Jedynie prawda jest ciekawa

Sejm zajmie się dziś projektami emerytalnymi

26.04.2012

Sejm zajmie się rządowymi projektami: podnoszącym wiek emerytalny do 67. roku życia oraz ws. zmian w emeryturach mundurowych. Projekty te były punktami spornymi, więc posłowie zdecydowali o ich wprowadzeniu do porządku obrad w głosowaniu. Posłowie PiS wykazywali, że rządowy projekt reformy emerytalnej spowoduje "głodowe świadczenia" dla wielu osób. W zamian proponują m.in. pakiet ustaw prorodzinnych, ustawę pozwalającą na wybór między ZUS i OFE oraz Narodowy Program Zatrudnienia.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że politycy jego ugrupowania złożą wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu podwyższającego wiek emerytalny do 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Posłanka Józefa Hrynkiewicz dodała, że prawdopodobnie PiS zaskarży go, po ewentualnym przyjęciu przez Sejm, do Trybunału Konstytucyjnego.      

Za wprowadzeniem do porządku projektu ws. wydłużenia wieku emerytalnego opowiedziało się 231 posłów, przeciw było 190, a nikt nie wstrzymał się od głosu. Projekt ten ma być rozpatrzony w czwartek w godzinach 12.45-21. W jego sprawie odbędzie się tzw. debata średnia trwająca 240 minut.

W głosowaniu dot. projektu ws. emerytur mundurowych za było 233 posłów, 190 - przeciw, nikt się nie wstrzymał. Punkt ten ma być rozpatrywany od godz. 21 do północy. W jego trakcie planowane są 10-minutowe wystąpienia w imieniu klubów.

Wprowadzeniu do porządku bieżącego posiedzenia tych projektów sprzeciwiała się opozycja. Przed głosowaniami zarówno SLD, jak i Solidarna Polska chciały ogłoszenia przerwy i zwołania w tej sprawie posiedzenia Konwentu Seniorów.

- Uczestniczyłam w posiedzeniu Konwentu Seniorów i nie uzyskaliśmy podstawowej informacji, czym motywowane jest takie przyspieszenie, zwłaszcza nad ustawą dotyczącą Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego) - mówiła Marzena Wróbel (SP). Jej zdaniem kluby powinny były dostać taką informację.

- Są spekulacje, że chodzi o to, by ustawa ta została przyjęta tuż przed Euro 2012, by przykryć niekorzystne zmiany, które proponuje PO i obóz rządzący w tej ustawie - dodała Wróbel. Zwróciła uwagę, że PO przed wyborami parlamentarnymi nie sygnalizowała nawet, że dojdzie do tak drastycznego podniesienia wieku emerytalnego Polek i Polaków. 

Jak podkreśliła, Polakom należy się "uczciwa i długa" dyskusja w sprawie tego projektu.

Marszałek Ewa Kopacz, odpowiadając posłance SP, zaznaczyła, że okazja do długiej i merytorycznej dyskusji będzie w czwartek.

Oba wnioski o przerwę i zwołanie Konwentu posłowie odrzucili w głosowaniu.

Na późniejszej konferencji prasowej szef klubu PO Rafał Grupiński zadeklarował: - Jesteśmy razem z naszym koalicjantem zdeterminowani, aby przeprowadzić tę reformę w takim kształcie, w jakim została ona przygotowana. Przypomnę, że jest ona efektem konsultacji społecznych i rozmów wewnątrzkoalicyjnych.

Przyjęty przez rząd w ubiegłym tygodniu projekt ws. wieku emerytalnego zakłada, że od 2013 r. stopniowo będzie on zrównywany i podwyższany dla obu płci do 67. roku życia. Docelowe 67 lat kobiety osiągną w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r.

Projekt zawiera też rozwiązania dotyczące emerytur częściowych, adresowanych do osób, które nie osiągnęły wieku emerytalnego. Na częściową emeryturę kobiety będą mogły przejść po ukończeniu 62 lat, a mężczyźni po ukończeniu 65 lat. Do tego będzie konieczny staż ubezpieczeniowy, obejmujący okresy składkowe i nieskładkowe, dla kobiet - co najmniej 35 lat, dla mężczyzn - co najmniej 40 lat.

W projekcie znalazł się także zapis umożliwiający odprowadzanie składek emerytalnych osobom zatrudnionym na umowy o dzieło.

Oprócz podniesienia wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 lat rząd zaproponował też projekt zmian w systemie emerytur mundurowych. Zmiany zakładają zachowanie odrębnego systemu tzw. zaopatrzeniowego. Oznacza to, że m.in. policjanci i żołnierze nie zostaną włączeni do powszechnego systemu emerytalnego, czyli do ZUS. Ich emerytury będą jak dotychczas wypłacane z budżetu państwa. Nowy system obejmie dopiero osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 r.

Funkcjonariusze mundurowi mieliby nabywać uprawnienia emerytalne po 55. roku życia pod warunkiem, że przepracowali 25 lat. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji.

Teraz nabycie praw emerytalnych służb mundurowych nie zależy od wieku, ale od stażu pracy - wystarczy 15 lat.

PAP
[fot. wikipedia.org]

Warto poczytać

  1. 05KACZYNSKITVTRWAMSI27072017 27.07.2017

    Kaczyński: Idźmy do przodu, by kolejne ważne sprawy były załatwione

    Lider PiS przyznał: Mam obowiązek powiedzieć, że decyzja pana prezydenta to był błąd, poważny błąd, ale idziemy do przodu.

  2. 02CHMIELNA70UCHYLONASI27072017 27.07.2017

    Komisja ds. reprywatyzacji naprawia gigantyczną aferę w stolicy

    Komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji uchyliła decyzję prezydent Warszawy ws. Chmielnej 70. To grunt tuż przy Pałacu Kultury warty 160 mln zł. Wyłudzono go, mimo że dawny właściciel uzyskał już odszkodowanie. Komisja podjęła decyzję na swoim niejawnym posiedzeniu.

  3. SzymanskiFlickr 27.07.2017

    Szymański o propozycji spotkania KE-V4: jest wiele spraw, które wymagają rozmowy

    Jest wiele trudnych spraw, które wymagają politycznej wyobraźni i szczerej rozmowy; Polska jest zawsze gotowa do takiego dialogu - powiedział w czwartek PAP wiceszef MSZ ds. europejskich Konrad Szymański odnosząc się do propozycji spotkania w formacie KE-V4.

  4. Policja 27.07.2017

    Nowoczesna: mamy dziś do czynienia z państwem policyjnym

    "Państwo policyjne" - tak poseł Nowoczesnej Adam Szłapka skomentował doniesienia "GW", według których policja śledziła lidera partii Ryszarda Petru. Zażądał w tej sprawie wyjaśnień od premier Beaty Szydło i zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

  5. lichocka16062017 27.07.2017

    Lichocka: Timmermans nie ma podstaw, żeby pouczać polski Sejm, jakie ma uchwalać ustawy

    Wiceszef KE Frans Timmermans nie ma żadnych podstaw, żeby pouczać Polaków i polski Sejm, jakie mają uchwalać ustawy - uważa posłanka PiS Joanna Lichocka z Rady Mediów Narodowych. Sądownictwo to kwestia państw członkowskich i politykom KE nic do tego - dodała.

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook