Jedynie prawda jest ciekawa


Sejm kryje "Bolka"

22.02.2012

Sejm bezprawnie przetrzymuje dokumenty dotyczące TW „Bolka” - informuje "Gazeta Polska Codziennie". Chociaż prawo zobowiązuje archiwa do przekazania IPN dokumentów wytworzonych przez bezpiekę, szef Kancelarii Sejmu, Lech Czapla robi wszystko, by ich nie ujawnić.

Sprawa dotyczy kopii dokumentów SB zwiazanych z TW „Bolkiem”. Z doniesień „Naszego Dziennika” i „Uważam Rze” wynika, że materiały, które miałyby świadczyć o współpracy Lecha Wałęsy z PRL-owskimi organami bezpieczeństwa trafiły do Sejmu w 1992 r. Wówczas tzw. komisja Ciemniewskiego badała przebieg lustracji przeprowadzonej przez ówczesnego szefa MSW Antoniego Macierewicza. Tam też mają się znajdować do dziś. Lech Czapla nie chce ich ujawnić, a nawet przekazać do wglądu posłom opozycji. Tymczasem miejsce tych materiałów jest w IPN. Gdyby tam trafiły, mogłyby już dawno zostać ujawnione społeczeństwu, gdyż nie są tajne.

– Nie rozumiem, dlaczego dokumenty te nie trafiły do Instytutu – mówi w rozmowie z "Gazetą Polską" poseł PiS Marek Opioła. Podkreśla, że archiwum Kancelarii Sejmu, podobnie jak inne tego typu  instytucje, są na mocy prawa zobowiązane do przekazania dokumentów IPN.

Ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej z 18 grudnia 1998 r. mówi o tym wprost. Rozdział 3, par. 25, pkt 7 stanowi, że „dyrektorzy: Archiwów Akt Nowych i innych archiwów państwowych” są zobowiązani do przekazania Instytutowi dokumentów, zbiorów danych, rejestrów i kartotek wytworzonych oraz zgromadzonych przez organa bezpieczeństwa komunistycznego państwa.

Opinię tę potwierdza prof. prawa z Uniwersytetu Warszawskiego Piotr Kruszyński: – Z ustawy wynika, że przekazanie dokumentów wytworzonych przez organa bezpieczeństwa, a znajdujących się w archiwum Sejmu, jest jego obowiązkiem – mówi Kruszyński.

Prezes Instytutu dr Łukasz Kamiński zapowiedział, że wystąpi do Kancelarii Sejmu o przekazanie dokumentów. Ale szef kancelarii Czapla nie zamierza się spieszyć. W specjalnym komunikacie przekazanym PAP napisał, że powoła specjalną komisję, która najpierw ma zbadać, czy jest to możliwe. Argumentował, że istnieje potrzeba ustalenia, „czy – w związku z licznymi zmianami w przepisach dotyczących ochrony informacji niejawnych, które miały miejsce od momentu wytworzenia tych dokumentów – nadane im klauzule nadal obowiązują”.

Tymczasem zdaniem posła PiS Antoniego Macierewicza dokumenty te są jawne i niepotrzebna jest w sprawie ich ujawnienia żadna specjalna procedura. Sprawę tę rozstrzyga ustawa o informacji niejawnej z 1999 r. Zobowiązuje ona odpowiednie organa państwowe do przejrzenia wszystkich dokumentów niejawnych i – jeżeli zajdzie taka potrzeba – nadania im klauzuli zgodnych z nowymi przepisami. Ustawa stanowiła – w sprawie „kwitów” „Bolka” jest to najważniejsze – że materiały niejawne, które nie zostaną przejrzane w ciągu dwóch lat od wejścia jej w życie, tracą klauzule, a tym samym stają się jawne. Na tym jednak nie koniec. W myśl przepisów jawne są wszystkie dokumenty dotyczące agentury zarejestrowanej przed 1989 r.

W tej sytuacji poseł Opioła nie ma wątpliwości, że tak naprawdę Czapli chodzi o to, by sprawę jak najdłużej przeciągnąć.

– Szef Kancelarii Sejmu odmówił mi dostępu do dokumentów. Argumentował, że moje podanie nie spełnia wymogów formalnych – mówi Opioła. Lecha Czapli nie przekonało nawet to, że poseł PiS jako członek sejmowej komisji ds. służb specjalnych ma certyfikat dostępu do materiałów niejawnych. Kiedy Opioła po raz kolejny złożył podanie, odpowiedzi nie otrzymał.

Niezalezna.pl/Gazeta Polska Codziennie
[fot. PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. Petruflickr 20.07.2018

    Skandaliczny wpis Petru! Polityk zaatakował Annę Walentynowicz

    Sejm przyjął dziś większością głosów uchwałę w sprawie ustanowienia roku 2019 Rokiem Anny Walentynowicz.

  2. nurowska20072018 20.07.2018

    To są plany totalnych? Nurowska: "Zrobiłam laleczkę Piotrowicza, wbijam szpilki". Odpowiedź Agnieszki Holland szokuje

    Sympatyzująca z KOD-em polska pisarka Maria Nurowska postanowiła kolejny raz włączyć się w polityczny spór toczący się w Polsce.

  3. 1270zamkniete3opaze 20.07.2018

    Odrażająca manipulacja polskojęzycznej niemieckiej gazety

    To już wyższy poziom manipulacji. Dziennikarze „Gazety Wrocławskiej” z należącej do niemieckiego koncernu grupy Polska Press udowodnili, że im nie jest wszystko jedno. Kto według nich odpowiada za plagę sinic i pozamykane polskie plaże? Wiadomo – PiS

  4. mieszkowski-20072018 20.07.2018

    Polska kadra była słaba, bo brakowało jej graczy z Aryki oraz Azji? Przemówienie posła Nowoczesnej podbija sieć

    Przyczyn słabości polskiej reprezentacji na mundialu w Rosji doszukiwał się każdy, od piłkarskiego eksperta po zwykłego, niedzielnego kibica. W rolę krytyka, na sejmowej mównicy, wcielił się również poseł Nowoczesnej, Krzysztof Mieszkowski

  5. sasin-gersdorf-20072018 20.07.2018

    Sasin w mocnych słowach o Gersdorf: Jest emerytką, czy się jej to podoba, czy też nie

    Dotychczasowa I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf jest dzisiaj emerytką i powinna korzystać z wolnego czasu - powiedział w piątek w "Sygnałach dnia" w PR3 szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin

  6. protest-20072018 20.07.2018

    Akt wandalizmu w trakcie protestu. Jego uczestnicy domagają się "sądu ostatecznego"

    "Czas na sąd ostateczny" - taki napis wykonany sprayem umieścili w nocy z czwartku na piątek na elewacji budynku sejmowego protestujący pod gmachem parlamentu

  7. 1270primemateusz 19.07.2018

    Premier: apeluję do opozycji o zdrowy rozsądek

    Chciałbym zaapelować do opozycji, żeby bezpieczeństwo granicy zdrowego rozsądku zapanowało; żeby nie zdarzały się takie rzeczy, że jacyś awanturnicy są wwożeni na teren Sejmu w bagażnikach - mówił w czwartek w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Wiadomości ze świata

więcej
CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook