Jedynie prawda jest ciekawa

SE: jak się robi karierę w polityce?

04.08.2012

Tak zaczynał były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski czy najmłodszy minister rolnictwa w historii Wojciech Olejniczak. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że fuchy w gabinetach politycznych to nie tylko inwestycja, ale po prostu nader opłacalne zajęcie. Tylko w tej pracy człowiek bez żadnego doświadczenia, często jeszcze w trakcie studiów, albo zaraz po ich ukończeniu, dostanie kilka czy nawet kilkanaście tysięcy złotych miesięcznej pensji.

W Super Ekspresie można przeczytać o karierach politycznych młodych ludzi, którzy teraz dobrze zarabiają tylko za to, że jeszcze niedawno byli ekstremalnie wierni swoim politycznym protektorom.

Przytaczamy trzy najciekawsze, według nas, przykłady:

Michał Klimczak - członek gabinetu politycznego ministra transportu

22 lata
5000 zł
Jak większość ludzi na podobnych stanowiskach, Klimczak jest członkiem Stowarzyszenia Młodzi Demokraci, czyli młodzieżówki PO. Zasłynął, gdy jako szef warszawskiego koła SMD wulgarnie zapowiadał na Facebooku derbowy mecz piłkarski między Legią a Polonią. "Czarna dziwko, derby blisko" – napisał wtedy. Gdy wybuchł skandal, tłumaczył "Faktowi", że "to się śpiewa na meczach".

Dariusz Dolczewski - doradca w gabinecie politycznym ministra administracji

30 lat
5000 zł
Dolczewski, podobnie jak Klimczak, błysnął na Facebooku, zamieścił gdy film z tzw. aniołkami PiS – młodymi kandydatkami do Sejmu i podkładem muzycznym grupy Ascetoholix: "Hej, suczki, my znamy wasze sztuczki". Został radnym, a w styczniu doradcą ministra Michała Boniego. Wcześniej przez kilka lat zarabiał jako doradca w gabinecie ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego (5000 zł) i współpracownik klubu PO w Sejmie (ok. 2000 zł). Kilka dni temu nieoczekiwanie zrezygnował z mandatu radnego w Warszawie. Koledzy partyjni narzekali, że niewiele robił.

Jakub Tomasz Łuczywo - asystent ministra transportu

23 lata
ok. 5000 zł
Od kilku lat pracuje w polityce – najpierw w biurze poselskim Krzysztofa Liska, potem Agnieszki Pomaskiej, wreszcie Sławomira Nowaka. Gdy Nowak został ministrem w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego, wziął Łuczywo ze sobą. Teraz zatrudnia go jako asystenta w gabinecie politycznym ministra transportu.

run/Super Ekspres

fot. smd.org.pl

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook