Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śledztwo w sprawie "Gazety Wyborczej"

15.11.2011

Warszawska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie domniemanego przestępstwa ujawnienia tajemnicy państwowej w artykule "Gazety Wyborczej" pt. "Jak PiS polował na Wałęsę". Doniesienie złożył b. szef ABW Bogdan Święczkowski.

"We wtorek wszczęto śledztwo w sprawie ujawnienia informacji niejawnych wytworzonych przez ABW, na których podstawie powstały artykuły gazety" - powiedziała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska. Dodała, że postępowanie jest niejawne.

Kodeks karny stanowi, że kto ujawnia lub wbrew przepisom ustawy wykorzystuje informacje stanowiące tajemnicę państwową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. W 2009 r. Sąd Najwyższy uznał, że przestępstwo to mogą popełnić nie tylko urzędnicy zobowiązani do ochrony tajemnicy, ale także i dziennikarze, którzy ją publikują. Wcześniej w praktyce organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości dominował pogląd, że za takie przestępstwo odpowiadają tylko urzędnicy, którzy dokonują pierwotnego ujawnienia - bo to oni mają ustawowy obowiązek ochrony tajemnic. "Nie może być tak, że dziennikarze są karani za wykonywanie swojej pracy i przekazywanie informacji istotnych dla społeczeństwa" - podkreślała w 2009 r. Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Prokuratura nie przesądzała, jakie decyzje będzie podejmować w śledztwach o ujawnienie tajemnic w mediach.

W końcu września br. Święczkowski zawiadomił prokuratora generalnego o podejrzeniu "wykorzystywania służb specjalnych do dyskredytacji niektórych kandydatów w wyborach". Twierdził, że publikacje "GW" narażają go na poniżenie w opinii publicznej. Napisał w tej sprawie także do premiera.

Było to pokłosie opublikowanego 21 września br. w "GW" tekstu pt. "Jak PiS polował na Wałęsę", w którym ujawniono dokument ABW z informacjami o rzekomych powiązaniach Jarosława Wałęsy z trójmiejskim gangsterem "Zacharem". W "GW" zrelacjonowano też przebieg spotkania w kancelarii premiera za czasów rządów PiS, wiosną 2007 r. Szef ABW Bogdan Święczkowski miał wtedy przekazać ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu informacje o rzekomych powiązaniach syna Lecha Wałęsy - Jarosława ze światem przestępczym; Kaczyński miał powiedzieć: "Przez młodego wyjdziemy na starego". Taki opis spotkania miał przedstawić Janusz Kaczmarek w zeznaniach złożonych podczas śledztwa w sprawie inwigilacji dziennikarzy w czasach rządów PiS.

Mówiąc o publikacji "GW" Lech Wałęsa oświadczył: "Ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że tak było". "Dla mnie to nie jest żadna sensacja, tylko to są stwierdzone fakty. Na ile są dowody, to czas pokaże. Niemniej dziś jest kampania wyborcza, idźmy do przodu, a jutro niech się inni zastanowią, co z tym zrobić" - powiedział były prezydent. J. Kaczyński zaprzeczył, by miał tak powiedzieć.

Święczkowski mówił zaś, że z tekstu "GW" wynika, że ABW pod jego kierownictwem "z inspiracji partii politycznej PiS podejmowało niezgodne z prawem (...) działania operacyjne wobec Jarosława Wałęsy w celu dojścia do Lecha Wałęsy". Podkreślał, że nikt z ABW, gdy był jej szefem, nie podejmował działań inwigilujących w sposób bezprawny jakichkolwiek obywateli, tym bardziej polityków. Dodawał, że "rewelacje te ukazały się w czasie kampanii wyborczej", w której kandydował z listy PiS. "Artykuł miał doprowadzić do próby dyskredytacji mojej osoby" - mówił.

Rzecznik PiS Adam Hofman ocenił, że to, iż "GW" "używa Jarosława Wałęsy, który jest w bardzo ciężkim stanie zdrowia, do tego, by prowadzić kampanię wyborczą przeciwko PiS - być może ze względu na rosnące sondaże - jest bardzo niegodne". Święczkowski dodał: "Artykuł ten potwierdza tezę o prowadzeniu przez niektóre środowiska brudnej kampanii wyborczej".

(PAP)
Fot. sxc.hu

Warto poczytać

  1. mid-17118076 18.01.2017

    Atak na biuro poselskie PiS w Szczecinie

    "Polityka nienawiści i agresji zbiera owoce. Ktoś nakręca tę sprężynę. Niektórzy nie wytrzymują takiej propagandy”.

  2. mid-17118013 18.01.2017

    Premier po przeglądzie pierwszego z resortów

    "Rozmawialiśmy o sprawach, które dla Polaków są najważniejsze - o sprawach bezpieczeństwa, które dla naszego rządu będzie priorytetem".

  3. wsiecitajemnicepawlarabieja2994 18.01.2017

    Nowoczesna tłumaczy się z apelu o interwencję

    Wniosek, który powstał 16 grudnia w Sejmie to był apel do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego o uspokojenie sytuacji, a nie apel do instytucji europejskich o interwencję - podkreślił w środę w rozmowie z PAP rzecznik Nowoczesnej Paweł Rabiej.

  4. CyWyVbWgAMLCrd-1 18.01.2017

    CBA w mazowieckim sanepidzie

    Dyrekcja mazowieckiego sanepidu zawarła ze sobą i z kilkudziesięcioma pracownikami umowy zlecenia na prawie 3,5 mln zł.

  5. mid-17117016 18.01.2017

    Duda: Budżet uchwalony prawidłowo

    Prezydent Andrzej Duda o podpisaniu ustawy budżetowej.

  6. mid-17117278 17.01.2017

    Rozłam w KOD stał się faktem

    "Zarząd podjął uchwałę, wyrażającą brak zaufania do przewodniczącego Zarządu Stowarzyszenia KOD Mateusza Kijowskiego i wzywającą go do niezwłocznego ustąpienia z funkcji przewodniczącego Zarządu".

  7. MAT0971 17.01.2017

    Skandaliczny apel opozycji! Domagano się "interwencji z zewnątrz"

    "16 grudnia, gdy zaczynała się „okupacja Sejmu”, posłowie PO i Nowoczesnej mieli już przygotowany „wspólny apel opozycji”, w którym wzywano Radę Europy i Parlament Europejski do pilnej interwencji".

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook