Jedynie prawda jest ciekawa

Siemoniak o uchodźcach: Trzeba okazać solidarność

21.09.2015

„Mamy doświadczenie 11 lat w Unii Europejskiej pomyślnego przeprowadzania polskich interesów” - powiedział w poniedziałek wicepremier szef MON Tomasz Siemoniak odnosząc się do kolejnych spotkań UE w sprawie kryzysu związanego z napływem uchodźców. Jednocześnie zaznaczył, że Polska musi okazać solidarność z tymi, którzy cierpią i z Europą.

Minister, pytany w przeddzień kolejnych spotkań UE w sprawie kryzysu związanego z napływem uchodźców, wyraził przekonanie, że stanowisko Polski jest jasne.

„Polskę będzie reprezentować minister SW Teresa Piotrowska, ona wspólnie z panią premier i MSZ wypracowuje stanowisko Polski” – powiedział szef MON, nawiązując do zaplanowanego na wtorek spotkania unijnych ministrów spraw wewnętrznych.

„Myślę, że - pamiętając wczorajsze wystąpienie Ewy Kopacz - jest to stanowisko jasne” – dodał wicepremier.

„Oczywiście po to jest dyskusja, spotkanie ministrów spraw wewnętrznych, by szczerze porozmawiać o wszystkich aspektach, które dotyczą tego ogromnego kryzysu w Europie” – zaznaczył

Siemoniak przyznał, że w rozmowach ujawniają się różne stanowiska, ale – zauważył -„mamy doświadczenie 11 lat w Unii Europejskiej pomyślnego przeprowadzania polskich interesów”. „Więc jestem spokojny, że minister Teresa Piotrowska jutro, czy pani premier Ewa Kopacz na spotkaniu Rady Europejskiej, będą dobrze reprezentowały polskie interesy” – zapewnił wicepremier.

Pytany o ubiegłotygodniową wypowiedź prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Sejmie, według którego rząd nie ma prawa decydować o przyjęciu uchodźców bez „wyraźnej zgody społeczeństwa”, Siemoniak zauważył, że „to parlament i rząd decydują”.

„I wydaje mi się, że nie wolno mieszać tej trudnej sprawy z kampanią wyborczą i chęcią uzyskania kilku punktów (procentowych). Trzeba patrzeć na polskie interesy dalej niż najbliższych kilka tygodni, odpowiedzialnie; pokazywać, że jesteśmy solidarni z Europą i przede wszystkim z tymi ludźmi, którzy cierpią” – podkreślił szef MON.

„Wydaje mi się, że bardzo trudno stawiać się w roli kogoś, kto wie, co myślą na ten temat wszyscy Polacy. Emocje wokół tych spraw są bardzo duże, źle, że są to też emocje polityczne i źle, że nie udało się wypracować formuły spokojnego dialogu” – dodał.

„Za moment miną dwa tygodnie od czasu, gdy pani premier Ewa Kopacz zaprosiła liderów opozycji (na spotkanie ws. uchodźców). Ani Jarosław Kaczyński, ani Leszek Miller nie skorzystali z tego zaproszenia. To był i moment, i miejsce do spokojnej, merytorycznej rozmowy. To jest problem nas wszystkich, nie da się schować głowy w piasek” – podkreślił Siemoniak.

We wtorek o kryzysie uchodźczym i podziale kwot uchodźców do przyjęcia przez poszczególne kraje mają rozmawiać unijni ministrowie spraw wewnętrznych. Na środę przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zwołał nadzwyczajny szczyt UE w tej sprawie.

 

PAP/mmil

[Fot. YouTube]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook