Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Seremet też idzie po kiboli

27.08.2013

Andrzej Seremet, prokurator generalny, domaga się, by prokuratorzy żądali bezwzględnych kar więzienia dla stadionowych bandytów i nie zgadzali się na wyroki w zawieszeniu - podaje Gazeta Wyborcza.

W 2011 r. sądy pierwszej instancji rozpoznały 729 spraw o przestępstwa z ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. W 613 przypadkach wydano wyroki skazujące, jednak z 298 wyroków więzienia 267 to te w zawieszeniu. W 113 sprawach zapadł wyrok ograniczenia wolności, a w 199 - grzywny. W 2012 r. również przeważały łagodniejsze wyroki.

Prokurator generalny Andrzej Seremet uważa, że tak łagodne wyroki to błąd i chce to zmienić.

"Do zadym dochodzi dziś w niższych ligach, nawet na rozgrywkach dziecięcych. Pod płaszczykiem kibicowania handluje się również narkotykami, działają mafie. Cierpią zwykli ludzie, wizerunek państwa prawa oraz nasza reputacja na świecie. A tymczasem sprawcy przestępstw stadionowych często unikają kar. Albo dostają wyroki w zawieszeniu" - mówi "Gazecie" Andrzej Seremet, prywatnie kibic Wisły Kraków i stały bywalec meczów grającej w niższej lidze Termalicy Bruk-Bet Nieciecza.

Seremet rozesłał do prokuratur apelacyjnych polecenie ostrzejszego traktowania kiboli, stopień szkodliwości społecznej przestępstw stadionowych ma być zawsze uznawany za wysoki. Prokuratorzy za każdym razem maja też żądać w sądzie kar bezwzględnego pozbawienia wolności. Jeśli zaś sąd orzeknie inną karę lub wyda wyrok w zawieszeniu, mają składać apelacje. Andrzej Seremet chce również, żeby prokuratorzy występowali o odwieszanie kar więzienia wobec osób, które już skazano, ale ponownie "rażąco naruszyły porządek prawny.

GW podaje, że Andrzej Seremet zapowiedział kontrolę tych poczynań za pół roku.

GW/run

fot. You Tube

Słowa kluczowe:

stadiony

,

kibole

,

Andrzej Seremet

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook