Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śledczy zajmą się gen. Noskiem

16.10.2013

Prokuratura sprawdza, czy były już szef SKW nie dopełnił obowiązków przy zabezpieczaniu lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r., ujawnił rosyjskim służbom tajne informacje i naraził podległego funkcjonariusza na dekonspirację.

Prokuratura na warszawskiej Pradze zareagowała na pismo, jakie w sprawie działalności gen. Janusza Noska skierował poseł PiS Tomasz Kaczmarek. Śledczy wszczęli śledztwo, w czasie którego sprawdzą, czy były już szef SKW złamał prawo. Chodzi m.in. o niedopełnienie obowiązków przy zabezpieczaniu lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Smoleńska 10 kwietnia 2010 r., a także o ujawnienie rosyjskim służbom tajne informacje i narażenie podległego funkcjonariusza na dekonspirację.

"Uzyskałem informacje, które wskazywały na złamanie prawa i ujawnienie tajnych danych obcym służbom przez gen. Janusza Noska oraz podległych mu funkcjonariuszy. W związku z tym skierowałem zawiadomienie do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. To, że prokuratura wszczęła śledztwo, potwierdza, że mogło dojść do złamania prawa" – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" Tomasz Kaczmarek.

Śledztwo Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga dotyczy niedopełnienia obowiązków przez gen. Noska oraz podległych mu funkcjonariuszy w okresie od grudnia 2009 r. do 10 kwietnia 2010 r. w Warszawie i Smoleńsku w związku z przygotowaniem i brakiem zapewnienia ochrony kontrwywiadowczej samolotu Tu-154M, jego załogi, prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz członków delegacji udających się do Katynia.

Śledczy badają także, dlaczego kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego doprowadziło do dekonspiracji Tomasza S., funkcjonariusza SKW, który na miejsce katastrofy został wysłany bez dokumentów legalizacyjnych.

TK,"GPC"
[Fot. staszewski,PRS Team.net/Wikipedia.org na lic. CC BY-SA 2.5]
CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook