Jedynie prawda jest ciekawa

Senat debatuje nad sprawą inwigilacji

28.01.2016

Nowela do ustawy jest wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

Do godz. 15.00 potrwa przerwa w czwartkowej debacie Senatu nad nowelizacją zasad inwigilacji autorstwa posłów PiS. To efekt wniosku PO by utajnić obrady.

"Chcemy poznać prawdziwe intencje projektu, a by je poznać, trzeba zadać pytania, których jawność może zagrażać bezpieczeństwu państwa" - uzasadniał Andrzej Misiołek (PO).

W czwartek Senat debatuje nad uchwaloną 15 stycznia przez Sejm - przy sprzeciwie całej opozycji - nowelizacją kilkunastu ustaw regulujących działania służb specjalnych. Dotyczy ona głównie zasad pobierania przez nie danych telekomunikacyjnych, internetowych i pocztowych oraz prowadzenia kontroli operacyjnej. Nowela ma być wykonaniem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2014 r. o częściowej niekonstytucyjności zasad inwigilacji.

Senackie komisje wnoszą o przyjęcie noweli bez poprawek. Wnioskiem mniejszości jest propozycja PO, by ją odrzucić. Inny wniosek mniejszości PO dotyczy wykreślenia możliwości zażalenia prokuratury na decyzję sądu w kwestii wykorzystania w postępowaniu karnym dowodu zawierającego tajemnicę adwokacką, dziennikarską czy lekarską. Wniosek mniejszości, Marka Borowskiego (niez.) proponuje

zaś, by zgodę na inwigilację parlamentarzystów wydawał Sąd Najwyższy.

Senatorowie PO zgłaszają wątpliwości, m.in. co do swobodnego pobierania przez służby danych internetowych; nieinformowania obywateli o tym, że byli inwigilowani; nieefektywności sądowej kontroli następczej pobierania wszelkich danych bo powinna być ona uprzednia. Podkreślają też, że\ dane powinny być pobierane tylko przy najpoważniejszych przestępstwach i jedynie gdy inne metody są

nieskuteczne.

Sprawozdawca komisji Jarosław Rusiecki (PiS) przyznawał, że w ustawie są "pewne mankamenty". Dodawał, że rząd deklarował, iż będą "prace udoskonalające", a nowela musi wejść w życie 7 lutego, bo inaczej służby nie będą miały podstaw do wielu działań. "Obawy są wygórowane" - zapewniał.

Według Bogdana Klicha (PO) sądowa kontrola następcza o charakterze fakultatywnym będzie fikcją przy wielkiej skali billingów. Według niego swobodne pobieranie przez służby danych internetowych jest "gigantycznym zagrożeniem dla swobód obywatelskich". "Internet powinien pozostać przestrzenią

wolności" - dodał.

Zastępca koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik zapewniał w senackich komisjach, że służby nie dostają żadnych nowych uprawnień, a nowela wprowadza sądową kontrolę ex post pobierania wszelkich

danych i niszczenie danych zbędnych.

Zmiany kwestionowały m.in.: cała opozycja, RPO Adam Bodnar (zapowiedział zaskarżenie noweli w tym kształcie do Trybunału Konstytucyjnego), GIODO, Krajowa Rada Sądownictwa, Rada ds. Cyfryzacji, Naczelna Rada Adwokacka, Krajowa Rada Radców Prawnych oraz organizacje pozarządowe.

Najbardziej krytykowano - także w Senacie - zapisy o danych internetowych, czyli zakresie każdorazowego skorzystania z usługi świadczonej drogą elektroniczną, np. adresów odwiedzanych stron, wpisów w wyszukiwarce, adresów email. Dziś po te dane do operatorów i firm internetowych służby występują na "potrzeby prowadzonych postępowań" pisemnie, i taką drogą je dostają.

Nowela przewiduje dostęp do tych danych online - przez tzw. bezpieczne połączenie internetowe (największe firmy utworzą je na swój koszt - Sejm przyjął poprawkę Nowoczesnej, by zwolnić od tego mniejsze firmy). Po dane służby będą mogły sięgać także w celu "rozpoznawania, zapobiegania, zwalczania, wykrywania przestępstw", "ratowania życia lub zdrowia ludzkiego bądź wsparcia działań poszukiwawczych" czy "realizacji zadań" ustawowych. Na pozyskanie treści np. maila czy czatu nadal

będzie - tak jak dziś - potrzebna uprzednia zgoda sądu.

W lipcu 2014 r. TK orzekł, że niekonstytucyjne są: część podstaw prawnych kontroli operacyjnej; brak niezależnej kontroli pobierania danych telekomunikacyjnych przez służby; brak zasad niszczenia podsłuchów osób zaufania publicznego (np. adwokatów czy dziennikarzy); brak obowiązku niszczenia zgromadzonych danych nieprzydatnych. TK nakazał też określić maksymalny czas trwania czynności operacyjnych wobec jednostki, która w rozsądnym czasie po ich zakończeniu powinna być o nich

informowana.

Kontrola operacyjna to dziś podsłuch, przegląd korespondencji i przesyłek (na co zgodę wyraża sąd). Dane telekomunikacyjne to informacje, czyj jest numer telefonu komórkowego, wykazy połączeń, dane o lokalizacji telefonu oraz numer IP komputera. Służby sięgają dziś po nie w każdej niemal sprawie,

bez względu na wagę przestępstwa (sąd dziś tego nie kontroluje).

Zgodnie z nowelą, kontrola operacyjna - po uprzedniej zgodzie sądu - ma polegać na: podsłuchu; podglądzie osób w "pomieszczeniach, środkach transportu lub miejscach innych niż publiczne"; kontroli korespondencji (w tym elektronicznej); kontroli przesyłek; uzyskiwaniu danych z "informatycznych nośników danych, telekomunikacyjnych urządzeń końcowych, systemów informatycznych i teleinformatycznych". Łączny okres kontroli nie może przekroczyć 18 miesięcy (nie dotyczy to

kontrwywiadu).

Sąd okręgowy będzie miał prawo do kontroli post factum pozyskiwania przez służby danych telekomunikacyjnych, pocztowych i internetowych. Uprawnione organy raz na pół roku będą przekazywały do sądu odpowiednie sprawozdania. Sąd mógłby zapoznać się z materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych. Minister sprawiedliwości ma przedstawiać co roku Sejmowi i Senatowi informację o przetwarzaniu danych i wynikach kontroli.

Zdaniem krytyków noweli, sądowa kontrola pobierania danych nie będzie realna, bo będzie się odbywała na podstawie ogólnych sprawozdań, a sąd będzie mógł, ale nie będzie musiał, weryfikować, czy dane pobrano zasadnie. Ponadto sąd nie będzie miał narzędzi by żądać określonych czynności od służb przy stwierdzeniu nieprawidłowości - dodawano.

W nowelizacji znalazł się zapis zgłoszony w trakcie prac sejmowych przez rząd: że jeśli służby uzyskają informacje będące tajemnicą obrończą lub spowiedzi, to będą one natychmiast niszczone. W przypadku innych tajemnic zawodowych (np. dziennikarskiej, zwykłej adwokackiej czy lekarskiej) to sąd ma decydować, czy będą mogły być one wykorzystane w postępowaniu, czy też zniszczone. Od zgody sądu na wykorzystanie w postępowaniu tajemnicy adwokackiej, dziennikarskiej czy lekarskiej osoba, której tajemnica dotyczy, nie będzie się mogła odwołać (nowela daje to prawo tylko prokuraturze).

Mimo że TK postulował skrócenie okresu przechowywania billingów, w noweli utrzymano ustawowy 12 miesięczny. Dane, które w ocenie prokuratora nie mają znaczenia dla postępowania karnego, będą podlegać niezwłocznemu zniszczeniu.

Według organizacji pozarządowych nowelizacja pozwala na śledzenie przez służby danej osoby za pomocą GPS, bo obserwacja w miejscach publicznych nie podlega kontroli sądu. Według nich służby mogłyby też posługiwać się oprogramowaniem szpiegowskim w celu dostępu do "informatycznego nośnika danych i telekomunikacyjnego urządzenia końcowego" - jak zapisano w noweli.

Mly/PAP

fot. [PAP/Paweł Supernak]

Warto poczytać

  1. Sad 22.08.2017

    Prezes sądu w Krakowie oskarżony o działanie w grupie przestępczej

    Akt oskarżenia przeciwko byłemu prezesowi Sądu Apelacyjnego w Krakowie skierował we wtorek do krakowskiego Sądu Okręgowego Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej - poinformowała we wtorek PAP w przesłanym komunikacie Prokuratura Krajowa.

  2. Wasik 22.08.2017

    Wąsik: nie ma w Polsce żadnej inwigilacji opozycji, będzie pozew przeciwko Petru

    Nie ma w Polsce żadnej inwigilacji opozycji. Żyjemy w państwie prawa - powiedział we wtorek zastępca ministra koordynatora służb specjalnych Maciej Wąsik, odnosząc się do artykułu z "Gazety Wyborczej".

  3. Wojsko22082017 22.08.2017

    Wróci pobór do wojska? "Państwo ma narzędzia żeby to zrobić"

    W razie sytuacji kryzysowej nasze państwo ma narzędzia, żeby przywrócić obowiązkowy pobór do wojska, ale na razie nie ma takich planów - powiedział we wtorek wiceszef MON Tomasz Szatkowski.

  4. Chmury 22.08.2017

    Ostrzeżenie dla wypoczywających nad morzem. Będą burze

    We wtorek na Wybrzeżu w strefie brzegowej prognozowane są burze i intensywne opady. Porywy wiatru dochodzić będą do 7 w skali Beauforta - zapowiada Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej - PIB.

  5. Porwich 22.08.2017

    Poseł Kukiz'15 nie wierzy w wypadek Wójcikowskiego?

    Dobrze byłoby wyjaśnić jacy "smutni panowie" odwiedzali Rafała Wójcikowskiego i czego od niego żądali - mówił we wtorek wiceszef klubu Kukiz'15 Jarosław Porwich. Poseł uważa, że jest co najmniej kilka elementów, które mogły przyczynić się do śmierci posła Kukiz'15.

CS146fotMINI

Czas Stefczyka 146/2017

PDF (9,21 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook