Jedynie prawda jest ciekawa

Sensacyjne taśmy "Wprost"

14.06.2014

Tygodnik "Wprost" wszedł w posiadanie kolejnych "taśm prawdy". "Ch..., dupa i kamieni kupa" – taką opinię o Polskich Inwestycjach Rozwojowych i orlikach – miał wyrazić Bartłomiej Sienkiewicz, jeden z bohaterów nagrań, które publikuje gazeta.Państwo istnieje teoretycznie - mówi z kolei szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz.

Jak informuje Rzeczpospolita w  poniedziałkowym wydaniu tygodnika, "Wprost" publikuje "bulwersujące informacje o mechanizmach funkcjonowania władzy w Polsce". 
Maja to być nagrania dwóch rozmów: Marka Belki, szefa Narodowego Banku Polskiego z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem oraz byłego już ministra transportu Sławomira Nowaka z Andrzejem Parafianowiczem, byłym wiceministrem finansów któremu podlega skarbówka. 
Ale to nie wszystko czym dydponuje gazeta. Takich nagrań – jak twierdzi - jest znacznie więcej m.in. szefa NIK Krzysztofa Kwiatkowskiego z Janem Kulczykiem czy Elżbiety Bieńkowskiej z szefem CBA Pawłem Wojtunikiem.
O czym rozmawiają bohaterowie taśm?: "Sienkiewicz załatwia polityczny deal z Belką. Chce, aby NBP pomógł w finansowaniu deficytu budżetowego i tym samym wsparł Platformę w trudnych wyborczych latach" - czytamy w tygodniku. Nagranie powstało w lipcu 2013 r. Chodzi o to by PiS nie wygrał wyborów. Belka ma za to żądać głowy Rostowskiego i nowelizacji ustawy o banku centralnym. Ten scenariusz ma się, zdaniem gazety, zrealizować kilka miesięcy później. Sienkiewicz w nagraniu ma postponować pomysły rządu. Kpiąco wypowiadać się o orlikach czy Polskich Inwestycjach Rozwojowych (ma o nich się wyrażać słowami "ch..., dupa i kamieni kupa"). Belka ma też stwierdzić podczas rozmowy, że ostrzegał premiera przed Amber Gold - czytamy na stronach rp.pl.
Szef MSW wygłasza też dość kontrowersyjne tezy o państwie. Mówi m.in. "Państwo polskie istnieje jedynie teoretycznie" a o funkcjonariuszach BOR mówi, że "mają syndrom sztokholmski". 
Druga rozmowa Nowak-Parafianowicz, która miała być nagrana w lutym tego roku, kilka dni przed dymisją ministra, toczy się wokół kłopotów Nowaka ws jego oświadczeń majątkowych. 
"Minister transportu ma żalić się Parafianowiczowi, że skarbówka "trzepie jego żonę" (Nowak nie wpisał do oświadczenia luksusowego auta którym jeździ a który lesinguje firma jego żony). Nowak ma wyrażać obawy, że rachunki żony "będą chcieli crossować z moimi rachunkami" - mówi w zarejestrowanej rozmowie. Parafianowicz (przez 6 lat rządów PO piastował funkcje generalnego inspektora informacji finansowej, generalnego inspektora kontroli skarbowej i pełnomocnika rządu do spraw zwalczania nieprawidłowości finansowych na szkodę Polski i UE), obecnie wiceprezes PGNiG, którego cytuje tygodnik stwierdza: - Zablokowałem to." 
Nowak: - Moja sprawa była skręcona w Prokuraturze Generalnej. To już nie intuicja, a wiedza już. "Wprost" nie wyjaśnia kto nagrywał polityków i jaki miał w tym cel. Tygodnik sugeruje, że mogą stać za tym służby skonfliktowane z Sienkiewiczem, który otrzymał od premiera pełną władzę nad ABW, "ludzie wywodzący się w Biura Ochrony Rządu, jakaś grupa biznesowa, a może polityczna konkurencja".
- opisuje "Rzeczpospolita".

Piotr Nisztor, autor artykułu, potwierdza, że redakcja wie, że takich nagrań jest znacznie więcej.

ansa/rp.pl

[fot. wpolityce.pl]


CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook