Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

SLD ma swoją historię Polski

13.03.2013

Eksperci z lewicowego Centrum Ignacego Daszyńskiego - thing thanku działającego przy SLD opracowali „Niezbędnik historyczny lewicy” - donosi dziennik „Rzeczpospolita”.

Dziennik dotarł do publikacji lewicowej wersji historycznej, która będzie przeznaczona dla działaczy partii. Znajdzie się w niej np. motto z Marksa: „Tradycja wszystkich zmarłych pokoleń ciąży jak zmora na umysłach żyjących".

Przeglądając publikację, trudno się oprzeć wrażeniu, że powstała na wzór podręczników z czasów PRL – czytamy w „Rz”.

I faktycznie tak jest. Postać marszałka Piłsudskiego opisywana jest tylko do czasu jego współpracy z PPS. Po przewrocie majowym, pojawiają się tylko małe wzmianki o wielkim przywódcy.

W historycznym „niezbędniku” lewicy nie ma mowy o napaściach Związku Radzieckiego na Polskę, za to podkreśla się rolę Armii Czerwonej w kwestii wyzwolenia naszego kraju.

Autorzy oczywiście nie omieszkali zaatakować prawicy:

Prawicy autorzy wytykają getta ławkowe i Eligiusza Niewiadomskiego, który zastrzelił prezydenta Gabriela Narutowicza, za co został otoczony przez nią „kultem polityczno-religijnym" -czytamy w dzienniku.

Oczywiście tłumaczone jest zadłużenie kraju w czasach PRL i kartki na żywność:

Kartki na żywność, zmora PRL, to w oczach ekspertów Centrum Daszyńskiego system, który „gwarantował każdemu obywatelowi zakup określonej puli towarów po niskiej cenie" – czytamy w tekście.

Zdaniem szefa Centrum Daszyńskiego, byłego rzecznika SLD Tomasza Klity, publikacja ma pomóc w dyskusji z prawicowymi politykami, którzy zdaniem lewicy „zawłaszczają historię”.

Z taką opinię nie zgada się jednak historyk, prof. Antonii Dudek:

SLD chciałby nawiązywać do tradycji PPS, bo to jest ładna karta. Ale musiałby potępić totalitaryzm okresu PRL, a tego nie chce zrobić ze względu na wyborców i w rezultacie wydaje publikacje, w których broni Wiesława Gomułki, Edwarda Gierka, a nawet Wojciecha Jaruzelskiego – podkreśla prof. Dudek.

Podobno specjaliści z instytutu przygotowują kolejną publikację pt. „Alfabet lewicy”. Ciekawe czy wspomną lata w których doszło do wielkich konfliktów na linii Miller – Kwaśniewski. Może nawet wezmą coś z Janusza Palikota w stylu: katolicki wydawca nawrócony na dobry tor lewicy?

Rz, lz

[fot:sxc.hu] 

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook