Jedynie prawda jest ciekawa

Siatkarska noc. Z Rosją o złoto

03.12.2011

Kto by przypuszczał, że terminarz tegorocznego siatkarskiego Pucharu Świata okaże się tak fascynujący? Nie dość, że Polakom w trzech ostatnich meczach przyszło grać z najgroźniejszymi rywalami, to jeszcze ostatni mecz – z Rosją – będzie spotkaniem o złoto!

O 3 w nocy polskiego czasu nasi siatkarze staną przed szansą zdobycia historycznego, bo pierwszego złotego medalu w Pucharze Świata. Tylko raz stawaliśmy na podium tej prestiżowej imprezy – w jej pierwszej edycji w 1965 roku, rozgrywanej wówczas w Warszawie (zwyciężył Związek Radziecki).

Od 1977 roku Puchar rozgrywany jest co cztery lata w Japonii i nigdy nie udało nam się zająć w nim miejsca wyższego niż czwarte.

Teraz już nikt nie zabierze nam srebrnego medalu, a bój o najcenniejszy krążek stoczymy z rywalem, z którym zawsze rozgrywaliśmy emocjonujące mecze.

Kibice pamiętają horror sprzed pięciu lat na mistrzostwach świata, również w Japonii. Gdy przegrywaliśmy już 0:2, trener Raul Lozano dokonał genialnych zmian w składzie i Polska wygrała pozostałe sety.

Najsłynniejszy bój stoczyła „złota drużyna” Huberta Wagnera pokonując ZSRR w finale igrzysk w Montrealu w 1976 roku.

W tym sezonie zmierzymy się ze Sborną po raz szósty. Wygraliśmy raz towarzysko oraz w spotkaniu o brąz na Mistrzostwach Europy. To był ostatni z wielkich meczów z odwiecznym rywalem. Na parkiecie w Wiedniu sensacyjnie pokonaliśmy aktualnych brązowych medalistów olimpijskich 3:1.

Taki wynik lub lepszy da nam rano w Tokio złoty medal. Porażka lub zwycięstwo biało-czerwonych w stosunku 3:2 oznaczać będzie pierwsze miejsce dla Rosji.

ruk

[fot. PAP / Jacek Kostrzewski]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook