Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Sędziowie krytykują plany resortu

26.02.2012

Sędziowie krytycznie oceniają plany likwidacji trzech z 16 schronisk dla nieletnich; ich zdaniem spowoduje to konieczność przewożenia nieletnich do odległych sądów. Resort sprawiedliwości zaznacza, że ostateczne decyzje w tej sprawie jeszcze nie zapadły.

Według planów resortu od początku lipca zlikwidowane miałyby zostać schroniska w: Warszawie-Okęciu, Łańcucie i Pobiedziskach. Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia, że jest to związane jest z utrzymującym się od kilku lat niepełnym wykorzystaniem limitu miejsc. Według danych MS w schroniskach w Polsce jest obecnie 626 miejsc, a w drugiej połowie zeszłego roku były wykorzystane w 57 proc.

Z argumentacją resortu nie zgadza się prezes Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych w Polsce Ewa Waszkiewicz. - Po co likwidować coś, co funkcjonuje dobrze, tym bardziej, że jeszcze nie tak dawno schroniska były przepełnione - powiedziała PAP.

Przyznała, że obecnie schroniska w Polsce nie są w pełni wykorzystane i są w nich wolne miejsca. - Chwilowo one rzeczywiście są mniej obłożone, ale to wynika generalnie z niżu demograficznego, ale za kilka lat może pojawić się wyż i będziemy musieli tworzyć nowe schroniska - zaznaczyła.

- Według warszawskich sędziów istnieje zapotrzebowanie na schronisko dla nieletnich na Okęciu, bo jest to jedyne schronisko i innych nie ma w odległości około 100 kilometrów od stolicy - dodała. Według niej likwidacja stołecznego schroniska oznacza, że konwoje z nieletnimi ze schronisk będą musiały dojeżdżać wiele kilometrów na rozprawy w Warszawie.

Ponadto, zdaniem prezes Stowarzyszenia Sędziów Sądów Rodzinnych, w obecnym systemie nie ma alternatywy dla schronisk dla nieletnich. - W innych ośrodkach wychowawczych nie ma takiej izolacji jak w schronisku, zaś schronisko zabezpiecza możliwość ewentualnej ucieczki nieletniego, tej roli nie spełniają też policyjne izby dziecka, bo nie ma tam na przykład możliwości nauki nieletnich - powiedziała. Dodała, że ubiega się o rozmowę z szefem resortu sprawiedliwości w tej sprawie.

Podobnie argumentował prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" Maciej Strączyński.

- Schronisko dla nieletnich to nie jest instytucja, która działa sama dla siebie, tylko ma służyć wymiarowi sprawiedliwości - powiedział PAP.

- Pomysł pozostawienia tak ogromnego miasta jak Warszawa bez schroniska jest zupełnie poroniony, bo przecież w stolicy jest ogromna liczba nieletnich i spraw karnych przeciwko nim, zatem to schronisko jest tam po prostu potrzebne - dodał.

Podczas zorganizowanej niedawno przez Iustitię debaty: "Okrągły stół dla sądownictwa" do kwestii tej odniósł się także prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, mec. Andrzej Zwara. - Jakie normalne państwo może oszczędzać na tych wprawdzie niedoskonałych instytucjach, które jednak mogą dzieciom i nieletnim pomóc? - zastanawiał się mec. Zwara.

Kilka dni temu o wstrzymanie prac w resorcie sprawiedliwości nad likwidacją schronisk zaapelował związek zawodowy pracowników schronisk dla nieletnich i zakładów poprawczych w piśmie do premiera Donalda Tuska. "Likwidacja placówek będzie miała też poważny aspekt społeczny, spowoduje wyrzucenie na bruk 185 zatrudnionych tam osób, w tym ponad 90 pracowników pedagogicznych o wysokich specjalistycznych kwalifikacjach" - napisano.

Rzeczniczka prasowa ministra sprawiedliwości Patrycja Loose poinformowała PAP, że w sprawie likwidowanych schronisk nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja kierownictwa resortu. Dodała, że zakończył się już etap konsultacji społecznych, ale nad zarządzeniem o likwidacji schronisk trwają jeszcze prace wewnętrzne w ministerstwie.

Zgodnie z przepisami nieletniego można umieścić w schronisku, jeżeli grozi mu umieszczenie w zakładzie poprawczym z powodu podejrzenia o dokonanie przestępstwa, a zachodzi uzasadniona obawa ukrycia się nieletniego lub zatarcia śladów czynu karalnego albo jeżeli nie można ustalić tożsamości nieletniego. Okres pobytu nieletniego w schronisku przed skierowaniem sprawy na rozprawę nie może trwać dłużej niż trzy miesiące, ze względu na szczególne okoliczności sprawy można ten pobyt przedłużyć maksymalnie o kolejny kwartał.

PAP
[fot. PAP/Lech Muszyński]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook