Jedynie prawda jest ciekawa


SLD wyjdzie na ulice

10.01.2016

Liderzy Sojuszu Lewicy Demokratycznej zapowiadają udział w manifestacjach ulicznych.

Wyjdziemy na ulicę i tam - wśród ludzi - będziemy bronić wolności i demokracji, przedstawiając nasze projekty socjalne - mówili kandydaci na przewodniczącego SLD, którzy w niedzielę spotkali się z członkami partii w Łodzi. Wybory nowych władz SLD odbędą się 16 stycznia.

"Miejsce SLD w opozycji pozaparlamentarnej to miejsce wśród ludzi. Rozpoczynamy odrabiać straty. W peletonie, gdzie na razie prowadzi Nowoczesna z PiS-em, szykuje się ucieczka; to Sojusz Lewicy Demokratycznej, który wyjdzie na ulicę, będzie przedstawiał swoje pomysły wszędzie tam, gdzie są ludzie i potrzeba reakcji w obronie wolności i demokracji, jednocześnie zwracając się ku państwu socjalnemu" - mówił sekretarz generalny SLD Krzysztof Gawkowski.

Według niego SLD będzie zajmować się sprawami najważniejszymi dla milionów Polaków, a są to m.in. płaca minimalna na poziomie 2,5 tys. zł, 15 zł minimalnego wynagrodzenia za godzinę pracy, utrzymanie świeckości państwa.

"Obecny minister zdrowia na samym początku zamknął program finansowania in vitro - nie ma zgody lewicy dla takiego postępowania; będziemy się tą sprawą zajmowali" - zaznaczył.

W niedzielę wraz z innymi kandydatami na stanowisko przewodniczącego SLD w odbywających się 16 stycznia wyborach - Jerzym Wenderlichem, Joanną Senyszyn, Michałem Huzarskim, Dariuszem Szczotkowskim i Zbyszkiem Zaborowskim - Gawkowski spotkał się w Łodzi z ok. 250 członkami partii.

"Wybieramy przewodniczącego; ma się to odbyć szybko - chcemy sprawnie zakończyć etap prac organizacyjnych i zajmować się wyłącznie problemami Polski i Polaków" - podkreśliła Senyszyn.

Jej zdaniem kraj znajduje się w przełomowym momencie, gdyż "kaczyzm panoszy się w całej Polsce".

"Jestem matką tego określenia, przed +kaczyzmem+ ostrzegałam w 2005 roku, gdy rozwijał się w białych rękawiczkach. W tej chwili PiS nie ma już żadnych zahamowań i trzeba się temu przeciwstawić. Będziemy współpracować ze wszystkimi partiami w parlamencie i poza nim, które nie chcą państwa policyjnego, zawłaszczania i niszczenia demokracji, przejmowania mediów" - mówiła.

Jak zaznaczył Wenderlich, SLD nie może być partią, której członkowie o decyzjach najważniejszych dla tej formacji dowiadują się z mediów. "Lewicowością jest to, czego pragną ludzie, a nie to, co lewica chciałaby innym narzucić" - dodał.

Zapowiedział też skierowanie energii partii na prezentowanie racji - zamiast uczestniczenia w "narodowych kłótniach i waśniach"; działania te mają przybrać formę przygotowywanych i zgłaszanych do Sejmu przez ugrupowanie projektów obywatelskich.

Niektórzy kandydaci - jak Szczotkowski - uważają, że SLD powinno powrócić do "tradycji racjonalnej polskiej lewicy i źródeł socjaldemokracji", inni - m.in. Senyszyn uważają, że partia winna nadal zajmować się wspieraniem mniejszości, które są dyskryminowane w Polsce: osób innej narodowości, ateistów, odmiennej orientacji seksualnej.

Jak poinformował rzecznik partii Dariusz Joński, do głosowania 16 stycznia uprawnionych jest ponad 20 tys. członków Sojuszu w całej Polsce.

Jeśli żaden z dziesięciu kandydatów - obok przedstawionych w Łodzi kandydują także: Włodzimierz Czarzasty, Adam Kępiński, Piotr Rączkowski i Tomasz Nesterowicz - nie uzyska ponad 50 proc. głosów, na kongresie partii 23 stycznia odbędzie się głosowanie, które ostatecznie zadecyduje o wyborze przewodniczącego SLD.

Mly/PAP

fot. [wPolityce.pl/telewizjarepublika]

Warto poczytać

  1. konstanty-rokicki17072018 17.07.2018

    Uratował ogromną liczbę istnień w czasie Zagłady. Po wojnie o nim zapomniano, choć jego postawa zasługuje na nieśmiertelną chwałę

    60 lat temu, tj. 18 lipca 1958 roku, zmarł w Lucernie były polski wicekonsul w Szwajcarii, którego okres sprawowania funkcji dyplomatycznej w europejskim państwie przypadł na czas II wojny światowej.

  2. akta17072018 17.07.2018

    Wiadomo już kto palił karty do głosowania i akta sądowe. Sprawę wyjaśnia straż pożarna

    Strażak z OSP w Ożarowie Mazowieckim stwierdził w rozmowie z PAP, że ujawnione w Gołaszewie spalone akta i karty do głosowania to nie efekt przestępstwa. Leszek Stachlewski poinformował, że w pustostanie prowadzone były... badania naukowe dotyczące gaszenia pożarów w archiwach sądowych.

  3. pozarstocznia17072018 17.07.2018

    Pożar w centrum Gdańska. Płonie magazyn stoczniowy

    13 zastępów straży gasi pożar, który wybuchł we wtorek około południa w hali zlokalizowanej w centrum Gdańska - na terenach stoczniowych. W płonącym magazynie składowane są m.in. farby. Gdański magistrat zaapelował do mieszkańców o prewencyjne zamknięcie okien.

  4. tk17072018 17.07.2018

    Jest wyrok TK w sprawie prawa łaski. "Prezydent skorzystał ze swoich uprawnień"

    Wtorkowy wyrok TK w sprawie prawa łaski nie jest zaskoczeniem; prezydent Andrzej Duda skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień - oceniła rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

  5. 1270bartekbargiela 17.07.2018

    Niesamowita akcja ratunkowa Polaków. Zrobili to pierwsi na świecie!

    O wielkim szczęściu może mówić brytyjski wspinacz Rick Allen, który podczas wspinaczki na Broad Peak uległ poważnemu wypadkowi. Przez kilkadziesiąt godzin z himalaistą nie było żadnego kontaktu, a jego towarzysze myśleli, że zginął. Uratował go polski dron!

  6. parafianowicz17072018 17.07.2018

    Kolejne przesłuchanie w sprawie Amber Gold. Przed komisją były wiceminister finansów Andrzej Parafianowicz

    We wtorek po godz. 10 zebrała się sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold; jedynym punktem posiedzenia jest przesłuchanie b. wiceministra finansów i Generalnego Inspektora Informacji Finansowej Andrzeja Parafianowicza.

  7. Gersdorf06032018 17.07.2018

    Małgorzata Gersdorf podjęła decyzję w sprawie swojego powrotu do pracy

    Spór o ustawę o Sądzie Najwyższym oraz o odwołanie dotychczasowej Pierwszej Prezes SN Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska podzielił polską społeczność. Zapewne będzie dzielił dalej, a cała sprawa nie przycichnie. Sędzia Gersdorf zamierza wrócić do pracy w poniedziałek

  8. 1270sejmsenate 16.07.2018

    Spalone karty do głosowania i akta sądowe we wsi pod Warszawą

    W opuszczonej szopie w podwarszawskiej wsi Gołaszew znaleziono tysiące nadpalonych dokumentów. Były to akta sądowe i karty do głosowania w wyborach do Sejmu i Senatu. Trwa zabezpieczanie i wywożenie dokumentów przez policję

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook