Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Siłowe rozwiązania wobec lekarzy, nie pomogą

22.01.2016

Jarosław Gowin proponuje płatne studia medyczne i ich konieczne późniejsze odpracowanie. Miałoby to zatrzymać lekarzy w Polsce.

-Siłowe rozwiązania, jak zakaz wyjazdu z kraju czy odpracowywanie studiów, nie zahamują emigracji młodych lekarzy. - podkreślił minister zdrowia Konstanty Radziwiłł. Była to odpowiedź na słowa Jarosława Gowina, które padły w środę podczas rozmowy w radiu RMF FM. 

Wicepremier poinformował o rozpoczęciu rozmów z ministrem zdrowia na temat odpłatności za studia medyczne, co wiązałoby się z koniecznością późniejszego odpracowywania przez lekarzy studiów.

-W sytuacji ogromnego drenażu polskiego budżetu, czyli portfeli nas wszystkich, wynikającego z emigracji dużej rzeszy lekarzy, warto rozważyć taki projekt, żeby studia (medyczne) były płatne, żeby ich koszt był w 100 proc. pokrywany przez państwowe stypendia, ale te stypendia trzeba byłoby przez pewien okres odpracowywać. - mówił Gowin. 

W piątek, minister zdrowia zaprzeczył jakimikolwiek pracom resortu nauki nad wprowadzeniem opłat za studia dla lekarzy. 

-W Ministerstwie Zdrowia z całą pewnością nie toczą się żadne przygotowania, aby obciążać kosztami kształcenia młodych lekarzy.(…) W mojej ocenie, nie jest to dobre rozwiązanie; również żadne siłowe rozwiązania, zakazujące wyjazdu z kraju, odpracowywania itd. Są po prostu w obecnym stanie prawa i wobec zasad UE zupełnie niemożliwe. Jednym z podstawowych praw każdego z nas jest swoboda przemieszczania się i wydaje się, że nie tędy droga. - oświadczył Radziwiłł.

Minister zdrowia, rozwiązanie problemu niedoboru kadry lekarskiej w niektórych specjalizacjach medycznych widzi w zwiększeniu w tym roku naboru na studia medyczne.

-Ten nabór będzie o blisko 20 proc. wyższy. Trzeba sobie zdawać sprawę, że lekarze z tych studentów urodzą nam się dopiero za kilkanaście lat - w zależności od specjalności, którą wybiorą. To inwestycja w przyszłość, ale pierwszy krok zostanie zrobiony. - zapewnił szef resortu zdrowia.

Minister Radziwiłł, poinformował o rozpoczętych działań mających podnieść jakość kształcenia w zawodach medycznych

-Dlatego zdecydowałem o przywróceniu stażu podyplomowego lekarzy, który został zlikwidowany w nadziei na szybsze produkowanie lekarzy, ale takich, którzy z całą pewnością mieliby jakieś ułomności w zakresie umiejętności praktycznych. (…)Planujemy także dużą reformę systemu specjalizacji, który powinien być bardziej przyjazny dla młodych lekarzy. To też powinien być jeden z elementów zatrzymujących ich w Polsce. - mówił minister.

Według Ministra Zdrowia, sytuacja emigracji nie jest taka zła jak jeszcze kilka lat temu.

- Naprawiając system ochrony zdrowia, trzeba uatrakcyjniać wykonywanie zawodów medycznych - nie tylko zresztą zawodu lekarza, jeszcze większy problem mamy z pielęgniarkami. Ale trzeba powiedzieć, że sytuacja dotycząca emigracji lekarzy nie jest aż tak zła jak kilka lat temu. (…) Do pewnego stopnia emigracja - ale także powroty lekarzy z emigracji - to coś, co ma korzystny wpływ na system ochrony zdrowia, ponieważ młodzi ludzie za granicą nabywają doświadczenia i pewnego dystansu w patrzeniu na rozwiązania, które są u nas. - uważa Radziwiłł.

Obecnie w Ministerstwie Zdrowia pracują jak informuje Minister, dwa zespoły: ds. zmian systemowych i ds. podstawowej opieki zdrowotnej, które przygotowują ustawowe zmiany, zakładające m.in. likwidację NFZ. 

-NFZ jest instytucją, która prowadzi powszechne ubezpieczenie zdrowotne, a to rozwiązanie oznacza, że wśród Polaków są ubezpieczeni i nieubezpieczeni, uprawnieni i nieuprawnieni do korzystania z systemu powszechnej ochrony zdrowia. Takich, którzy są nieuprawnieni żyje obecnie w Polsce ok. 2,5

miliona - i to jest sytuacja nie do utrzymania. Zmierzamy w kierunku wprowadzenia tzw. uprawnienia obywatelskiego - każdy, kto jest chory i potrzebuje pomocy powinien ją otrzymać. W tej sytuacji NFZ

jako instytucja traci rację bytu. - wyjaśnił. 


kk/PAP

[fot.Fratria]


Warto poczytać

Facebook