Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Siemoniak wyjaśniać nie zamierza

03.10.2013

Umowa SKW-FSB? Szef MON zasłania się tajemnicą. Jednak nie dementuje, że służba zawarła porozumienie z rosyjskimi formacjami.

Informacje o współpracy SKW ze służbami innych państw są uregulowane w ustawie i przedstawiane sejmowej komisji ds. służb specjalnych - powiedział minister obrony Tomasz Siemoniak, odnosząc się do informacji medialnych o współpracy SKW z rosyjską FSB.

Szefowa sejmowej speckomisji Elżbieta Radziszewska zapewnia, że w tle dymisji szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Janusza Noska nie ma służb rosyjskich.

"Rzeczpospolita" podała, że dwa lata temu, po katastrofie smoleńskiej, Nosek podpisał umowę o współpracy z Federalną Służbą Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. Według "Rz" generał miał nie poinformować o jej podpisaniu ministrów obrony narodowej i spraw wewnętrznych. Z nieoficjalnych informacji gazety wynika, że FSB mogła dzięki współpracy prowadzić szerokie i nie do końca kontrolowane działania w Polsce.

Siemoniak nie chciał wprost odpowiedzieć, czy taka umowa jest, czy jej nie ma, zasłaniając się tajemnicą.

"Te informacje mają odpowiednie klauzule zachowania tajemnicy, w związku z tym nie mogą być przedmiotem publicznego roztrząsania. Chcę powiedzieć, że te sprawy są uregulowane w ustawie. Jest tam mowa, w jaki sposób nasze służby specjalne podejmują współpracę i za czyją zgodą, więc mogę powiedzieć, że ta sprawa była przedmiotem rozmowy w komisji służb specjalnych i to jest właściwe gremium do tego typu sytuacji" - wyjaśnił w "Sygnałach dnia" Siemoniak, pytany o doniesienia "Rz".

Zauważył też, że spekulacje medialne nie służą spokojnej pracy służb. "Tego rodzaju informacje są przedstawiane komisji parlamentarnej do spraw służb specjalnych. Te informacje mają odpowiednie klauzule zachowania tajemnicy, w związku z tym nie mogą być przedmiotem publicznego roztrząsania" - dodał.

W piątek sejmowa komisja ds. służb pozytywnie zaopiniowała wniosek premiera Donalda Tuska o odwołanie Noska z funkcji szefa SKW. Wniosek o odwołanie generała złożył szef MON.

"To mogę odpowiedzieć, że nie" - mówiła w TVN24 Radziszewska, pytana, czy w tle dymisji gen. Noska są służby rosyjskie.

Według mediów odwołanie Noska może mieć związek z konfliktem między nim a wiceministrem gen. Waldemarem Skrzypczakiem. 19 września Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo z zawiadomienia SKW ws. "podejrzenia przyjęcia korzyści majątkowej przez osobę pełniącą funkcję publiczną". Media podały (wtedy śledztwo wyszło na jaw), że chodzi właśnie o Skrzypczaka. Zgodnie z kodeksem karnym, kto w związku z pełnieniem funkcji publicznej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

TK,PAP
[Fot. Mon.gov.pl]
Słowa kluczowe:

MON

,

SKW

,

służby specjalne

,

FSB

,

Rosja

Facebook