Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Siemoniak oddaje PO walkowerem

31.12.2015

Grzegorz Schetyna pozostał jedynym kandydatem na nowego szefa Platformy. Tomasz Siemoniak wycofał się z wyścigu. O swojej decyzji politycy Platformy Obywatelskiej poinformowali na wspólnej konferencji prasowej.


Rezygnuję z kandydowania, dziękuję wszystkim, którzy mnie wspierali. (…) Dziś inne sprawy są ważniejsze, powinniśmy działać razem — powiedział Siemoniak.Wspólnie chcemy prowadzić to wielkie przedsięwzięcie, jakim jest PO — dodał.
Grzegorz Schetyna podkreślił, że to on wystąpił do Siemoniaka z propozycją współpracy.
Łączymy nasze kalendarze wyborcze. (…) Będziemy przekonywać ludzi PO, ale będziemy też spotykać się z Polakami. (…) Deklarujemy pełną współpracę z opozycją, z nasza partią zaprzyjaźnioną PSL, z którą jesteśmy w koalicji, deklarujemy współpracę i rozmowy z Ryszardem Petru. Ta nasza aktywność nie ograniczy się tylko do Warszawy i do budynku parlamentu, będziemy w województwach i powiatach. Będziemy formułować koalicje obywatelskie, wszystkich tych, którzy nie zgadzają się na państwo PiS, zabieranie polskiej wolności, atak na polską przyzwoitość i polską historię 25 lat. Dlatego deklarujemy współpracę, wiemy jakie to wielkie zobowiązanie — mówił Schetyna.
15 lat temu powstawała PO, dziś jesteśmy osobami, które muszą ten wielki projekt przenieść na następne kilkanaście lat — dodał.
Chcemy, żeby zaniknęły dawne podziały. (…) Chcemy, żeby wszystkie ręce były na pokładzie — zaznaczył Tomasz Siemoniak.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Schetyna oświadczył:
Komisja wyborcza przekaże informację o nowym przewodniczącym PO 22 stycznia. Dzisiaj ustaliliśmy, że Tomasz wycofuje kandydaturę i zachęci swoich zwolenników do głosowania na mnie. (…) Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że  będę przewodniczącym Platformy.
Polityk zdążył również uderzyć w Prawo i Sprawiedliwość.
PiS postępuje w sposób łamiący reguły demokratyczne!
— grzmiał Schetyna.
Chcemy być razem. (…) Chcemy zamknąć te dyskusje i spekulacje. (…) Razem bierzemy odpowiedzialność za Platformę — dodał.
W podobnym tonie wypowiedział się Tomasz Siemoniak.
Nie ma ważniejszego celu niż obrona demokracji i robimy to wspólnie — zaznaczył były szef MON.
Siemoniak, zapytany o inwigilację dziennikarzy za czasów rządów Platformy Obywatelskiej, stwierdził: Nie mam żadnej wiedzy, byłem wtedy skromnym ministrem obrony narodowej. Sprawę należy wyjaśnić. (…) Nie akceptuję takich praktyk.

gah

[fot. PAP/Jakub Kamiński]


CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook