Jedynie prawda jest ciekawa

Śledztwo podsłuchowe – przesłuchają „króla węgla”

25.06.2014

Współwłaściciel firmy Składy Węgla Marek Falenta, a także jego szwagier i bliski współpracownik jeszcze dziś będą przesłuchani przez prokuraturę. Śledczy analizują też odnaleziony u nich przez ABW „szereg nośników elektronicznych z danymi”.

Jeszcze w środę zostaną przesłuchane dwie osoby zatrzymane w związku ze śledztwem dotyczącym nielegalnych podsłuchów; trwa analiza zabranego m.in. przez ABW materiału dowodowego - poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Renata Mazur.

Praska prokuratura okręgowa prowadzi dwa śledztwa - w sprawie podsłuchiwania polityków i w sprawie treści rozmów byłego ministra transportu Sławomira Nowaka z b. wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem.

Mazur poinformowała, że przeprowadzono przeszukania różnych miejsc, gdzie odnaleziono "szereg nośników elektronicznych z danymi", które zostaną przekazane do specjalistycznych badań. "Dwie zatrzymane osoby nie zostały jeszcze przesłuchane. Nie wskażę jakichkolwiek informacji co do osób zatrzymanych" - powiedziała Mazur, pytana na przedpołudniowej konferencji prasowej o personalia zatrzymanych.

Jednym z zatrzymanych jest biznesmen Marek Falenta, współwłaściciel firmy Składy Węgla i główny akcjonariusz giełdowych spółek Hawe i ZWG. "Pan Marek Falenta wyraził zgodę na publikowanie jego pełnego imienia i nazwiska. Mój klient nie ma nic do ukrycia w tej sprawie" - poinformował PAP jego pełnomocnik mec. Grzegorz Radwański.

Drugim zatrzymanym, według medialnych doniesień, jest bliski współpracownik Falenty i jego szwagier. Spółka Hawe w środowym komunikacie podała, że zatrzymany został jej wiceprezes Krzysztof Rybka. Jak napisano, w komunikacie "zatrzymanie dotyczy jego domniemanego udziału w tak zwanej aferze taśmowej".

We wtorek zarzuty usłyszał Konrad L. - kelner w restauracji, w której dokonywano podsłuchów. Mazur poinformowała w środę, że po postawieniu zarzutów nie zatrzymano go. Wcześniej zarzuty w tej sprawie usłyszał Łukasz N., menedżer w innej restauracji; zwolniono go za kaucją.

Tygodnik "Wprost", który opublikował treść podsłuchanych rozmów podał, że źródłem informacji o nagraniach jest biznesmen.

Z polecenia szefa ABW i w uzgodnieniu z komendantem głównym policji została powołana specjalna grupa, która od kilku dni intensywnie pracuje nad sprawą podsłuchów. W skład grupy wchodzą funkcjonariusze ABW i CBŚ, którzy pracują nad różnymi wątkami.

Postępowanie wyjaśniające w sprawie akcji ABW w redakcji "Wprost" prowadzi szef Agencji Dariusz Łuczak. Wcześniej akcję prokuratury i ABW oceniał minister sprawiedliwości Marek Biernacki, a działania prokuratorów - prokurator generalny Andrzej Seremet. Mazur podała w środę, że do tej pory prokuratura nie otrzymała żadnego zażalenia na akcję we "Wprost" i próbę fizycznego odebrania laptopa z nagraniami rozmów.

O drugim śledztwie - w sprawie treści rozmów Nowaka z Parafianowiczem - Mazur nie może informować, ponieważ nie zgodził się na to prokurator prowadzący sprawę.

 

rch, PAP

 

[Na zdj. wczorajsze przeszukanie domu Marka Falenty przez ABW. Fot. PAP / Bartłomiej Zborowski]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook