Jedynie prawda jest ciekawa

Schetyna: chcę być w zarządzie PO

12.12.2013

Wiceprzewodniczący PO Grzegorz Schetyna chce znaleźć się w nowym zarządzie partii. Zapowiedział, że podczas sobotniego posiedzenia Rady Krajowej PO, będzie kandydował do zarządu ugrupowania.

Schetyna, pytany w czwartek w RMF FM, kto zostanie wybrany na pierwszego wiceprzewodniczącego PO, odparł: "Zobaczymy. To jest wskazanie przewodniczącego".

"Jesteśmy przed wyborami. Wiceprzewodniczących wskazuje przewodniczący partii, a członkowie zarządu mogą być zgłaszani z sali. Chcę być w zarządzie, bo uważam, że mam pomysły i doświadczenie w kampaniach wyborczych, które może się przydać PO. Dlatego będę kandydował" - podkreślił szef sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Dopytywany czy chce być wiceprzewodniczącym partii, Schetyna odpowiedział, że "to jest kwestia użyteczności dla PO". "To jest moja partia. Ja ją budowałem, nawet nie od pierwszego dnia, ale wcześniej i mam pomysły na tę partię. Uważam, że to się może przydać" - zaznaczył.

"Sobota kończy wewnętrzne wybory i otwiera nowy etap dla PO, dla ludzi PO. Trzeba mieć przekonanie, że to już jest ten czas" - mówił wiceszef Platformy. "PO musi być gotowa do nowego i w sobotę będziemy to wiedzieć" - podkreślił. Dodał, że to szef Platformy, premier Donald Tusk "musi być liderem tego nowego projektu, nowego początku".

23 listopada Konwencja PO wybrała 120 członków Rady Krajowej; w najbliższą sobotę Rada wybierze nowy zarząd partii.

Do zarządu, obok 16 szefów regionów wybranych w październiku, wejdą też nowi wiceprzewodniczący partii oraz sekretarz generalny. Ich kandydatury proponuje Donald Tusk, a zatwierdza Rada Krajowa.

Dotychczasowym pierwszym wiceprzewodniczącym PO był właśnie Schetyna, wiceszefami byli też Hanna Gronkiewicz-Waltz, Ewa Kopacz i Radosław Sikorski.

W Platformie trwają spekulacje, czy Schetyna wejdzie do nowego zarządu. Jego przeciwnicy twierdzą, że powinien stracić miejsce we władzach partii, obwiniają go m.in. za wycieki do mediów

towarzyszące wyborom przewodniczącego PO na Dolnym Śląsku (Schetyna przegrał w nich z Jackiem Protasiewiczem).

Z kolei otoczenie Schetyny przekonuje, że pozbawienie go jakichkolwiek funkcji w partii to błąd m.in. w kontekście zbliżających się wyborów europejskich i samorządowych.

Politycy PO wśród kandydatów na pierwszego zastępcę Tuska wymieniają Ewę Kopacz oraz Hannę Gronkiewicz-Waltz.

Sekretarzem generalnym PO jest obecnie Andrzej Wyrobiec, wcześniej funkcję tę pełnił Schetyna. W Platformie pojawiają się głosy o konieczności zmiany na tym stanowisku. Cześć polityków z władz krajowych ocenia, że Wyrobiec ma zbyt słabą pozycję w terenie i nie potrafi zdyscyplinować

lokalnych struktur, na co dowodem miałaby być m.in. zaledwie 50-procentowa frekwencja w wyborach szefa partii. Zgodnie ze statutem sekretarz generalny koordynuje i nadzoruje działanie struktur terenowych Platformy.

Zainteresował Cię artykuł? Dołącz do nas na Facebooku!

PAP, lz

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270trwamnorwedwa 18.12.2017

    Schroniła się w Polsce, bo norwescy urzędnicy chcą odebrać jej dziecko

    Norweżka Silje Garmo musiała opuścić swój kraj, ponieważ władze chciały oddać jej drugą córkę do rodziny zastępczej. Powód? Miała nadużywać antydepresantów i leków nasennych

  2. 1270pkw 17.12.2017

    Ruszają prace nad zmianami w Kodeksie wyborczym

    Trzy senackie komisje na wspólnym posiedzeniu w poniedziałek rozpoczną prace nad uchwalonymi przez Sejm zmianami w Kodeksie wyborczym oraz ustawach samorządowych. Nowela wprowadza m.in. dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast oraz zmienia sposób wyboru członków PKW.

  3. 1270promocja 17.12.2017

    Antoni Macierewicz: jesteście elitą, armia to fundament bezpieczeństwa i patriotyzmu

    Szef MON Antoni Macierewicz podczas niedzielnej promocji oficerskiej żołnierzy rezerwy podkreślił, że armia to fundament nie tylko bezpieczeństwa, ale wartości patriotycznych. Zaapelował do żołnierzy o przypominanie historii po to, żeby "Polakom nie towarzyszyło kłamstwo".

  4. gdynia17122017 17.12.2017

    Wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Zginęło 45 osób, 1165 odniosło rany

    47 lat temu, 17 grudnia 1970 r. w Gdyni wojsko otworzyło ogień do robotników idących do pracy. Było to najtragiczniejsze wydarzenie w czasie pacyfikacji robotniczych protestów na Wybrzeżu dokonanej przez władze komunistyczne - w jej wyniku zginęło 45 osób, a 1 165 odniosło rany.

  5. KijowskiYT17122017 17.12.2017

    Kijowski nie ma wstydu! Zebrał 32 tysiące złotych i mówi: Będziemy mogli spokojnie przeżyć święta

    Były lider Komitetu Obrony Demokracji najprawdopodobniej zdecyduje się jednak pozostać w Polsce. Sympatycy zorganizowali zrzutkę na jego utrzymanie

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook