Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sejm uczcił bohaterów polskiej drogi do wolności

25.07.2014

W dokumencie podkreślono, że trud i bohaterstwo często bezimiennych uczestników wydarzeń tamtych dni przyczyniły się do powstania niepodległej Polski i odzyskania należnego jej miejsca na mapie świata.

Posłowie podjęli w piątek uchwałę oddającą hołd bohaterom polskiej drogi do wolności w związku z przypadającymi w tym roku 70. rocznicą wybuchu powstania warszawskiego, 75. rocznicą wybuchu II wojny światowej i 100. rocznicy wymarszu  Pierwszej Kompanii Kadrowej.

Za uchwałą głosowało 408 posłów, nikt nie był przeciw, wstrzymało się 29 posłów.

„Z okazji przypadających w obecnym roku 70. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej oraz 100. rocznicy wymarszu I Kompanii Kadrowej Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje hołd bohaterom polskiej drogi do niepodległości, którzy z pokolenia na pokolenie
walczyli o wolność Ojczyzny” napisano w uchwale.

W dokumencie podkreślono, że trud i bohaterstwo często bezimiennych uczestników wydarzeń tamtych dni przyczyniły się do powstania niepodległej Polski i odzyskania należnego jej miejsca na mapie świata.

Uchwała dotycząca bohaterów Powstania Warszawskiego oddaje hołd pamięci Polaków, którzy stanęli w obronie swojej ojczyzny, w szczególności zaś tych, którzy poświęcili dla niej życie”. Posłowie odrzucili dwie poprawki zgłoszone do projektu uchwały. Pierwsza wnosiła o skreślenie czwartego akapitu głoszącego, że do upadku powstania doprowadziły  "wstrzymanie sowieckiej ofensywy na prawym brzegu Wisły" i "ograniczone wsparcie ze strony aliantów". Druga poprawka postulowała przywrócenie skreślonych podczas posiedzenia komisji kultury dwóch akapitów poświęconych Muzeum Powstania Warszawskiego.

Za całością uchwały głosowało 419 posłów, nikt nie był przeciw, wstrzymało się 24 posłów.

Projekt uchwały złożyło w Sejmie Prawo i Sprawiedliwość. Uznaje on powstanie warszawskie za "jedno z najważniejszych narodowych wystąpień na rzecz niepodległości Polski", które "zasługuje na szczególny szacunek współczesnych pokoleń Polaków". Uchwała oddaje hołd "pamięci Polaków, którzy stanęli w obronie swojej ojczyzny, w szczególności zaś tych, którzy poświęcili dla niej życie".

Dokument podkreśla, że powstanie warszawskie było największą operacją Armii Krajowej, która miała na celu umożliwienie wyzwolenia stolicy z rąk niemieckich przed wkroczeniem sowieckiej armii, a tym samym "wzmocnienie pozycji konstytucyjnych władz Rzeczypospolitej w ostatniej fazie wojny". Jako przyczyny upadku powstania uchwała wymienia "wstrzymanie sowieckiej ofensywy na prawym brzegu Wisły" oraz "ograniczone wsparcie ze strony aliantów".

II wojna światowa rozpoczęła się 1 września 1939 r. atakiem III Rzeszy na Polskę. 17 dni później na wschodnie ziemie Rzeczpospolitej wkroczyły oddziały Armii Czerwonej. Konflikt objął większość Europy oraz m.in. część Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu. Jego głównymi stronami były państwa osi i kraje należące do koalicji antyhitlerowskiej. Polscy żołnierze walczyli na niemal wszystkich frontach wojny.

Posłowie podjęli także uchwałę oddającą cześć uczestnikom operacji "Ostra Brama".

„Kilkudniowe zmagania prowadzone wspólnie z Armią Czerwoną doprowadziły do oswobodzenia Wilna, w czym żołnierze Armii Krajowej mieli swój znaczący udział” - głosi uchwała.

Za uchwałą głosowało 409 posłów, nikt nie był przeciw, wstrzymało się 30 posłów.

„70 lat temu, 7 lipca 1944 r., oddziały Armii Krajowej okręgów wileńskiego i nowogródzkiego przystąpiły do walki o wyzwolenie Wilna. Kilkudniowe zmagania prowadzone wspólnie z Armią Czerwoną doprowadziły do oswobodzenia Wilna, w czym żołnierze Armii Krajowej mieli swój znaczący udział. 17 lipca 1944 r. Sowieci podstępnie aresztowali dowódców oddziałów Armii Krajowej i przystąpili do rozbrajania i wyłapywania jej żołnierzy” - napisano w dokumencie.

Jak podkreślono w uchwale, część polskich żołnierzy została aresztowana przez sowieckie siły bezpieczeństwa i wywieziona do Kaługi i innych miejsc zesłania, część przedarła się do Polski centralnej i tam podjęła dalszą walkę o niepodległą Polskę, część pozostała na Wileńszczyźnie i Nowogródczyźnie i walczyła do końca z sowiecką okupacją. „Sejm Rzeczypospolitej Polskiej oddaje cześć uczestnikom operacji "Ostra Brama" oraz ich dowódcy generałowi Aleksandrowi Krzyżanowskiemu ps. Wilk i stwierdza, że żołnierze Armii Krajowej okręgów Wilno i Nowogródek dobrze zasłużyli się Ojczyźnie” - głosi dokument.

Operacja "Ostra Brama" rozpoczęła się w nocy z 6 na 7 lipca 1944 r. Okręgi Wileński i Nowogródzki AK wystawiły do walki ok. 10 tys. żołnierzy, wyłącznie piechoty i kawalerii. Całością operacji dowodził "Gen. Wilk", ppłk Aleksander Krzyżanowski. Niemcy wprowadzili do walki, oprócz piechoty i artylerii w sile ok. 17 tys. żołnierzy, także broń pancerną i siły lotnicze.

Rozkaz o operacji "Ostra Brama" podpisał 26 czerwca ppłk Krzyżanowski. Dokument określał kierunki natarcia poszczególnych zgrupowań AK na niemieckie linie obronne. Polacy mieli zaatakować Wilno zanim dotrze tam Armia Czerwona.

13 lipca żołnierze AK o świcie wywiesili na Górze Zamkowej biało-czerwoną flagę, jednak po kilku godzinach żołnierze sowieccy zastąpili ją czerwonym sztandarem. Wraz z upływem dnia siły niemieckie kurczyły się. Najcięższe walki trwały w okolicach Góry Bouffałowej, w Ogrodzie Botanicznym i w
rejonie więzienia na Łukiszkach. Gdy 13 lipca walka o Wilno dobiegła końca, Polacy w mieście (ponad połowa mieszkańców Wilna mówiła po polsku) przeżyli radosną chwilę wolności. Zdaniem historyków straty poszczególnych stron w operacji są trudne do oszacowania. Podaje się jednak, że Rosjanie, w ciągu kilku dni, stracili ok. 5 tys. osób, Niemcy - ok. 3-4 tys., a Polacy co najmniej 550 żołnierzy.

Bitwa o Wilno miała istotne znaczenie dla Polaków, Rosjan i Niemców. Polacy chcieli odzyskać jedno z najważniejszych miast dawnej Rzeczpospolitej; Rosjanie chcieli utrzymać zagarnięte miasto - w 1939 roku przekazali je Litwie, ale już rok później Litwa, wraz Łotwą i Estonią, weszła w skład ZSRR; dla Niemców Wileńszczyzna była ważnym ośrodkiem miejskim, leżącym w pobliżu Prus Wschodnich.

Historycy oceniają, że w starciach na Wileńszczyźnie Armia Krajowa dała dowód swojej obecności i determinacji, jednak z militarnego punktu widzenia operacja "Ostra Brama" okazała się działaniem nie w pełni udanym. Operacja "Ostra Brama" rozpadła się na kilka, nieskoordynowanych w czasie, odrębnych działań. Oddziały AK nie były militarnie tak silne jak regularne oddziały armii niemieckiej i sowieckiej - i dlatego starcie pomiędzy tymi dwiema rozstrzygnęło o ostatecznym rezultacie walki.

Dzień po wyzwoleniu miasta Sowieci zgodzili się na utworzenie z oddziałów AK Okręgów Wileńskiego i Nowogródzkiego samodzielnej jednostki. Miała ona, pod dowództwem polskim, wchodzić w skład 3. Frontu Białoruskiego. Armia Czerwona obiecała też Polakom zapewnić uzbrojenie, wyposażenie i wyżywienie. Wkrótce sztab 3. Frontu Białoruskiego zaprosił ppłk. Krzyżanowskiego na odprawę w Boguszach. Tam też strony miały uzgodnić szczegóły utworzenia z oddziałów AK nowej jednostki. Po przybyciu na miejsce "Wilk" został jednak aresztowany i uwięziony. Wkrótce podobnie postąpiono z innymi żołnierzami i oficerami AK - część z nich trafiła do więzień, a część na Syberię.

Pierwsza Kompania Kadrowa utworzona z inicjatywy Józefa Piłsudskiego była pierwszym od czasów powstania styczniowego regularnym oddziałem Wojska Polskiego. Żołnierze "Kadrówki", którzy 6 sierpnia 1914 r. wyruszyli z Krakowa w stronę Miechowa, Michałowicach obalili rosyjskie słupy graniczne i po wyzwoleniu z rąk rosyjskich Słomnik, Miechowa, Jędrzejowa i Chęcin dotarli 12 sierpnia do Kielc.  Pierwsza Kompania Kadrowa stała się zalążkiem Legionów Polskich.

Zdaniem historyków choć militarnie był to epizod, wydarzenie to miało ogromne znaczenie polityczne - było demonstracją woli walki o niepodległą Polskę.

PAP/run

fot. PAP/reprodukcja
CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook