Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski kandydatem na szefa unijnej dyplomacji

01.08.2014

Premier Donald Tusk zgłosił kandydaturę ministra Radosława Sikorskiego na stanowisko szefa unijnej dyplomacji i wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Sikorski otrzymał poparcie od prezydenta Komorowskiego. Ciekawą „odpowiedź” dał wicepremier Janusz Piechociński.

"Sikorski według PiS jest wobec Rosji zbyt miękki, a według unijnych polityków zbyt twardy. Według wszystkich - kompetentny. Czyli w sam raz" - napisał w czwartek wieczorem na Twitterze premier Donald Tusk.

Na szczycie w połowie lipca unijni przywódcy nie wskazali szefa unijnej dyplomacji. Faworytka na to stanowisko Federica Mogherini, włoska minister spraw zagranicznych, spotkała się ze sprzeciwem krajów naszego regionu w związku z jej zbyt miękkim stosunkiem do Rosji. Stanowisko to, wraz z innymi najwyższymi posadami w UE, ma być obsadzone na kolejnym szczycie 30 sierpnia.

Prezydent Bronisław Komorowski wyraził w piątek poparcie dla kandydatury Radosława Sikorskiego na szefa unijnej dyplomacji. Podkreślił, że ta funkcja daje duże możliwości oddziaływania na wiele spraw, w tym na zachowanie krajów Unii wobec konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

"Dla nas nie jest obojętne, kto będzie sprawował funkcję szefa dyplomacji europejskiej. Czy będzie to zwolennik - powiedziałbym - umacniania i stawiania na niepodległą Ukrainę i jej integralność terytorialną i kontynuowanie procesu zbliżania naszego ważnego sąsiada ukraińskiego do struktur świata zachodniego, czy też będzie to ktoś, kto będzie wsłuchiwał się w różnego rodzaju lęki, podpowiedzi związane ze szczególnym respektowaniem interesów rosyjskich. Dla nas to nie jest obojętne" - powiedział prezydent w piątek rano w radiowej "Trójce".

Pytany, czy Sikorski może liczyć na wsparcie prezydenta w staraniu się o fotel szefa unijnej dyplomacji, powiedział: "Absolutnie. Pełne poparcie, pełne zaangażowanie".

Komorowski powiedział, że nie potrafi ocenić, czy konflikt rosyjsko-ukraiński pomoże Sikorskiemu w ubieganiu się o stanowisko szefa unijnej dyplomacji. "Nie potrafię tego ocenić. Wydaje mi się, że to jest trudne przedsięwzięcie, ale warto spróbować i warto włożyć w to sporo wysiłku" – zaznaczył.

Z kolei wicepremier, lider PSL Janusz Piechociński nie wierzy, że szef polskiej dyplomacji może otrzymać stanowisko. W rozmowie z dziennikiem „Rzeczpospolita” pytanie dotyczące kandydatury Sikorskiego pominął milczeniem...

Do czwartku kraje UE miały zaproponować swoich kandydatów na nowych komisarzy. Prosił o to przywódców szef przyszłej KE Jean-Claude Juncker, który chce w najbliższych tygodniach sformować skład swojego zespołu komisarzy i zastanowić się nad podziałem tek. Na szczycie UE 30 sierpnia miałby przedstawić przywódcom swoje propozycje. Część krajów poinformowała oficjalnie kogo zgłasza do KE, ale nie wszystkie tak zrobiły.

Pierwsze przesłuchania komisarzy w PE miałyby odbyć się już we wrześniu, a nowa Komisja powinna rozpocząć prace 1 listopada.

Jednak rzeczniczka KE Natasha Bertaud poinformowała w czwartek, że powołanie nowej Komisji Europejskiej może się opóźnić, jeśli wśród kandydatów na nowych komisarzy nie będzie wystarczająco dużo kobiet. Do tej pory tylko dwa kraje - Czechy i Szwecja oficjalnie poinformowały, że do Brukseli wyślą panie.

Możliwe też, że w nowej KE pozostanie obecna bułgarska komisarz ds. współpracy międzynarodowej i pomocy humanitarnej Kristalina Georgiewa, ale ta kandydatura nie została jeszcze publicznie ogłoszona.

Według rzeczniczki KE Juncker prowadzi "intensywne konsultacje" z przywódcami państw UE. "Jeśli nie znajdziemy rozwiązania, to być może będziemy potrzebować więcej czasu na sformowanie Komisji" - dodała Bertraud.

Tusk mówił w czerwcu, że Polskę interesują w Komisji Europejskiej teki komisarzy ds. energii, konkurencji oraz rynku wewnętrznego. Przekonywał, że w Polsce jest wiele osób naprawdę dobrze przygotowanych do objęcia stanowisk w Unii. W tym kontekście wymienił b. unijną komisarz ds. polityki regionalnej, europosłankę Danutę Huebner, unijnego komisarza ds. budżetu i programowania finansowego Janusza Lewandowskiego, b. premiera, przewodniczącego Rady Gospodarczej przy premierze Jana Krzysztofa Bieleckiego oraz b. wicepremiera, b. ministra finansów Jacka Rostowskiego.

PAP, lz

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Słowa kluczowe:
Facebook