Jedynie prawda jest ciekawa

Skandaliczny spór o obozowy barak

28.02.2012

Jak informuje "Rzeczpospolita", Muzeum Holokaustu w Waszyngtonie nie chce zwócić wypożyczonego od muzeum oświęcimskiego baraku z Birkenau. Gazeta cytuje artykuł byłego dyrektora waszyngtońskiej placówki, Martina Smitha, który napisał na łamach „Washington Post" m. in.: „Wszystkie obiekty z polskiego muzeum w Auschwitz rzeczywiście otrzymaliśmy na podstawie długoterminowego wypożyczenia, ale nie spodziewaliśmy się, że kiedykolwiek będziemy je musieli zwracać."

W kolejnej części tekstu znalazł się zaś niedwuznaczny apel do Rady Muzeum, w której zasiadają kongresmeni i przedstawiciele trzech amerykańskich ministerstw. „Ci oficjele na pewno wiedzą, że USA kilka miesięcy temu przyznały Polsce 65 milionów dolarów na utrzymanie Auschwitz i innych obiektów historycznych. Czy nie powinni więc wywrzeć nacisku na polski rząd i przekonać, że w interesie wszystkich leży, by te obiekty zostały tam, gdzie są?".

– Odbieram ten tekst jako próbę szantażu i korupcji. Przedmioty związane z Holokaustem nigdy nie będą przedmiotem podobnych targów – powiedział „Rz" Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Zaznaczył przy tym, że Amerykanie przyznali Polsce nie 65, tylko 15 mln dolarów, ale do dziś jego muzeum nie dostało z tego ani centa.

Zdaniem Cywińskiego to, co robi amerykańska placówka kompromituje ją w oczach opinii publicznej i środowiska naukowego.

Historia wypożyczenia - i przetrzymywania - baraku obozowego do USA trwa już kilka lat. W 1989 roku obiekt wypożyczono na 10 lat. Potem okres ten przedłużono o kolejną dekadę. Ale po zmianie polskich przepisów mówiących o tym, że każdy obiekt muzealny wypożyczony za granicę musi być zwrócony w ciągu 5 lat, postanowiono barak odzyskać. Zatem o przedłużeniu umowy lub o tym, że barak nie wróci do Polski, nie może być mowy. 

Jak podaje gazeta "Waszyngtońskie muzeum nie odpowiada jednak na kolejne pisma i mobilizuje środowiska żydowskie. Głos w sprawie zabrał m.in. najsłynniejszy amerykański ocalały z zagłady Elie Wiesel, według którego barak powinien zostać w USA. W gazetach pojawiły się zaś sugestie, że Polacy jako współodpowiedzialni za Holokaust nie zasługują na to, aby opiekować się obiektem."

Były więzień Auschwitz prof. Israel Gutman z jerozolimskiego instytutu Yad Vashem, jest całym sporem zażenowany. – O takie rzeczy nie wypada się kłócić. Mam nadzieję, że konflikt zostanie szybko rozwiązany – powiedział „Rzeczpospolitej". – Muzeum w Auschwitz jest miejscem wyjątkowym. Zwiedzający, oglądając obóz, mogą  uświadomić sobie całą grozę Holokaustu. Jeżeli wszystkie części obozu zostaną rozesłane po muzeach całego świata, będzie to katastrofa.

źródło: "Rzeczpospolita"
[fot. sxc.hu]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook