Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Śląskie rzeki przekroczyły stany alarmowe

04.06.2013

23 rzeki na Śląsku przekroczyły stany alarmowe, a 15 ostrzegawcze, ale sytuacja powodziowa powoli się stabilizuje - informuje Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu.

Powyżej stanów alarmowych na Dolnym Śląsku płyną m.in. rzeki Bóbr, Nysa Łużycka, Kwisa oraz mniejsze rzeki w powiecie zgorzeleckim - Miedzianka i Witka. "Mamy przekroczonych 23 stanów alarmowych oraz 15 ostrzegawczych, ale sytuacja powodziowa powoli się stabilizuje" - przekazał dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu.

W związku z sytuacją hydrologiczną w regionie obowiązują pogotowia przeciwpowodziowe w piętnastu miejscach, w tym m.in. w gminie Bogatynia, Zgorzelec i Świeradów Zdrój oraz w powiatach jeleniogórskim, wałbrzyskim i bolesławieckim. Z kolei alarmy powodziowe wprowadzono w dwunastu gminach i powiatach m.in. w Marciszowie, Mysłakowicach oraz Janowicach Wielkich, w powiecie kamiennogórskim i mieście Kamienna Góra oraz w mieście Jelenia Góra.

W poniedziałek wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa poinformował, że najtrudniejsza sytuacja jest w zlewniach rzek Bóbr oraz Nysy Łużyckiej, czyli w powiatach kamiennogórskim i zgorzeleckim. Zdecydowano o alarmowych zrzutach wody ze Zbiornika Pilchowice, który leży na rzece Bóbr. Niepokój budził również wysoki stan rzeki Miedzianka, która przepływa przez Bogatynię (miasto ucierpiało w powodzi w 2010 r.). Poinformowano, że w kwestii zlewni rzek Nysa Łużycka, Miedzianka i Witka polskie służby są w stałym kontakcie ze służbami w Czechach i Niemczech.

Od niedzieli w regionie doszło do wielu podtopień. Najtrudniejsza sytuacja była w powiecie kamiennogórskim. W gminie Marciszów w kilku miejscach rzeka przelała się przez wały. Największe szkody jednak w miejscowościach powiatu kamiennogórskiego spowodowała woda, która po intensywnych opadach spływała z pól i gór. Podtopionych zostało kilkadziesiąt gospodarstw w okolicach Kamiennej Góry oraz gminach Lubawka i Marciszów. Chodzi m.in. o Czadrów, Krzeszów, Jawiszów, Przedwojów, Janiszów, Dębrznik, Szarocin, Marciszów, Opawę, Jarkowice, Miszkowice i Niedamirów.

Podtopienia odnotowano też w miejscowościach powiatów wałbrzyskiego, jaworskiego, jeleniogórskiego oraz zgorzeleckiego. Częściowo podtopiona została również miejscowość Morzyna w powiecie wołowskim, gdzie woda z okolicznego stawu przelała się przez wał. Zalanych i uszkodzonych zostało wiele lokalnych dróg.

Zdaniem służb wojewody dolnośląskiego w najbliższych dniach w regionie będą występowały opady deszczu, ale nie będą one miały charakteru ciągłego. "To korzystniejsze prognozy, niż te z zeszłego tygodnia. Liczymy, że opady nie spowodują większego zagrożenia powodziowego niż dotychczas" - ocenił w poniedziałek wojewoda.

ansa/ PAP

[fot. PAP/Maciej Kulczyński]

Słowa kluczowe:

Śląsk

,

rzeka

,

powódź

,

deszcze

Warto poczytać

Facebook