Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sikorski chroni agentów PRL

12.03.2013

MSZ stało się bezpieczną przystanią dla byłych współpracowników tajnych służb PRL. Zadała o to minister Sikorski - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Minister Radosław Sikorski chroni swoich pracowników, którzy według akt IPN-u współpracowali z tajnymi służbami PRL-u lub pracowali w nich. Na długiej liście jest kontakt operacyjny „Ion”, który donosił na Jana Nowaka-Jeziorańskiego, czy pracownica „rodzinnie” związana z resortem MSW PRL-u - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

"Jak wynika z akt IPN-u, Janusz Antecki zatrudniony obecnie w MSZ, został zwerbowany w 1976 r. przez wywiad PRL-u jako kontakt operacyjny o ps. Ion. Antecki bywał na zagranicznych placówkach od najmłodszych lat jako syn wysyłanego tam pracownika MSZ. Do pracy w dyplomacji zgłosił się po ogłoszeniu stanu wojennego. Miał współpracować najpierw w czasie stażu na placówce w Atenach, a później na etacie dyplomaty konsulatu PRL-u w Toronto. Zwerbowano go przed wyjazdem do Aten" - pisze dziennik.

Dziennikarze GPC ustalili też, że w resorcie Radosława Sikorskiego pracowała Urszula Cieleszyńska, zatrudniana ostatnio w Biurze Informatyki i Telekomunikacji. Od 1976 r., jak wynika z akt IPN-u, pracowała w Biurze "A" MSW. Po wprowadzeniu stanu wojennego awansowała na referenta samodzielnej sekcji.

Ministerstwo Radosława Sikorskiego nie chciało ujawnić "Gazecie Polskiej Codziennie" informacji na temat swoich pracowników. Poinformowało jedynie, że Antecki nie pełni funkcji publicznej, a Cieleszyńska jest już poza MSZ-etem.

ansa/GPC

[fot. PAP/Paweł Supernak]

Warto poczytać

Facebook