Jedynie prawda jest ciekawa

Schetyna uderzył reportera?

26.05.2016

Warszawska prokuratura okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania wykonywania obowiązków dziennikarskich Ziemowitowi Piastowi Kossakowskiemu podczas warszawskiego marszu KOD-u - informuje radio RMF FM.

Śledztwo ws. incydentu, który miał miejsce podczas manifestacji „My, Naród” w obronie Lecha Wałęsy, prowadzone jest z artykułu 44. prawa prasowego, który za utrudnianie wykonywania obowiązków dziennikarskich przewiduje karę grzywny lub ograniczenia wolności.

Zawiadomienie ws. zachowania Schetyny zostało złożone przez grupę dziennikarzy.

Grzegorz Schetyna uderzył w kamerę dziennikarza relacjonującego marsz KOD-u w Warszawie. - Schetyna uderzył moja kamerę po pytaniu o donosy TW Bolka. Zaczął uciekać. SKANDAL - relacjonował na Twitterze Ziemowit Piast Kossakowski z telewizji internetowej Piast.tv.

Schetynę zirytowały pytania zadane przez młodego dziennikarza. - Panie Grzegorzu, jak ocenia pan donosy Lecha Wałęsy na Henryka Lenarciaka, Henryka Jagielskiego i Józefa Szyllera? Są prawdziwe? - próbował ustalić reporter.

Lider PO nie był łaskaw udzielić odpowiedzi. - Panie Grzegorzu, dlaczego pan ucieka? - zapytał Kossakowski. Wówczas nastąpiła najmniej oczekiwana reakcja. Grzegorz Schetyna po prostu… uderzył w kamerę! - Dlaczego pan mnie szarpie? - krzyknął młody reporter.

Teraz przebieg wydarzeń zbadają śledczy.

Wpolityce.pl/gah/rmf24.pl/tp

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook