Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Senatorowie chcą uczcić gen. Maczka

03.02.2012

Wybitnego generała Stanisława Maczka, który "nie przegrał ani jednej bitwy" i żołnierzy dowodzonej przez niego 1. Polskiej Dywizji Pancernej chcą uczcić senatorowie, którzy zdecydowali o podjęciu uchwały okolicznościowej upamiętniającej generała i jego wojsko.

Inicjatywa, którą podjęto w piątek na posiedzeniu senackiej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, ma związek z przypadającą 31 marca 2012 r. 120. rocznicą urodzin generała oraz przypadającą w lutym br. 70. rocznicą  powstania 1. Polskiej Dywizji Pancernej.

Uchwała ma wyrazić szacunek i podziw dla męstwa i bohaterstwa gen. Maczka oraz żołnierzy ofiarnie walczących pod jego dowództwem w okresie II wojny światowej przeciwko hitlerowskim Niemcom. Wojsko pod dowództwem gen. Maczka walczyło w obronie Polski w 1939 r., obronie Francji w 1940 r., a także wchodząc w skład sił alianckich w 1944 r. w Normandii, Belgii i Holandii oraz w 1945 r. na terytorium Niemiec. Projekt uchwały senatorowie mają przedstawić na kolejnym posiedzeniu komisji w drugiej połowie lutego.

Petycję do senatorów w sprawie ogłoszenia roku 2012 Rokiem Generała Stanisława Maczka wystosowali m.in. Federacja Organizacji Polskich Pancerniaków, Beskidzkie Stowarzyszenie Maczkowców oraz żołnierze byłych Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Wśród planowanych uroczystości autorzy petycji wymieniają wystawę i konferencję popularno-naukową na temat 1. Polskiej Dywizji Pancernej, zlot pojazdów militarnych pod hasłem Od podwody do  czołga, konkurs szkolny Generał Stanisław Maczek i jego żołnierze, podróż kombatantów do Szkocji, gdzie w 1944 r. powstała dywizja gen. Maczka, a także wznowienie zbioru relacji jego żołnierzy pt. 1. Dywizja Pancerna w walce" Uchwała Senatu ma przyczynić się do nadania wysokiej rangi planowanym przedsięwzięciom.

Autorzy petycji podają, że obecnie żyje jeszcze ok. 150 żołnierzy gen. Maczka. 1. Polską Dywizję Pancerną organizowano w latach II wojny światowej w Szkocji. Po intensywnym szkoleniu, w składzie Pierwszej Armii Kanadyjskiej, ruszyła ona na otwarty w czerwcu 1944 r. front zachodni. Zwycięski marsz dywizji pod dowództwem gen. Maczka wiódł przez północną Francję, Belgię i Holandię aż po wielką bazę niemieckiej marynarki wojennej w Wilhelmshaven.

W trakcie pierwszych walk o Belgię gen. Maczek zanotował: Historia patrzy na nas nie tylko z murów średniowiecznego miasta, z łuku bramy wejściowej, pomnika wojny 1914-1918, ale i z tysięcy krzyży na cmentarzach alianckich z poprzedniej wojny, wymijanych przez nas w pościgu. Niegdyś każdy metr ziemi wydarty w natarciu był sukcesem, okupionym masami poległych. Dziś? Taktyka szybkości triumfuje - pisał gen. Maczek podczas akcji zdobywania belgijskiego miasteczka Ypres.

Gen. Maczek urodził się w miasteczku Szczerzec pod Lwowem; we Lwowie studiował filozofię i literaturę; był studentem współtwórcy lwowsko-warszawskiej szkoły filozoficznej prof. Kazimierza Twardowskiego, u którego zajął się tematem z zakresu psychologii uczuć. Dość oryginalne przygotowanie dla przyszłego oficera i dowódcy różnych szczebli na wojnie jednej i drugiej - skomentował to gen. Maczek w swojej książce Od podwody do czołga.

Gen. Maczka jego żołnierze nazywali "Bacą" ze względu na jego opiekuńczy stosunek do wojska. Osobisty goniec generała por. Mieczysław Lutczyk wspominał, że gen. Maczek był wspaniałym dowódcą, strategiem, który nie przegrał ani jednej bitwy. Dla żołnierzy był wymagający, ale kochał ich i żołnierze go kochali - mówił Lutczyk, który także przypomniał, że ostatnią wolą gen. Maczka było pochowanie go razem ze swoimi żołnierzami na cmentarzu w holenderskiej Bredzie.

Po wojnie gen. Maczek pozostał na emigracji w Wielkiej Brytanii. Pozbawiony obywatelstwa polskiego, nie otrzymywał świadczeń przysługujących alianckim żołnierzom. Utrzymywał się pracując m.in. jako barman w edynburskich hotelach. Zmarł 11 grudnia 1994 r. w Edynburgu, w wieku 102 lat.

 

PiKa, PAP

[fot. wikipedia.pl]

Słowa kluczowe:

gen. Maczek

,

uchwała

Warto poczytać

Facebook