania od lipca 2013 r. w dwóch stołecznych restauracjach w sumie kilkudziesięciu osób, w tym polityków i biznesmenów. Zarzuty współudziału w nieuprawnionym zakładaniu i posługiwaniu się urządzeniem nagrywającym oraz ujawnieniu utrwalonych rozmów innym osobom przedstawiono dwóm biznesmenom: Markowi Falencie i Krzysztofowi R. oraz dwóm pracownikom restauracji, gdzie dokonano podsłuchów - Łukaszowi N. i Konradowi L. Śledztwo to ma być przedłużone do września (część podsłuchanych w warszawskich restauracjach rozmów prowadzonych przez polityków i biznesmenów opisał w 2014 r. tygodnik "Wprost").

PAP

[FOTO: PAP/Grzegorz Michałowski]

Słowa kluczowe:

afera taśmowa

,

śledztwo

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook