Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Schymalla oskarża TVP: najazd ministerstwa

22.11.2011

Odwołana w piątek dyrektor Jedynki złożyła publiczne oświadczenie. W opublikowanym na portalu rp.pl piśmie Iwona Schymalla zarzuca władzom telewizji „najazd politycznego pionu jednego z resortów (wraz z żonami) który statutowo nie zajmuje się praktyką komercyjnej działalności spółki medialnej".

Według Schymalli „niedopuszczalną praktyką tego zespołu jest narzucanie dyrektorom anten - bez ich wiedzy i zgody- zastępców i podwładnych, za których pracę i kompetencje dyrektorzy ponoszą merytoryczną odpowiedzialność".

Bezprecedensowe oświadczenie zwolnionej dyrektor to pokłosie rozpychania się w TVP politycznego układu, którego źródła należy szukać w Ministerstwie Kultury.  

Do pracy w TVP prosto z tego trafiło na kierownicze stanowiska spore grono osób: prezes Juliusz Braun (pracował w ministerstwie jako doradca generalny), szef biura koordynacji programowej Jacek Weksler (był podsekretarzem stanu w resorcie), szefowa biura zarządu w TVP Elżbieta Ponikło (w ministerstwie była wicedyrektorem biura administracyjno-budżetowego), czy dziennikarka TVP1 prowadząca programy „Celownik" i „Kawa czy herbata" Iwona Radziszewska (była rzeczniczka prasowa resortu kultury). W telewizji pracuje także jej mąż Piotr Radziszewski.

Oświadczenie potwierdza też konflikt pomiędzy Schymallą a Andrzejem Godlewskim, powołanym przez prezesa TVP Juliusza Brauna na wiceszefa Jedynki bez jej zgody.

Schymalla pisze także, że w telewizji od lat obserwowała „praktykę najazdów na TVP grup politruków, powołujących się na wpływy „publicystów" lub „medioznawców", którzy po sparaliżowaniu struktur firmy brakiem kompetencji, nepotyzmem i kumoterstwem powracają do uprawianego wcześniej procederu niewybrednych ataków i spekulacji personalnych deprecjonujących rynkową pozycję instytucji".

Wczoraj Schymalla po prawie 20 latach z pracy zrezygnowała z pracy w telewizji. Nie przyjęła proponowanego jej stanowiska redaktora odpowiedzialnego w Jedynce.

Schymalla nie może pochwalić się sukcesami w czasie rządzenia 1 Programem TVP. Nietrafione decyzje programowe, spadająca oglądalność i wpływy z reklam pozostaną jej „dorobkiem”, podobnie jak historyczna klęska flagowego programu Telewizji Polskiej – „Wiadomości”, które po raz pierwszy w historii straciły pozycję lidera na rynku. Zostały wyprzedzone przez „Fakty” TVN, a depczą im po piętach również „Wydarzenia” Polsatu. Przez ostatni rok (do piątku) „Wiadomościami” kierowała Małgorzata Wyszyńska (nominowana przez Schymallę).

 

Poniżej pełna treść oświadczenia Iwony Schymalli opublikowanego przez „Rzeczpospolitą:

W związku z odwołaniem mnie ze stanowiska dyrektora Programu 1 Telewizji Polskiej, z podanym do publicznej wiadomości uzasadnieniem – cytuję: „Zarząd miał większe oczekiwania w stosunku do anteny” (…) i podjęciem przeze mnie decyzji o odejściu z TVP S.A., zgodnie z przysługującym konstytucyjnym prawem do ochrony dóbr osobistych, składam następujące oświadczenie.

Telewizja Polska jest instytucją Państwa, ale jest również firmą, z którą pracujący w niej ludzie wiążą swoje losy zawodowe i osobiste. Po latach pracy, w miarę własnych osiągnięć, to Oni powinni uzyskiwać awanse zawodowe. Przez cały czas obowiązuje Ich zasada lojalności oraz troski o sukcesy, kondycję i dobre imię firmy. Tymczasem, od lat mamy do czynienia z – niszczącą naszą wieloletnią pracę i relacje międzyludzkie – praktyką najazdów na TVP grup politruków, powołujących się na wpływy „publicystów” lub „medioznawców”, którzy po sparaliżowaniu struktur firmy brakiem kompetencji, nepotyzmem i kumoterstwem, powracają do uprawianego wcześniej procederu niewybrednych ataków i spekulacji personalnych deprecjonujących rynkową pozycję instytucji, w której przed chwilą pracowali, wynieśli z niej wiedzę i znaczne korzyści finansowe. Teraz przeżywamy analogiczny najazd politycznego pionu jednego z resortów (wraz z żonami), który statutowo nie zajmuje się praktyką komercyjnej działalności spółki medialnej. Nie może zatem w żaden sposób górować wiedzą i doświadczeniem nad zawodową kadrą producentów, dziennikarzy, twórców telewizyjnych i administracją TVP. Niedopuszczalną praktyką tego „zespołu” jest narzucanie dyrektorom anten – bez ich wiedzy i zgody – zastępców i podwładnych, za których pracę i kompetencje wspomniani dyrektorzy ponoszą merytoryczną odpowiedzialność.      

ruk, rp.pl

[fot. kam]

 

 

Słowa kluczowe:

Telewizja Polska

,

Schymalla

,

Wiadomości

Warto poczytać

Facebook