Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sejm przeciw odwołaniu ministra Kalemby

11.10.2013

Sejm zagłosował w piątek przeciw odwołaniu ministra rolnictwa Stanisława Kalemby. Przeciwko wnioskowi PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra było 230 posłów, poparło go 184 parlamentarzystów. Od głosu wstrzymało się 8 osób.

Przed głosowaniem ws. wniosku o wotum nieufności głos w Sejmie zabrał premier Donald Tusk. Powiedział, że Kalemba jest dobrym, kompetentnym ministrem, który dba o interes rolników. "Jest nadzwyczajnie skuteczny, bo nie tylko bardzo uparty, wtedy, kiedy lojalnie występuje w interesie polskich rolników, ale także uzbrojony w argumenty. Jest ministrem nadzwyczaj kompetentnym, co udowodnił m.in. w Brukseli, nie tylko wobec naszych partnerów europejskich, (...) ale także nadzwyczaj konsekwentny i uparty wobec mnie, wtedy, kiedy podejmowaliśmy decyzje w Brukseli o kształcie, strukturze tej pomocy europejskiej, czy środków europejskich dla Polski. (...) Jestem przekonany, że będziemy współpracować jeszcze wiele lat" - powiedział Tusk.

Premier przypomniał, że próba odwołania Kalemby to osiemnaste wotum nieufności od czasu, gdy jest szefem rządu, czyli od sześciu lat. "One w zasadzie niewiele się od siebie różnią. Są raczej wyrazem bezradności, kiedy przypominam sobie jakość zarzutów, także skuteczność tych inicjatyw" - powiedział.

Głos następnie zabrał poseł SLD Romuald Ajchler. Powiedział, że prezydium Sejmu powinno zająć się sprawą czwartkowej debaty o wotum nieufności wobec Kalemby, bo była ona jednostronna i trwała ponad 6 godzin; tyle czasu przemawiał poseł PiS Krzysztof Jurgiel uzasadniając wniosek o odwołanie Kalemby.

Ajchler, zwracając się do marszałek Sejmu Ewy Kopacz, powiedział, że taka sytuacja nie może się powtórzyć. "Za chwilę znajdzie się autor, który będzie chciał przelicytować ministra Jurgiela i będziemy wysłuchiwać w miarę zbliżających się wyborów coraz więcej wniosków o wotum o nieufności, trwających kilkanaście godzin" - podkreślił. Jego zdaniem prezydium Sejmu powinno się spotkać w tej sprawie i zmienić regulamin, tak aby czas posłów i Wysokiej Izby był w racjonalny sposób wykorzystywany" - dodał.

Przeciwko wnioskowi Ajchlera był poseł PiS Zbigniew Girzyński. "Państwo macie głębokie zasługi w tym, że ta Izba coraz bardziej ma przypominać maszynkę do podnoszenia rąk w sprawie większości sejmowych. Ponieważ to również waszymi głosami był zmieniany w tej i w poprzedniej kadencji regulamin, który w znaczący sposób ogranicza możliwość opozycji w debacie" - mówił Girzyński. Według niego za czasów, kiedy marszałkami Sejmu byli politycy PiS nie było limitów jednej minuty na zadanie pytania. "Można było tych pytań zadać więcej, debata była szeroka" - argumentował.

"Można oczywiście robić wszystko, by zwalczać PiS w ramach waszej wielkiej koalicji, którą kieruje premier Donald Tusk, ale demokracji i tak nie zahamujecie - bo są pewne standardy, które powinny obowiązywać i w ramach tych standardów opozycja ma prawo zgłosić wniosek. Jak się panu to uzasadnienie nie podoba, może pan tego nie popierać" - podkreślił Girzyński.

Poseł SLD w odpowiedzi na słowa Girzyńskiego, powiedział: "Bardzo serdecznie dziękuję za pouczenie. Tyle tylko, że chciałem panu przypomnieć, że jak pan jeszcze robił w pieluchy, to ja już tu w Sejmie byłem i proszę mnie nie pouczać. Po drugie, debata, jaka wczoraj była, to była tylko debata jednostronna: PiS kontra PSL" - powiedział.

W opinii wnioskodawców rządząca koalicja traktuje wieś i rolnictwo, jako sprawę drugorzędną, a ludność mieszkająca na wsi, jako "zasób" łatwy do wykorzystania. Według nich brak jest realnego programu dla polskiego rolnictwa, co utrudnia - jak twierdzą - rozwój tej części gospodarki.

PiS zarzuca Kalembie niepodjęcie skutecznych działań na forum Unii Europejskiej w sprawie wyrównania dopłat bezpośrednich dla polskich rolników, co wpływa na konkurencyjność polskiego rolnictwa. Kalemba z kolei podkreśla, że Polska ma piąty, co do wielkości budżet na Wspólną Politykę Rolną z 28 krajów UE, dostała też najwięcej pieniędzy na tzw. II filar (rozwój obszarów wiejskich) na lata 2014-2020. W cenach bieżących będzie to ponad 11 mld euro. Pod koniec września wyjaśniał, że będzie to o ok. 2,5 mld euro mniej niż obecnie, ale pula środków na ten cel zostanie uzupełniona z budżetu krajowego.

Kalemba (PSL) pełni funkcję ministra rolnictwa od końca lipca 2012 r. Wcześniej (od listopada 2007 r.) szefem resortu był jego klubowy kolega Marek Sawicki.
Zapraszamy na profil Stefczyk.info na facebooku!

mc,PAP

[fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook