Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sienkiewicz odchodzi. Dlaczego ma dosyć?

10.06.2015

Bartłomiej Sienkiewicz nieoczekiwanie zrezygnował z szefowania Instytutu Obywatelskiego, - think tanku Platformy. Postanowił wycofać się z życia publicznego. Wielu uważa, że były minister spraw wewnętrznych przestraszył się nowej porcji akt sprawy podsłuchowej.

Według nieoficjalnych informacji, poinformował swoich współpracowników, że „koszty osobiste dalszego pozostawania w życiu publicznym są zbyt duże”. Miało też paść stwierdzenie, że stał się celem przestępców i ich pomocników przy biernej postawie prowadzącej postępowanie prokuratury”.

Po ujawnieniu dokumentów z postępowania prokuratorskiego, w których opublikowano adres zamieszkania i inne dane, mogące narazić bezpieczeństwo jego najbliższych, sytuacja stała się dla niego jednoznaczna.

Były szef MSW przekazał także informację, że złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. publikacji akt śledztwa ws. afery podsłuchowej.

Komentując decyzje Bartłomieja Sienkiewicza, politolog z UJ Jacek Sokołowski wskazuje, że to mało zrozumiała postawa.

- W tych aktach musi być coś bardzo grubego, ale nikt jeszcze nie doczytał, skoro minister Sienkiewicz reaguje tak gwałtownie. To mam wrażenie ruch paniczny. Gdy zostały ujawnione pierwsze podsłuchy z afery, pamiętamy, że ludzie PO, z premierem Tuskiem na czele, tłumaczyli, że nic takiego się nie stało, że rozmowy nie były niczym zdrożonym, że problemem był przecieki. Mówiono, że nie jest problemem to, o czym ministrowie rozmawiali, choć często były to sprawy bardzo niepokojące, ale to, że nagrano i ujawniono te nagrania. To było podtrzymywane, również Sienkiewicz mówił, że nie ma sobie nic do zarzucenia. No chyba, że w tych ostatnio ujawnionych znajdują się jakieś bardzo kompromitujące rzeczy. Wtedy taki ruch jest działaniem uprzedzającym – tłumaczył Sokołowski.

Zdaniem prof. Rafała Chwedoruka rzeczywiście nie sposób wykluczyć takiej możliwości.

- W istocie treść rozmów ujawnionych już w zeszłym roku powinna przerzedzić nasze życie polityczne, gdybyśmy zastosowali w Polsce standardy. (…) Sądzę, że to, co się dzieje ma również związek z walką frakcyjną w obozie władzy. Sienkiewicz był mocno kojarzony z Donaldem Tuskiem. Być może pani premier, by móc sprawować swoje przywództwo w partii potrzebuje pewnej swobody i odejścia tych, którzy mogą być często atakowani - mówił Chwedoruk.

Jak widać dymisja Sienkiewicza wcale nie musi oznaczać końca jego problemów. To może być dopiero początek…

mall,wrp

[FOTO: wPolityce.pl/ "tvn24.pl"

Słowa kluczowe:

Bartłomiej Sienkiewicz

,

polityka

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook