Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Schetyna: Czy chcemy Polski pisowskiej?

02.07.2016

„Tłumaczymy dzisiaj Kaczyńskiemu, że prawdziwym wrogiem Polski jest rasizm, ksenofobia i nacjonalizm, a nie Francja czy Niemcy. Dlatego przypominamy, że Unia Europejska to nie front z którym trzeba walczyć. My chcemy ją budować” - mówił Grzegorz Schetyna na Konwencji PO.

Lider Platformy Obywatelskiej w swoim przemówieniu mówił o czynnikach, które mogą zagwarantować Polsce bezpieczeństwo. 

„Dzisiaj nasi oponenci mówią „po co nam UE, wystarczy, że jesteśmy w NATO”. To błąd, samo bycie w NATO nie gwarantuje nam bezpieczeństwa. Siła NATO wynika z solidarnej współpracy państw unijnych, i to jest klucz do sukcesu NATO. Im silniejsza Unia, tym słabszy Putin” - mówił. 

„Czujemy dziś, że stoimy przed zasadniczymi decyzjami, które stoją przed Polską i przed Platformą Obywatelską. To Polacy będą decydować silnej czy biednej, tej która chce się rozwijać, czy promuje zacofanie, to jest pytanie oto, czy chcemy Polski europejskiej czy Polski pisowskiej. To jest kwestia zasadnicza” - dodał Schetyna. 

 „Podzielonym narodem łatwo się rządzi, a podzieloną Unią łatwiej gardzić. Mamy jednego mistrza podziałów w Polsce, który ma wielu zdolnych uczniów. Eurodeputowani PiSu cieszyli się z Brexitu, co jest ogromnym niebezpieczeństwem. Dzisiaj słyszymy, że „wczoraj była Moskwa, a dzisiaj jest Bruksela”. To jest język nienawiści. Nie pozwolimy na to” - podkreślał Grzegorz Schetyna. 

Lider Platformy mówił także o przyczynach Brexitu. „Trzeba szukać powodów, dlaczego Wielka Brytania opuszcza Unię Europę. Polacy muszą wiedzieć, że zawsze tak jest kiedy stajemy się zakładnikami populizmu, który jest wykorzystywany przeciw interesowi europejskiemu i narodowego. Ten populizm jest wszechobecny. Widzimy go w działaniach rządu. To jest polityka PiSu i Jarosława Kaczyńskiego. Chcemy pokazać Polakom, że polityka może być znowu uśmiechnięta” – przekonywał Schetyna. 

Polityk zapowiedział także, propozycje jakie przedstawi Platforma jako część swojego nowego programu. 

„Prezydent nie odpowiada jedynie przed Bogiem i historią. Dlatego będziemy proponować procedurę impeachmentu jako instytucję, którą będziemy chcieli wprowadzić do konstytucji. To wynika z wydarzeń ostatniego roku” - zapowiedział. 

 ak/kk/wPolityce.pl 

[fot. PAP/Aleksander Koźmiński]

Warto poczytać

Facebook