Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Skąd te 10 procent Palikota

10.10.2011

Gdy Janusz Palikot zapowiadał, że jego ugrupowanie będzie miało kilkanaście procent poparcia, chyba wszyscy traktowali to, jak podbijanie politycznych emocji. Tymczasem, według danych z 90 proc. obwodów możemy śmiało powiedzieć, że Ruch Poparcia Palikota będzie trzecią siłą w Sejmie, wprowadzając tam około 40 posłów. Jego popularność dla portalu Stefczyk.info analizuje prof. Zdzisław Krasnodębski

„Zwolennicy Palikota ujawnili się na Krakowskim Przedmieściu, gdy drwiono z krzyża i modlących się ludzi” – przypomina prof. Zdzisław Krasnodębski. Permisywizm obyczajowy, silny antyklerykalizm, ułuda wolności gospodarczej, zapatrzenie w lidera urządzającego efektowne inscenizacje plus wsparcie i sympatia mediów – to zdaniem prof. Krasnodębskiego złożyło się na sukces ruchu Palikota.

Pracownia TNS OBOP przygotowała dla telewizji TVN 24 oraz TVP szczegółowe badanie, kim są wyborcy polityka od „świńskiego łba i sztucznego penisa”. Okazuje się, że swój sukces zawdzięcza on ośrodkom wiejskim i małym miasteczkom poniżej 50 tys. mieszkańców (na obu tych terenach skupia się w sumie dwie trzecie elektoratu Palikota).

Zdecydowana większość jego elektoratu to mężczyźni (63,1 proc). Jeśli chodzi o wiek wyborców RPP, to aż dwie trzecie tej grupy stanowią ludzie w wieku 25-39. W ogromnej większości są to ludzie z wykształceniem średnim i pomaturalnym (45,4 proc.).

Prof. Krasnodębski podkreśla, że socjologiczny obraz grupy zwolenników Palikota jest miarodajny. „Młodzi ludzie wychowani na kulturze masowej i tabloidach, chcący się wyrwać ze swoich małych środowisk, są podatni na chwytliwe socjotechniczne hasła. Młodym mężczyznom może imponować przedsiębiorczy, niezależny Palikot” – mówi nam socjolog. „Agresja i wulgaryzm to niestety coraz częstsza cecha coraz większej grupy polskiej młodzieży. Ujawniła się na Krakowskim Przedmieściu, a Palikot ją zagospodarował” – dodaje.

Ciekawostką jest fakt, że prawie połowa elektoratu Palikota popierała w 2007 r. PO, a w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich, aż 66, 3 proc. niedzielnych wyborców posła z Biłgoraja oddała głos na Bronisława Komorowskiego. TNS OBOP badał wyborców bezpośrednio po ich wyjściu z lokalu wyborczego.

MM

[Fot. J. Palikot, J. Urban, PAP/Bartłomiej Zborowski]


CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook