Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Seremet nie informował o spotkaniu z premierem

08.12.2012

Prowadzący smoleńskie śledztwo ppłk Kopczyk nie był informowany przez prokuratora generalnego o tym, że Andrzej Seremet zamierza przekazać premierowi informacje w sprawie wyników badań biegłych na wraku tupolewa.

O sprawie pisze "Nasz Dziennik". Dziennikarzom udało się potwierdzić tę informację u płk. Zbigniewa Rzepy z prokuratury wojskowej. 

I choć dziennikarze zaznaczają, że Seremet nie złamał prawa, nie informując prowadzącego śledztwo o swojej wizycie, to wielu prawników i mecenasów ma zastrzeżenia do takiej postawy. "Wprawdzie prokurator generalny jest szefem wszystkich prokuratorów, niemniej jednak w moim przekonaniu taką zgodę od prokuratorów referentów powinien był uzyskać" - tłumaczy prof. Piotr Kruszyński, karnista z Uniwersytetu Warszawskiego.

Z kolei mecenasi zaangażowani w wyjaśnienie smoleńskiego śledztwa jako przedstawiciele rodzin ofiar, mówią o niechęci Seremeta wobec ppłk. Kopczyka. "Bardzo współczuję panu prokuratorowi Kopczykowi, wokół którego zbierają się powoli czarne chmury. Jak widać, ma on wielu wrogów" - mówi mec. Rafał Rogalski i dodaje, że poprzedni szef NPW, płk Parulski sugerował, że to właśnie ppłk. Kopczyk jest odpowiedzialny za brak decyzji o otwarciu trumien w Polsce.

Inny mecenas, który zna sprawę smoleńskiego śledztwa, Bartosz Kownacki uważa: "Wielokrotnie widać było, że prokurator Seremet nie zna szczegółów postępowania w sprawie katastrofy smoleńskiej. Jeżeli bez zgody ujawnił pewne informacje, mógł zaszkodzić toczącemu się postępowaniu" - ocenia.

Więcej o sprawie w "Naszym Dzienniku".

ll, "ND"

[Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook