Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski pędzi do strefy euro

30.03.2013

Politycznie korzystne byłoby dla nas przystąpić jutro rano, bo bylibyśmy w jądrze decyzyjnym UE. W swoim wystąpieniu mówiłem, że Unia Europejska to współczesne wcielenie imperium rzymskiego. Interesem Polski jest, by tym razem być częścią metropolii, a nie barbarii - twierdzi minister Radosław Sikorski, wbrew wszelkim ocenom ekspertów.

W wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" Sikorski przekonuje, że Polska powinna zrobić wszystko, by przyjąć euro. "Euro ma się dobrze, ma stabilny kurs wobec innych ważnych walut. Proporcja obligacji denominowanych w euro w rezerwach najważniejszych krajów świata jest stabilna. Wiele krajów euro ma sukcesy gospodarcze, choćby w eksporcie. Niemcy eksportują do Chin trzy razy więcej niż Wielka Brytania. Kłopoty mają te kraje, które zadłużały się zbyt mocno, żyły ponad stan - mimo że są w strefie euro, a nie dlatego, że w niej są" - wyjaśnia, zastrzegając, że decyzję o tym, jaki termin będzie dla Polski najlepszy, podejmą ministrowie finansów i gospodarki. On sam uważa, że decyzji odwlekać nie można.

Sikorski lobbuje za euro tak nachalnie, że posuwa się do postawienia Cypru jako przykładu unijnej solidarności: "Przyjaciół poznaje się w potrzebie. Unia przyznała Cyprowi 10 mld euro pomocy. Rosja, mimo próby poświęcenia pieniędzy cypryjskich ciułaczy na rzecz rosyjskich milionerów, pozostała głucha na prośby. Cypr samodzielnie podjął trudną, ale odpowiedzialną decyzję o pozostaniu w strefie euro. Będziemy mu kibicować".

Twierdzi też, że spoczywa na nim inny trudny obowiązek, odkłamywania "bredni smoleńskich" wmówionych Polakom przez polityków PiS. "To PiS ciągle nam wmawia, że był zamach, a jednocześnie oskarża rząd, że doprowadził do katastrofy. Niech się przynajmniej zdecydują, kogo bardziej chcą widzieć w ławie oskarżonych. Jako konserwatysta zgadzam z tezą Edmunda Burke'a: "Do zwycięstwa zła wystarczy, aby porządni ludzie zachowali się biernie". Ponieważ bredniami smoleńskimi udało się zasiać wątpliwości w głowach wielu Polaków, moją rolą jest wykazywanie elementarnych sprzeczności i błędów logicznych w spiskowych wywodach. To wielu kolegów z PiS może irytować, bo wielu z nich nie postradało zmysłów i wiedzą, że teza o zamachu jest absurdalna. Odreagowują dyskomfort, bo wbrew sobie udają, że wierzą w te fantasmagorie, by pozostać w łaskach prezesa" - twierdzi Sikorski, pogłębiając ból rodzin smoleńskich, które nie mogą doczekać się od państwa pomocy w wyjaśnieniu narodowej tragedii, na niespełna dwa tygodnie przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej.

kop/gazeta.pl
[fot. msz.gov.pl]
Słowa kluczowe:

katastrofa smoleńska

,

strefa euro

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook