Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski na komisji jak Sfinks

12.07.2012

To było kuriozalne posiedzenie sejmowej komisji spraw zagranicznych. Stawił się na nim Radosław Sikorski. Ale na pytania, które najbardziej interesowały posłów, nie chciał odpowiadać.

Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych pytał Radosława Sikorskiego, dlaczego MSZ przez dwa miesiące nie podejmowało żadnych działań w związku z planami wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu. W odpowiedzi Radosław Sikorski miał do powiedzenia tylko tyle, że resort spraw zagranicznych robił wszystko, aby prezydent na uroczystości nie pojechał.

- Odradzaliśmy panu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu wizytę w Smoleńsku i bardzo żałuję, że wbrew naszemu stanowisku pan prezydent zdecydował się tę wizytę zrealizować – stwierdził Sikorski.

Dlaczego? Tego Sikorski już nie powiedział, zasłaniając się tym, że „stosowne zeznania” złożył już w prokuraturze i nie „nic więcej do dodania”. Tyle, że śledztwo już się skończyło (umorzeniem), więc nic nie stało na przeszkodzie, by minister na pytanie odpowiedział.

Podobnie małomówny minister był w kwestii palenia na terenie MSZ rzeczy należących do Tomasza Merty. Tu Sikorski powiedział w zasadzie tylko dwa zdania:

- Do czasu wyniku badań prokuratury nie byłoby w porządku ich uprzedzanie. O jednym mogę zapewnić, że w swoich działaniach MSZ kierował się sympatią do wdowy po panu ministrze Mercie.

Posłowie nie mogli się dowiedzieć, na czym polega specyficzna sympatia każąca palić osobiste pamiątki po zmarłym członku rządu i zwodzić wdowę przez dwa lata. Poseł Bartosz Kownacki, pełnomocnik Magdaleny Merty, próbował dociekać, czy jest standardem, ze w MSZ pali się dokumenty i inne przedmioty, ale szef komisji Grzegorz Schetyna nie pozwolił mu nawet na spokojne zadanie pytań.

Jak były marszałek prowadził obrady i jak minister unikał odpowiedzi, można zobaczyć na filmie zarejestrowanym przez portal niezalezna.pl, który dostępny jest tutaj.

ruk

[Fot.. PAP / Andrzej Hrechorowicz]

Warto poczytać

Facebook