Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski wie, że nic nie wie

05.12.2012

Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że nie uzyskał od szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa informacji o dacie powrotu do Polski wraku Tu-154 M, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem. Samolot ma zostać w Rosji do zakończenia śledztwa.

Ministrowie rozmawiali na ten temat we wtorek w Brukseli przy okazji Rady NATO-Rosja. "Nie muszę tłumaczyć, jakie to dla nas ważne, więc jeszcze raz w rozmowie z ministrem Ławrowem domagałem się wypełnienia obietnicy (ówczesnego) prezydenta Rosji (Dmitrija) Miedwiediewa o zwrocie wraku. Niestety ponownie nie uzyskałem daty, co budzi nasze najwyższe niezadowolenie" – powiedział polskim dziennikarzom w środę w Brukseli Sikorski.

Jak relacjonował, Ławrow udzielił standardowej odpowiedzi na jego pytanie, że wrak samolotu musi zostać w Rosji do czasu zakończenia rosyjskiego śledztwa.

W środę do Polski trafiły próbki pobrane z wraku Tu-154M. W Moskwie przebywali polski prokurator i biegły, którzy po nie pojechali.

Po przetransportowaniu do Polski próbki trafią do Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji w Warszawie, gdzie rozpoczną się ich specjalistyczne, laboratoryjne badania; biegli szacują, że mogą one potrwać od kilku miesięcy do pół roku.

W końcu października "Rzeczpospolita" napisała, że śledczy znaleźli na wraku samolotu Tu-154M w Smoleńsku ślady trotylu i nitrogliceryny. Prokuratura wojskowa zaprzeczyła tym doniesieniom.

 

DLOS/PAP

[Fot. Raport PKBWLL ]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook